Reklama

Jak zejść na „Cudne manowce”?

Nic prostszego. Należy kupić bilet do Olsztyna, dotrzeć na Starówkę, zgłodnieć oglądając zamek, i udać się na obiad właśnie do „Cudnych manowców”. Zapewniam, że warto zbłądzić.

Publikacja: 07.02.2020 11:58

Jak zejść na „Cudne manowce”?

Foto: sukces.rp.pl

Coraz częściej chcemy jeść dobrze i móc sprawdzić co ląduje na naszym talerzu. Kiedy już rezygnujemy z fast foodów i decydujemy się wydać pieniądze w restauracji, dobrze jest czynić to z przekonaniem i przyjemnością. Tak jest właśnie w tej olsztyńskiej restauracji, w której od progu (może dzięki nazwie wziętej od Stachury?) czujemy atmosferę przygody i poezji – na talerzu. A w dodatku możemy liczyć na wyczerpującą informację skąd pochodzą produkty składające się nasz, sezonowo wymyślony posiłek.

""

Foto: sukces.rp.pl

A więc ryby. Pstrąg z rusztu spowszedniał? Łosoś z grilla was nudzi? Tutaj na przystawkę wjeżdżają marynowane klopsiki z leszcza (w cenie przystępnej). I nie dość, że można być pewnym spotkania z mazurskimi rybami, takimi jak sandacz, to jeszcze na stół trafiają okazje, które udało się kupić, w którymś z miejscowych gospodarstw rybackich. Tak właśnie spotkać można miętusa, który przyrumieniony, pokrojony w dzwonka zapewnia amatorom ryb słodkowodnych poczucie, że zjedli jedną z nich, a nie panierowane wiórki ze stolarni.

""

Foto: sukces.rp.pl

Dla amatorów potraw prostszych, bardziej mącznych i nieco tańszych, Manowce serwują pizzę. Którą wybieracie?

Reklama
Reklama
  • Kacza pizza – pieczona kaczka, camembert, gruszka, żurawina, rukola, ser
  • Pizza wegańska – wędzone tofu, cukinia, pomidor, oberżyna, pieczarki, papryka, czosnek, ajwar, kiełki, jagody goji
""

Foto: sukces.rp.pl

„Cudne Manowce” dumne są ze swojej mazurskości, z pokrzyw zbieranych latem na aksamitny krem, mięsa z kontrolowanych hodowli i nabiału pachnącego w chłodniku. Wśród zup króluje miejscowa karmuszka, odnaleziona na powrót w lokalnej tradycji kulinarnej, która ma w sobie taki ładunek protein i warzyw, że po jej zjedzeniu konsument poważnie myśli o zapakowaniu drugiego dania na wynos.

""

Foto: sukces.rp.pl

I nie jest to takie trudne, jeśli zamówi się np. pierogi – ruskie z koziego sera, czy z gęsiną. Albo przebojowe dzyndzałki warmińskie ze ze skrzeczką. Co jest w środku? I co to jest skrzeczka? Najlepiej sprawdzić na miejscu.  Restauracja zapewnia też catering i specjalne menu dla dzieci z rosołkiem gęsim z kluseczkami. A dla tych, którzy zaczynają tęsknić za regionalnymi smakami natychmiast po zapłaceniu rachunku, na otarcie łez czekają słoiki z przetworami i butelki z buraczanym zakwasem, które można kupić na użytek domowy.

""

Foto: sukces.rp.pl

Reklama
Reklama

Nie sposób także nie wspomnieć o regionalnym piwie z browaru Kormoran czy Ukiel, dopełniającym posiłek.

Minusy? Niezbyt bogata jest karta deserów, a jeden sernik i lody nie zaspokoją łasuchów. Ale czy postęp byłby możliwy bez niedoskonałości?

W końcu, jak pisał Stachura…

jak biec do końca, potem odpoczniesz, potem odpoczniesz
cudne manowce, cudne manowce, cudne manowce

""

Foto: sukces.rp.pl

Reklama
Reklama
Kuchnia
Nie tylko samochody: Chiny podbijają kolejny kluczowy dla Europy rynek
Kuchnia
Najsłynniejszy mistrz sushi na świecie kończy 100 lat. Jego sekret? „Praca”
Materiał promocyjny
Dziczyzna nie tylko smaczna, ale także zdrowa
Kuchnia
Dwie pizzerie z Polski wśród najlepszych w Europie. Kulinarna potęga pod Łodzią
Kuchnia
Eksperci ogłosili listę smaków roku 2025. Słodycz i hedonizm z nutą umami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama