Arpa Campania, lokalna agencja zajmująca się ochroną środowiska w regionie Kampania na południu kraju, ogłosiła niedawno nabór na stanowisko „inspektora do spraw zapachów”. Nazwa funkcji brzmi zabawnie, sprawa jest jednak poważna. Południe kraju od lat zmaga się z problemem smrodu nieznanego pochodzenia, który utrudnia życie mieszkańcom wielu miast. Skąd biorą się podejrzane zapachy? 

Włochy: „inspektorzy zapachowi” pilnie poszukiwani 

Arpa Campania poszukuje chętnych do podjęcia pracy w laboratorium olfaktometrycznym w miejscowości Caserta. Zadaniem osób pracujących na stanowisku „inspektora do spraw zapachów” będzie między innymi węchowa analiza próbek powietrza pobranych z różnych miasteczek na południu kraju.

Projekt agencji Arpa Campania otrzymał finansowe wsparcie z funduszy Unii Europejskiej. Inspektorzy otrzymają wynagrodzenie, które będzie naliczane według stawki godzinowej.

Inspektorzy będą analizowali próbki zapachowe w trakcie trzygodzinnych sesji. Przedstawiciele organizacji Arpa Campania liczą na to, że oferta pracy będzie atrakcyjna zwłaszcza dla studentów i osób pracujących w niestandardowych godzinach.

Okazuje się, że analiza chemiczna próbek powietrza nie wystarczy, aby dokładnie ocenić pochodzenie jakiegoś zapachu. Dla uzyskania pełnych wniosków potrzebny jest ludzki nos i subiektywna ocena danej próbki.

Czytaj więcej

Kawiarnia we Włoszech dostała tysiąc euro mandatu. Bo kawa była za droga

Jakie warunki musi spełnić idealny kandydat na stanowisko „inspektora odorów”? Nie jest ich wiele. Wystarczy wykształcenie gimnazjalne, pełnoletniość i oczywiście brak schorzeń dróg oddechowych, które mogą zakłócić właściwą percepcję zapachów – czyli na przykład kataru, zapalenia zatok czy alergii.

Jak będzie wyglądać badanie z udziałem inspektorów? Najpierw urządzenie o nazwie olfaktometr odpowiednio przygotuje pobrane w terenie próbki powietrza i wtłoczy je do specjalnych pojemników. Następnie pojemniki otrzymają inspektorzy i powietrze trafi wprost do ich nozdrzy. Na koniec inspektorzy opiszą swoje wrażenia.

Każdy kandydat przejdzie ponadto szereg testów, które wykażą, czy rzeczywiście nadaje się do pracy przy wąchaniu próbek powietrza.

Co tak śmierdzi? Ustalą to analitycy i węszyciele

Skąd biorą się podejrzane zapachy, które utrudniają życie mieszkańcom południa Włoch? Przypuszcza się, odpowiadają za nie przedstawiciele włoskiego świata przestępczego. Od lat mówi się o tym, że mafia z południa Włoch prowadzi nielegalne składowiska odpadów, w tym także  substancji toksycznych.

W latach 80. N'Drangheta, mafia z Sycylii, zajmowała się nielegalnym składowaniem substancji toksycznych, także radioaktywnych. Z ustaleń śledczych wynikało, że przestępcy zatapiali u wybrzeży Włoch statki z nielegalnymi ładunkami odpadów szkodliwych dla środowiska. Z podobnym problemem zmagają się od lat władze Neapolu, największego miasta w regionie Kampanii. Camorra, mafia neapolitańska, od lat zajmuje się nielegalnym składowaniem odpadów. Składowiska często bywają podpalane, by pozbyć się w ten sposób kłopotliwego ładunku. Właśnie dlatego do obszarów w okolicach Caserty czy Neapolu przylgnęło określenie „kraina pożarów”.  

Przypuszcza się, że problem, którym mają zajmować się inspektorzy zatrudnieni przez Arpa Campania, to także „zasługa” organizacji przestępczych działających na południu Włoch.