Reklama

Generacja Z ma dość oszczędnego designu. Wkraczamy w erę maksymalizmu

Chłodne szarości, surowa biel, stonowane beże – ta estetyka powoli ustępuje miejsca nowemu trendowi, który można określić krótko: More is More. Kolorowy, eklektyczny maksymalizm to jeden z najmodniejszych obecnie trendów.
Generacja Z ma dość oszczędnego designu. Wkraczamy w erę maksymalizmu

Foto: Steph Wilson

Choć widzimy wiele aranżacji, w których królują neutralne szarości, beże i biele, to coraz śmielej we wnętrzach rozgaszcza się maksymalizm. Fanami tego kreatywnego i czasem nieco kiczowatego trendu są głównie przedstawiciele najmłodszych pokoleń.

Więcej czyli lepiej: czym jest maksymalizm?

Stonowane barwy i ponadczasowa klasyka w nowoczesnym wydaniu jest nudna – tak właśnie twierdzą zwolennicy maksymalizmu. Na fali zmęczenia monotonią i wybuchu mody na DIY, recykling i upcykling, ludzie kreatywnie wykorzystują w swoich wnętrzach najrozmaitsze dekoracje.

Na czym polega urok współczesnego maksymalizmu? Jak sama nazwa wskazuje, we wnętrzach utrzymanych w tej estetyce z pewnością nie ma miejsca na proste, oszczędne formy i stonowaną kolorystykę. Zamiast tego, króluje mnogość dekoracji, vintage, duże rośliny i bardzo osobisty charakter aranżacji.

Inspiracje płyną nie tylko z kont wnętrzarzy-amatorów, ale również profesjonalnych projektantów. W aranżacjach maksymalizm przejawia się między innymi jako zestawianie ze sobą pozornie nie pasujących do siebie mebli, lamp, tekstyliów, obrazów i innych dekoracji.

Czytaj więcej

Lokal na dachu wieżowca w Warszawie wśród najlepszych letnich barów w Europie
Reklama
Reklama

Maksymalizm niekoniecznie jednak musi oznaczać kłującą w oczy pstrokaciznę. Architekci wnętrz proponują zaskakująco spójne aranżacje, w których dominuje jakiś jeden lub dwa wyraziste motywy – na przykład bogato tkane obicia mebli, gigantyczny obraz na ścianie i korespondujące z nim meble i dekoracje lub mnóstwo roślin, tworzących efekt dżungli.

Skąd się wzięła moda na maksymalizm?

Od wielu sezonów minimalizm spod znaku „japandi” ścierał się z eklektycznym, nostalgicznym maksymalizmem. Dopiero jednak w ostatnim czasie barwne i na pierwszy rzut oka nieco chaotyczne aranżacje tak zdecydowanie wkroczyły do mieszkań dwudziesto- i trzydziestokilkulatków.

Do wytworzenia się tej estetyki z pewnością przyczyniła się pandemia, w trakcie której ludzie zaczęli przywiązywać większą wagę do aranżacji swoich wnętrz. Wzajemna wymiana inspiracji w mediach społecznościowych tylko przyspieszyła rozwój maksymalizmu jako trendu.

Tę wyrazistą estetykę ukochało sobie zwłaszcza pokolenie „Zetów”, którzy uwielbiają eksperymenty zarówno w modzie, jak i w aranżacjach wnętrz. Nie chcąc przywiązywać się do jednej stylistyki, radośnie skaczą z epoki na epokę i kreatywnie łączą poszczególne elementy.

Patrząc na aranżacje utrzymane w estetyce współczesnego maksymalizmu, można dostrzec wiele cytatów z poprzednich dekad. Duże, kolorowe dekoracje jakby żywcem wyjęte z lat 60. i 70., neony rodem z lat 80., a nawet dekoracje sprzed wieków sprawiają, że mamy do czynienia z jednym z najbardziej kreatywnych trendów wnętrzarskich ostatnich lat.

Kluczowy w maksymalizmie jest wysoce osobisty charakter wnętrz. Urządzając swoje mieszkania, ludzie mają bardzo silną potrzebę umieszczania w nich przedmiotów, które poprawiają nastrój, odzwierciedlają ich zainteresowania i mają dla nich wartość sentymentalną.

Reklama
Reklama

Nie będzie fałszem stwierdzenie, że takie podejście tak naprawdę nie ma wieku, można się więc spodziewać, że również starsi esteci zaadaptują maksymalizm w swoich wnętrzach. Jeszcze nigdy wcześniej nie mieliśmy bowiem do czynienia z trendem tak ciekawym i kreatywnym, a zarazem nie do końca określonym, bo bardzo osobistym.

Design
Zmiana na pokładzie samolotów LOT. Przewoźnik stawia na słynną polską ceramikę
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Design
Kolekcja mebli według projektów Gaudíego. Nieznane oblicze słynnego architekta
Design
Futurystyczne schronisko górskie w Dolomitach. Otwarcie podczas igrzysk
Design
Słupy energetyczne jak dzieła sztuki. Ten pomysł może zmienić pejzaż Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama