Nad Polskę nadciągnęły siarczyste mrozy, z czego cieszy się część polskich producentów win. Minusowe temperatury sprzyjają bowiem produkcji drogich win lodowych. Co wpływa na ich wysokie ceny?
Mrozy w Polsce. Producenci wina rozpoczęli zbiory
Pogodowe ekstrema, które w ostatnich latach są wynikiem zmian klimatycznych, budzą obawy producentów win działających w niemal każdym regionie winiarskim na całym świecie. Nagłe, nieprzewidywalne zjawiska pogodowe, które w wielu regionach są coraz częstsze, mogą zaprzepaścić dorobek całorocznej pracy winiarza.
Kiedy w odpowiednim czasie nadchodzi tradycyjna, mroźna zima, wielu z nich oddycha z ulgą. Ujemne temperatury pozwalają roślinom „odpocząć” przed zbliżającą się wiosną i okresem wegetacyjnym.
Czytaj więcej
- Sala koncertowa jest instrumentem, a brzmienie to bardzo skomplikowane zjawisko – blisko 200 źródeł dźwięku na estradzie i prawie 2 tysiące osób...
Jeszcze bardziej cieszą się ci producenci, którzy mają ambicję wytwarzać słodkie wina lodowe. Ich produkcja jest możliwa bowiem tylko w niektórych rocznikach – wtedy, kiedy zdrowe, wysokiej jakości owoce winorośli, które pozostawiono na krzewach, skuje lód.
Zabezpieczone na zimę krzewy w Winnicy Turnau.
W gronie zadowolonych z ostatnich mrozów winiarzy znajdują się obecnie między innymi Polacy. Produkcją win lodowych zajmuje się coraz więcej rodzimych winiarzy, choć jest ona niełatwa i ryzykowna, a jej rezultatem jest bardzo niewielka produkcja.
Sukces w uzyskaniu wysokiej jakości wina lodowego zależy od szeregu czynników – również tych, na które sam winiarz nie ma wpływu. Wszystko to sprawia, że wina lodowe są jednymi z najrzadszych i najdroższych na rynku.
Jak powstają wina lodowe?
Wina lodowe powstają w procesie fermentacji soku z owoców winorośli, które pozostawiono na krzewach aż do zimy. Dojrzałe owoce z czasem wysychają i przybierają postać rodzynków. Kiedy nadchodzą mrozy, woda w owocach zamienia się w lód, który następnie zostaje usunięty.
„Część gron zostawiamy na zbiory zimą” – mówi Jacek Turnau z działającej w Baniewicach w województwie zachodniopomorskim Winnicy Turnau, która właśnie rozpoczęła zimowy zbiór i zamierza wyprodukować w tym roku wina lodowe. „Czekamy, kiedy temperatura odpowiednio spadnie, a winogrona zamarzną i staną się twarde. Wówczas zbieramy je pod osłoną nocy i zawozimy do winiarni”.
Zimowe zbiory w Winnicy Turnau.
„Z każdego grona – kontynuuje Turnau – wyciskamy niewielką ilość słodkiego i esencjonalnego soku. Tłoczenie zamarzniętych owoców w prasie odbywa się w ciągu dnia i także wtedy powinna panować ujemna temperatura”. Rezultatem takich zabiegów jest słodkie wino.
Tradycja wytwarzania win lodowych ma w Europie wielowiekową tradycję. We Francji funkcjonują ono pod nazwą vin de glace, w Niemczech – jako eiswein. Wina lodowe powstają też między innymi w Austrii i w Czechach, na Litwie i w krajach skandynawskich, w Kanadzie i USA, a od pewnego czasu również w Chinach.
Polscy winiarze eksperymentują z produkcją win lodowych od bardzo niedawna, bo od nieco ponad dekady. W dobie nieprzewidywalnej pogody i coraz cieplejszych „zim” decyzja o przetrzymaniu winogron na krzewach jest ryzykowna, a jej rezultatem może być utrata cennych owoców.