Najbogatszy Chińczyk w tarapatach. „Ta woda mineralna jest za mało chińska”

Miliarder Zhong Shanshan, najbogatszy Chińczyk, padł ofiarą zmasowanej krytyki. Powodem jest woda mineralna produkowana przez jedną z jego wielu firm. Czy Zhong podzieli losy Jacka Ma, twórcy Alibaby, który ustąpił ze stanowiska w obliczu krytyki ze strony władz? O sprawie Zhonga pisze CNN.

Publikacja: 14.03.2024 12:43

W Chinach trwa bojkot wody Nongfu Spring produkowanej przez firmę Zhonga Shanshan, najbogatszego Chi

W Chinach trwa bojkot wody Nongfu Spring produkowanej przez firmę Zhonga Shanshan, najbogatszego Chińczyka. W odpowiedzi na protesty internautów niektóre sklepy rezygnują z jej sprzedaży.

Foto: Qilai Shen: 2024 Bloomberg Finance LP

Zhong Shanshan jest najzamożniejszym człowiekiem w Chinach i właścicielem Nongfu Spring, największej i najpopularniejszej marki wody butelkowanej sprzedawanej w ChRL. W ostatnim czasie wygląd butelek wody Nongfu Spring rozgniewał Chińczyków o poglądach nacjonalistycznych. Zarzucają oni Zhongowi brak patriotyzmu.

Najbogatszy człowiek w Chinach w ogniu krytyki: „Ta woda jest za mało chińska”

Zhong Shanshan sprowadził na siebie gniew części chińskich internautów. Zarzucają oni biznesmenowi, że jego marka jest „za mało chińska” – i nawołują mieszkańców ChRL do jej bojkotu.

Internauci mają zastrzeżenia między innymi do wyglądu etykiet. Nie spodobały im się na przykład widniejące na nich tradycyjne japońskie flagi koinobori w kształcie karpia koi czy wizerunków świątyni, typowych dla japońskiej architektury.

Czytaj więcej

„Co oni przed nami ukrywają”? Nowe hobby miliarderów rodzi teorie spiskowe

Oburzenie wywołał też fakt, że zasiadający w zarządzie firmy Nongfu Spring syn Zhonga i prawdopodobny dziedzic jego imperium ma amerykańskie obywatelstwo. Internauci wytykają też miliarderowi, że większościowymi udziałowcami w jego koncernie są amerykańskie firmy.

Krytyka wobec Zhonga nasiliła się po niedawnej śmierci Zonga Qinghou, twórcy firmy Wahaha i największego rywala Zhonga na rynku wód i napojów. Internauci zaczęli porównywać Zhonga do zmarłego biznesmena, podkreślając, że nie dorasta mu on do pięt. Zong był znany ze swoich skrajnie nacjonalistycznych poglądów.

Nawoływania nacjonalistów do bojkotu firmy Zhonga odniosły skutek. W chińskich mediach społecznościowych krążą filmiki, na których właściciele sklepów spożywczych zastępują wody marki Nongfu produktami marki Wahaha lub dokonują zwrotów lodówek na napoje, sygnowanych marką należącą do Zhonga.

Chiński miliarder był zmuszony ustosunkować się do krytyki, a także do przywoływania postaci zmarłego rywala biznesowego. „Pan Zong zdecydowanie nie chciałby tego widzieć. Wahaha i Nongfu Spring łączy jedno: tworzenie dobrych produktów dla ludzi” – stwierdził Zhong Shanshan w poście opublikowanym na chińskiej platformie WeChat.

Zhong Shanshan: kim jest najbogatszy Chińczyk?

Zhong Shanshan urodził się w 1954 roku w mieście Hangzhou na wschodnim wybrzeżu Chin. Swój biznes prowadzi od trzech dekad. Zaczynał od sprzedawania suplementów diety, jednak fortunę zbił na produkcji i dystrybucji wody butelkowanej. W ofercie koncernu Zhonga znajduje się też kilkanaście marek napojów bezalkoholowych na bazie soków, herbaty i kawy, a także marka ryżu.

Kampania przeciwko Zhongowi błyskawicznie odbiła się na wynikach finansowych jego firmy. Pod koniec lutego tego roku wartość akcji na giełdzie w Hong Kongu spadła o prawie pięć procent. Jak obliczają eksperci z CNN, firma straciła przez to trzy miliardy dolarów. Z kolei majątek Zhonga zmalał o dwa miliardy.

W obronie biznesmena stanęły chińskie media, kontrolowane przez rząd. Na łamach gazety „Zhejiang Daily” wypowiedział się Wei Jiang, były rektor Uniwersytetu Finansów i Ekonomii w Zhejiang. Zauważa on, że w obliczu znacznego spowolnienia gospodarki Chin krytyka wobec krajowych firm jest wysoce niewskazana.

„Zwłaszcza teraz prywatne przedsiębiorstwa mierzą się z bezprecedensowymi wyzwaniami. Tym bardziej powinniśmy je chronić” – podkreśla Wei. „Jeżeli tylko prywatne firmy działają legalnie, całe społeczeństwo powinno im kibicować i wspierać je do kreowania dobrobytu, większych zysków z podatków i tworzenia miejsc pracy – zamiast robienia rzeczy, które mrożą im serca” – dodaje ekspert.

Biznes
Miliarderzy z Francji walczą na luksusowe nieruchomości. Rekordowa transakcja
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Biznes
Triumf rosyjskiego „króla dżinsów”. 76-latek debiutuje na liście miliarderów
Biznes
Powolna śmierć marek modowych dla „klasy średniej”. Znikają z miast Europy
Biznes
Lidl wygrał z gigantem rynku luksusowego. 10 lat walki o prawa do jednego koloru
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Biznes
Marki luksusowe mają problem. W magazynach niesprzedane rzeczy warte miliardy