Walka o fabrykę porcelany Krzysztof. Zamówień tyle, że padł sklep internetowy

Informacja o tym, że wałbrzyska fabryka porcelany Krzysztof, której historia sięga 1831 roku, bankrutuje, zelektryzowała Polaków. Ruszyła zbiórka, która ma zapobiec ogłoszeniu upadłości zakładu, a zamówień przyszło tyle, że padł sklep online.

Publikacja: 27.01.2023 12:26

Organizator zbiórki chce zebrać 2 miliony złotych, które miałyby pomóc w uratowaniu fabryki porcelan

Organizator zbiórki chce zebrać 2 miliony złotych, które miałyby pomóc w uratowaniu fabryki porcelany Krzysztof.

Foto: Porcelana Krzysztof Sp. z o.o.

Fabryka porcelany Krzysztof w Wałbrzychu to duma miasta, historyczna manufaktura, która podtrzymuje tradycję produkcji porcelany w Polsce. Podwyżki cen gazu doprowadziły jednak fabrykę na skraj upadłości.

Fabryka porcelany Krzysztof funkcjonowała bez przerwy przez niemal 200 lat. Przetrwała dwie wojny światowe i upadek systemu komunistycznego w Polsce, a także trudne czasy przemian lat 90. Podwyżka cen gazu (o 900 procent) doprowadziła do zwolnień w firmie oraz podjęcia decyzji o wdrożeniu procesu likwidacji.

Zbiórka na przetrwanie fabryki porcelany Krzysztof

Z tym nie chcą się pogodzić tysiące Polaków. W internecie ruszyła zbiórka, której celem ma być zebranie sumy, która pozwoli zapobiec likwidacji zakładu.

„Cel tej zbiórki jest jeden – pomoc w przetrwaniu i niedopuszczenie do zamknięcia Fabryki Porcelany Krzysztof w Wałbrzychu, która na wskutek zawirowań ekonomicznych i zbyt wysokich cen gazu, grozi bankructwo” – napisał w serwisie Zrzutka.pl organizator zbiórki.

Czytaj więcej

„Titanic w górach”. Najpiękniejszy opuszczony dworzec świata będzie hotelem

„Mimo usilnych starań ze strony zarządzających fabryką jak i Pana Prezydenta Wałbrzycha  Romana Szełemeja, mających na celu obronę przed bankructwem  i w konsekwencji zniknięciem  jednej z najcenniejszych manufaktur porcelany w Polsce, los fabryki jest zagrożony!” – dodaje.

Organizator zbiórki chce zebrać 2 miliony złotych. „To wypowiedzenie aktu niezgody na to, by tak szacowny i ceniony zakład i najstarsza fabryki produkującej porcelanę w Polsce od  200 lat, znikła bezpowrotnie!” – apeluje organizator zbiórki. 

Fabryka porcelany Krzysztof w Wałbrzychu. Sklep internetowy przestał działać

Po informacji, że fabryka porcelany Krzysztof w Wałbrzychu może upaść, sklep firmowy manufaktury przeżywał oblężenie. Kupowali zwykli ludzie, którzy chcieli pomóc firmie, tacy, którzy chcieli mieć pamiątkę po upadającym zakładzie, a także hurtownicy, wyczuwający interes w zdobyciu produktów firmy, o której w ostatnich dniach stało się tak głośno w Polsce.

Pod sklepem firmowym manufaktury w ostatnich dniach ustawiały się kolejki po „wałbrzyskie białe złoto”, jak niekiedy nazywa się porcelanę Krzysztof. Prawdziwe oblężenie przeżywa też sklep internetowy manufaktury, który „padł” w związku z ogromną liczbą zamówień.

„Szanowni klienci, sklep internetowy zostanie uruchomiony w możliwie jak najkrótszym terminie” – informują pracownicy fabryki na stronie internetowej zakładu. „Aktualnie realizujemy wszystkie państwa zamówienia, które wpłynęły w ogromnie dużej ilości, za co ogromnie dziękujemy. Dziękujemy za zrozumienie, cierpliwość i wszystkie dobre słowa”. 

Co dalej z upadającym zakładem? W Wałbrzychu pojawił się pomysł, by powstał zakład, który przynajmniej częściowo będzie kontynuować tradycje produkcji porcelany w tym mieście. W „Manufakturze Krzysztof”, bo tak miałby się nazywać nowy zakład, produkcja mogłaby odbywać się na małą skalę, wręcz rzemieślniczą. To na razie jednak tylko plany. Ludzie, którzy chcą ratować fabrykę, wierzą, że „Krzysztof” mimo wszystko przetrwa.

Fabryka porcelany Krzysztof w Wałbrzychu to duma miasta, historyczna manufaktura, która podtrzymuje tradycję produkcji porcelany w Polsce. Podwyżki cen gazu doprowadziły jednak fabrykę na skraj upadłości.

Fabryka porcelany Krzysztof funkcjonowała bez przerwy przez niemal 200 lat. Przetrwała dwie wojny światowe i upadek systemu komunistycznego w Polsce, a także trudne czasy przemian lat 90. Podwyżka cen gazu (o 900 procent) doprowadziła do zwolnień w firmie oraz podjęcia decyzji o wdrożeniu procesu likwidacji.

Pozostało 85% artykułu
Biznes
Nieoczekiwany efekt sankcji. Rynek rosyjski chcą podbić irańskie marki modowe
Biznes
Miliarderzy z Francji walczą na luksusowe nieruchomości. Rekordowa transakcja
Biznes
Triumf rosyjskiego „króla dżinsów”. 76-latek debiutuje na liście miliarderów
Biznes
Powolna śmierć marek modowych dla „klasy średniej”. Znikają z miast Europy
Biznes
Lidl wygrał z gigantem rynku luksusowego. 10 lat walki o prawa do jednego koloru