Amancio Ortega należy do grona najbogatszych Europejczyków. W dużej mierze to zasługa sukcesów, które odnoszą marki odzieżowe wymyślone przez Ortegę - przede wszystkim Zara, ale też Bershka, Oysho czy Massimo Dutti. 

Kim jest Amancio Ortega, twórca Zary? 

85-letni dzisiaj Ortega, unikający mediów jak ognia (dotąd zgodził się na rozmowę jedynie z kilkoma dziennikarzami), w 2011 roku ogłosił swoje odejście i rezygnację z kierowania Inditexem (choć nadal kontroluje tę firmę poprzez swoją spółkę). To jednak nie oznacza, że Hiszpan ma dosyć biznesu. Zdecydowanie nie – Ortega pozostaje aktywnym inwestorem, który wciąż poszukuje nowych możliwości pomnażania majątku. Wygląda na to, że właśnie znalazł dla siebie kolejną potencjalną żyłę złota.

Czytaj więcej

Powstaje serial o życiu Amancia Ortegi, właściciela Zary

Amancio Ortega, poprzez kontrolowaną przez siebie spółkę Pontegadea, zapłaci 245 milionów euro za 49 procent udziałów w farmie wiatrowej Delta na północy Hiszpanii. Farmą zarządza hiszpański gigant paliwowy Repsol. Uruchomiono ją w marcu tego roku, ocenia się, że rocznie będzie ona wytwarzać blisko 1000 gigawatogodzin energii elektrycznej powstającej w stu procentach ze źródeł odnawialnych.

To pierwsza inwestycja Pontegadei w odnawialne źródła energii, ale nie pierwsza transakcja na rynku energetycznym: w 2019 roku spółka kontrolowana przez Ortegę kupiła udziały w hiszpańskim operatorze gazociągów Enagas, a także w firmie zarządzającej siecią przesyłu energii elektrycznej Red Electrica.

Amancio Ortega kontroluje Inditex i dzięki temu pozostaje najbogatszym Hiszpanem, jego majątek „Forbes” ocenia obecnie na 67 miliardów euro. W pandemii odzieżowe Ortegi imperium mocno ucierpiało, mówi się, że jego majątek skurczył się w 2020 roku o 10 miliardów euro.

2021 rok jest z kolei bardzo udany dla Inditexu. Według danych firmy, w okresie maj-lipiec 2021 zanotowano 7-procentowy wzrost przychodów w porównaniu do tego samego okresu z 2019 roku, co oznacza, że Inditex wrócił do wyników sprzed pandemii i odzyskał tytuł globalnego lidera rynku odzieżowego.

Bardzo rośnie też sprzedaż przez internet. Firma ocenia, że do końca trwającego roku podatkowego sprzedaż w sieci będzie stanowić 25 procent całości sprzedaży firmy – ten poziom osiągnięto dwa lata wcześniej niż zakładano w prognozach.