Uroczyste otwarcie przebudowanej zachodniej fasady XII-wiecznej katedry św. Maurycego w Angers było dużym wydarzeniem, między innymi za sprawą pracowni architektonicznej, która była zaangażowana w projekt. Za projekt renowacji przedsionka kościoła odpowiada bowiem renomowane biuro japońskiego architekta, Kengo Kumy. Czy liczący setki lat zabytek wymagał współczesnej interwencji?

Kengo Kuma i katedra w Angers. Kontrowersyjny projekt

Niedawno dobiegła końca renowacja fasady katedry św. Maurycego w Angers. Przedsięwzięcie uzasadniano potrzebą dobudowania przedsionka, który ochroniłby wielokolorowe, polichromowane płaskorzeźby, pochodzące z XII i XVII wieku.

O potrzebie budowy nowego przedsionka w zachodniej fasadzie katedry mówi się od 200 lat, konkretne kroki w tym kierunku podjęto dopiero po odkryciu płaskorzeźb w 2009 roku w trakcie remontu. Fakt, że delikatne polichromie są wrażliwe na oddziaływanie promieni słonecznych, przyspieszył prace nad budową osłony.

Czytaj więcej

Koniec największej drewnianej konstrukcji na świecie. Wielki Krąg idzie na opał

Nowa struktura miała z jednej strony nie ingerować w architekturę katedry, a z drugiej – ochronić cenne płaskorzeźby. Ze względu na brak materiałów archiwalnych na temat zburzonego portyku, który dawniej znajdował się w tym miejscu, zorganizowano międzynarodowy konkurs, w ramach którego zaproszono architektów do nadsyłania ich własnych koncepcji na nową osłonę.

Konkurs wygrała pracownia jednego ze współczesnych „starchitektów”, Kengo Kumy, autora między innymi Stadionu Olimpijskiego w Tokio. Japoński architekt słynie z innowacyjnego wykorzystania naturalnych materiałów, kreatywnego operowania światłem i cieniem, a także z projektowania obiektów, które nie dominują nad otoczeniem, ale raczej naturalnie się w niego wpisują.

Foto: JEAN-MICHEL DELAGE / HANS LUCAS / HANS LUCAS VIA AFP

„Naszym wyzwaniem było stworzenie harmonijnego dialogu między współczesną kreacją a zachowaniem średniowiecznego dziedzictwa architektonicznego” – tłumaczy Kuma, opisując proces projektowania przedsionka. „Chcieliśmy wejść w buty średniowiecznych budowniczych i stworzyć pewne reguły, wykorzystując cyrkiel i generując w ten sposób odpowiednie proporcje” – dodaje architekt.

Kontrowersje wokół katedry w Angers. Powstało „UFO z betonu”

Zespół Kengo Kumy zaprojektował zupełnie nowy element katedry, który zastąpił stary mur zakrywający rzeźby, niejako „uwalniając” dekoracje. Struktura składa się z trzech monumentalnych, a zarazem minimalistycznych portali, nawiązujących do stylu romańskiego, w którym wybudowano XII-wieczny kościół.

Nowy przedsionek wykonano ze specyficznego rodzaju betonu – konglomeratu piasków i innych gleb, które występują w Dolinie Loary. Jury konkursu architektonicznego, w którym zasiadali między innymi przedstawiciele francuskiego Ministerstwa Kultury oraz biskup Angers, doceniło, że projekt pracowni Kengo Kumy dyskretnie wpisuje się w historyczną bryłę świątyni.

Z tymi pochwałami nie zgadzają się niektóre francuskie media i część mieszkańców Angers. Pojawiły się takie określenia jak „UFO ze zbrojonego betonu”, a nawet „architektoniczna masakra”. Diecezja w Angers broni jednak nowego przedsionka katedry, uzasadniając sens jej budowy tym, że w swojej liczącej prawie tysiąc lat historii katedra wielokrotnie przechodziła przebudowy, i to w różnych epokach, co widać w jej dekoracjach.