Reklama

Obserwatorium na Śnieżce wróci do życia. Co dalej ze słynnymi „spodkami”?

Obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce to jeden z najbardziej charakterystycznych budynków w Polsce. Od lat stoi opuszczone, ale pojawiła się nadzieja na rewitalizację słynnych kosmicznych „spodków” w Karkonoszach.

Publikacja: 19.12.2025 11:34

Znajdujące się na wysokości 1602 metrów n.p.m. Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne im. Tadeu

Znajdujące się na wysokości 1602 metrów n.p.m. Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne im. Tadeusza Hołdysa na Śnieżce składa się z charakterystycznych dysków, które przypominają latające spodki.

Foto: Maciej Kulczyński PAP

Kiedy powstawało, budziło ogromne emocje, ale i kontrowersje. Miłośnicy nowoczesnej architektury byli zachwyceni – powstawał obiekt niezwykle nowoczesny, zarówno pod względem projektu , jak i konstrukcji. Był to też bardzo ambitny projekt – obiekt miał powstać na szczycie Śnieżki w Karkonoszach, szczycie słynącym z huraganowych wiatrów i silnych opadów śniegu.

Krytycy z kolei zarzucali projektowi, że pomija kontekst architektury sudeckiej i stanowi ciało obce w Karkonoszach. Trudno jednak dzisiaj wyobrazić sobie Śnieżkę bez charakterystycznych dysków mieszczących restaurację i obserwatorium meteorologiczne. Kłopot w tym, że karkonoskie „Spodki” od lat pozostają opuszczone i niszczeją. Pojawiła się jednak nadzieja, że ten stan ulegnie zmianie.

Spodki na Śnieżce. Słynne obserwatorium meteorologiczne wróci do życia? 

Szczyt Śnieżki co roku odwiedzają ponad dwa miliony turystów. Ich oczom ukazuje się nieciekawy widok. Liczące ponad 50 lat obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce znajduje się w złym stanie technicznym i od 2015 roku pozostaje zamknięte. W 2020 r. budynek wpisano do rejestru zabytków, ale nie było jasne, jakie mają być jego dalsze losy.

Czytaj więcej

Co dalej z największą drewnianą konstrukcją na świecie? „Najgorsza decyzja”

Jeszcze w poprzedniej dekadzie ogłoszono program pod tytułem „Nowa Śnieżka”, którego celem ma być przywrócenie „spodkom” dawnego blasku. Kilka dni temu Ministerstwo Infrastruktury ujawniło szczegóły rewitalizacji słynnych „spodków” , zapowiadając przetarg na wykonanie niezbędnych prac remontowych. Procedura ma ruszyć w pierwszym kwartale 2026 r..

Reklama
Reklama

Foto: Twisted Realm, CC BY 2.0, Wikimedia Commons

W ramach generalnego remontu wzmocniona zostanie konstrukcja budynków, pójdą do wymiany instalacje elektryczne, sanitarne, wentylacyjne i klimatyzacyjne. Po rewitalizacji w budynku ma ponownie otworzyć się restauracja – jedna z najwyżej położonych w naszym kraju. Obecnie rekordzistą w tej dziedzinie jest lokal działający na Kasprowym Wierchu.

Historia obserwatorium na Śnieżce

Znajdujące się na wysokości 1602 metrów n.p.m. Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne im. Tadeusza Hołdysa na Śnieżce składa się z charakterystycznych dysków, które przypominają latające spodki. Taki też przydomek nosi obiekt, który w 2024 r. świętował 50-lecie swojego powstania.

Wnętrze przyszłej restauracji na Śnieżce, zdjęcie z 1974 roku.

Wnętrze przyszłej restauracji na Śnieżce, zdjęcie z 1974 roku.

Foto: Longin Wawrynkiewicz PAP

„Spodki” na Śnieżce to jeden z najbardziej oryginalnych budynków naukowych w naszym kraju i zarazem jedna z ikon polskiego modernizmu powojennego.

Budowa obserwatorium astronomicznego na Śnieżce rozpoczęła się 1969 r., obiekt oddano do użytku w 1974 roku. Głównym autorem projektu budynku był Witold Lipiński – architekt, który fascynację lataniem i aerodynamiką przekuwał na swoje futurystyczne projekty.

Reklama
Reklama

Lipiński był jednym z najbardziej charakterystycznych architektów polskiego modernizmu powojennego. Jego innym znanym projektem jest prywatny dom architekta – Dom Igloo, który do dziś stoi we Wrocławiu.

Poważnym utrudnieniem dla budowy obserwatorium były surowe warunki panujące na Śnieżce. Lipiński zaprojektował innowacyjny, jak na tamte czasy, budynek o konstrukcji żelbetonowo-ceglano-stalowej, w której trzy dyski łączy wspólny trzon.

Obserwatorium w trakcie prac budowlanych w 1974 roku.

Obserwatorium w trakcie prac budowlanych w 1974 roku.

Foto: Longin Wawrynkiewicz PAP

Taka forma obserwatorium nie była przypadkiem. „W latach pięćdziesiątych wiele mówiło się o niezidentyfikowanych pojazdach latających, a mnie zawsze fascynowały linie krzywe i kuliste przestrzenie – postanowiłem, że obserwatorium na Śnieżce będzie miało kształt talerzy” – mówił Witold Lipiński.

Od początku „spodki” pełniły funkcję zarówno obiektu naukowego, jak i atrakcji turystycznej. Najniższy dysk mieścił restaurację z charakterystycznym ażurowym sufitem, w dysku środkowym znajdowały się pokoje, kuchnia i jadalnia dla pracowników obserwatorium, z kolei w najwyższym dysku funkcjonowało właściwe stanowisko badawcze.

Budynek w 2017 roku.

Budynek w 2017 roku.

Foto: Maciej Kulczyński PAP

Reklama
Reklama

Projekt Lipińskiego szybko został zmieniony i oszpecony – panele aluminiowe, które nie wytrzymały zderzenia z surowymi warunkami na Śnieżce, zastąpiono czarną papą, która odebrała konstrukcji sporo pierwotnej lekkości i „nieziemskości”. Jest nadzieja, że po remoncie obiekt ponownie zyska wygląd zgodny z projektem Witolda Lipińskiego.

Architektura
Willa Yvesa Saint Laurenta otwarta dla zwiedzających. To słynna „perła Maroka”
Architektura
Nowe Centrum Noblowskie w Sztokholmie. 10 lat sporów o prestiżowy projekt
Architektura
Perła sowieckiego modernizmu może przestać istnieć. Luksus z czasów ZSRR
Architektura
Donald Trump bierze na celownik perłę modernizmu. Projekty czołowych architektów
Architektura
4 Design Days 2026: Podsumowanie dekady i spojrzenie w przyszłość
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama