Kilka lat temu rozpoczęła się budowa Narodowego Muzeum Hołodomoru-Ludobójstwa w Kijowie. Za projekt budynku, który płynnie wtapia się w zbocze nad Dnieprem, odpowiada cenione warszawskie biuro architektoniczne Nizio Design International i kijowska pracownia Project Systems LTD. Niestety, trwająca wojna rosyjsko-ukraińska skutecznie blokuje ukończenie budowy memoriału.
Muzeum Hołodomoru-Ludobójstwa w Kijowie. Projekt architektów z Polski i Ukrainy
Okres między 1932 a 1933 rokiem na terenie Ukrainy przeszedł do historii pod nazwą Hołodomoru. Było to tragiczne w skutkach zjawisko klęski głodu, wywołanego stalinowską polityką przymusowej kolektywizacji w Związku Radzieckim.
Dla upamiętnienia ofiar jednego z najbardziej tragicznych okresów w historii Ukrainy, który pochłonął życia kilku milionów osób, w Kijowie powstaje Narodowe Muzeum Hołodomoru-Ludobójstwa. Projekt budynku i wystawy stałej powstał we współpracy znanej polskiej pracowni Nizio Design International pod kierownictwem architekta Mirosława Nizio oraz ukraińskiego studia Project Systems LTD z Kijowa.
Czytaj więcej
Wzbudza zachwyt, ale od początku było jasne, że to jedynie konstrukcja tymczasowa. Dziwi jedynie decyzja dotycząca jej dalszych losów. Jak informuj...
Po uzyskaniu pozytywnej oceny ze strony ekspertów z UNESCO prace budowlane ruszyły w 2018 r. Miały odbywać się etapami, jednak budowę muzeum zatrzymała agresja Rosji na Ukrainę. Jak dotąd nie udało się jej wznowić i nie wiadomo, kiedy uda się dokończyć prace.
Całkowita powierzchnia użytkowa Narodowego Muzeum Hołodomoru-Ludobójstwa ma wynosić prawie 14 tysięcy metrów kwadratowych. Powierzchnia wystawowa zajmie z kolei ponad trzy i pół tysiąca metrów kwadratowych.
Budynek zorientowano na osi, która wiedzie od punktu widokowego do „Świecy pamięci” – pomnika upamiętniającego ofiary Hołodomoru. Bryła przyszłego muzeum, której część skrywa się pod ziemią, ma symbolizować wytrwałość Ukraińców i ich kultury, a także ich walkę o tożsamość.
Narodowe Muzeum Hołodomoru-Ludobójstwa w Kijowie: miejsce pamięci i edukacji
Zgodnie z zamysłem architektów, muzeum, które znajdzie się w okolicy zespołu klasztornego Ławra Peczerska, będzie niejako wyłaniać się spod ziemi. Fragmenty dachu będą przesunięte, tworząc charakterystyczne, „tektoniczne” rozcięcie.
Taki zabieg ma symbolizować demaskowanie i odsłanianie utajonej prawdy historycznej. Dzięki takiemu rozwiązaniu budynek będzie też bardzo naturalnie wpisywał się w malowniczy krajobraz zbocza Doliny Dniepru.
Monumentalne wejście główne będzie prowadzić dosłownie w głąb ziemi. Wewnątrz muzeum zwiedzający będą mogli poznać strukturę czarnoziemu – żyznej gleby, z której słynie Ukraina, a jednocześnie w której spoczęły miliony ofiar Hołodomoru.
Do dyspozycji zwiedzających będą w sumie dwa wejścia. Jedno będzie się znajdować od strony Świecy Pamięci, drugie będzie dostępne z tarasu widokowego, który architekci połączą z mostem.
Projektanci nie zapomnieli też o terenie wokół muzeum. Przestrzeń przed wejściem głównym będzie w przyszłości pełnić funkcję placu ceremonialnego, na którym mają odbywać się różnego rodzaju uroczystości. Dachy budynku będzie porastać lokalna roślinność, co wzmocni efekt „ukrycia” go pod ziemią.