O World Architecture Festival mówi się, że to architektoniczny odpowiednik Oscarów. Kto zdobędzie wyróżnienie w tym konkursie, ten zyskuje tytuł rozpoznawalny na całym świecie. W ostatnich latach na WAF sukcesy odnosili też Polacy – w 2016 roku główną nagrodę i tytuł najlepszego budynku na świecie zdobyło Centrum Dialogu Przełomy w Szczecinie, wielofunkcyjny obiekt zaprojektowany przez katowicką pracownię KWK Promes kierowaną przez Roberta Koniecznego. Z kolei w ubiegłym roku zwycięzcą w kategorii „Transport” został dworzec metropolitalny w Lublinie, projekt pracowni Tremend.
W tym roku szansę na wyróżnienie ma łącznie 14 projektów z Polski, tyle trafiło na tak zwaną shortlistę, która jest pierwszą selekcją projektów w konkursie i zarazem pierwszym potwierdzeniem wartości. Wiele z tych projektów postaramy się przybliżyć w najbliższych dniach, zacznijmy od niezwykłego domu we Wrocławiu.
Dom we Wrocławiu projektu pracowni 3XA na World Architecture Festival
Na Karłowicach, w sercu historycznego osiedla-ogrodu, zaprojektowaliśmy dom, który nie miałby racji bytu gdziekolwiek indziej – tak o swoim projekcie piszą jego autorzy z wrocławskiej pracowni 3XA.
Czytaj więcej
Pochodzący z Polski architekt Jakub Gałczyński ma na koncie kolejny sukces. Jego amerykańska pracownia znalazła się na liście najlepszych biur arch...
Punktami wyjścia był historyczny kontekst dzielnicy pełnej starych willi, a także wymagająca działka z wąskim frontem, sporą różnicą poziomów, co narzucało projektantom spore ograniczenia. Wcześniej na działce stał parterowy pawilon handlowy, który jednak zburzono, co otworzyło drogę do stworzenia w tym miejscu domu jednorodzinnego wpisującego się w kontekst.
Powstał, jak przekonują architekci „dom pomiędzy”, który wypełnia lukę między starą i nową zabudową. Jest jednocześnie nowoczesny i tradycyjny, dzięki jasnemu nawiązaniu do charakteru sąsiedniej zabudowy.
Wzrok przyciąga minimalistyczna, śnieżnobiała bryła dopasowana formą i skalą do sąsiednich budynków. Kolor nawiązuje do kolorystyki powojennych domów, które uzupełniały pierwotną zabudowę osiedla. Duże przeszklenia i tarasy wpuszczają do wnętrz światło dziennie, a także odwołują się do idei „osiedla-ogrodu”, którym były i są wrocławskie Karłowice. Z jednej strony – blisko stąd do centrum Wrocławia, z drugiej – to ciche i pełne zieleni miejsce.
Główna bryła budynku ma trzy kondygnacje i dach dwuspadowy. Układ wnętrz jest bardzo tradycyjny. Parter obejmuje część dzienną z kuchnią, strefę wejściową, pomieszczenie gospodarcze i garaż. Na pierwszym piętrze znajdują się trzy sypialnie i dwie łazienki. Drugie piętro to otwarta, wielofunkcyjna przestrzeń z dwoma tarasami. Służy jako domowe biuro i siłownia, a także jako pokój gościnny.
– Budynek został zaprojektowany tak, aby wszystkie ograniczenia działki zmienić w zalety. Jej niewielka szerokość, a także obecność innej konstrukcji w jej granicach wymusiły zwartą formę, umożliwiającą stworzenie dużego ogrodu z relatywnie małej działki. Różnica poziomów sprawiła natomiast, że wyjście do ogrodu jest niższe niż wejście do domu. Dało to mieszkańcom większe poczucie wysokości i przestronności w części dziennej, a jednocześnie nadało ogrodowi bardziej kameralny charakter.