Dawne przestrzenie muzealne ogromnego brutalistycznego obiektu zwanego „Piramidą” w Tiranie tętnią życiem. Zbudowany w drugiej połowie lat 80. monumentalny obiekt oddano na użytek mieszkańców. Za projekt rewitalizacji obiektu odpowiadają architekci z holenderskiej pracowni MVRDV.
Piramida w Tiranie: metamorfoza brutalistycznej budowli w Tiranie
Znajdująca się w samym centrum Tirany rozłożysta „Piramida” jest reliktem przeszłości, o której mieszkańcy stolicy i całej Albanii woleliby zapomnieć. Na drodze konsultacji społecznych zdecydowano jednak, że zamiast burzyć budynek, przejdzie on rewitalizację.
Czytaj więcej
74-letni Bernard Arnault, twórca koncernu LVMH, potentata na rynku dóbr luksusowych, i ojciec piątki dzieci czekających na sukcesję, podjął decyzję...
Od niedawna „Piramida” działa jako otwarte dla wszystkim centrum kultury i nauki. Zadanie przekształcenia niszczejącej i straszącej mrocznymi wnętrzami bryły w przyjazne miejsce, zachęcające do spędzania w nim czasu, powierzono słynnej holenderskiej pracowni architektonicznej MVRDV.
„Piramida” w Tiranie w latach 90.
Zrewitalizowana „Piramida” znajduje się na terenie parku. W całym kompleksie porozmieszczano nieregularnie wielokolorowe boksy, które znajdują się też wewnątrz i na szczycie betonowego budynku. Mieszczą się w nich kawiarnie, warsztaty, biura i przestrzenie do organizowania różnego rodzaju imprezy i inne aktywności.
Część boksów zajmują również sale edukacyjne. Lokalna organizacja non profit prowadzi w nich darmowe zajęcia dla młodych tirańczyków z przedmiotów politechnicznych i artystycznych.
Kolejną istotną ingerencją w budynek było wyposażenie jego fasady w kaskadowe, efektownie oświetlone schody, po których można wejść na sam szczyt „Piramidy”. Obiekt wyposażono również w windę dla tych, którzy nie chcą lub nie mogą skorzystać ze schodów.
Piramida w Tiranie w trakcie przebudowy.
”Architekci kreatywnie nawiązali też do pewnego zwyczaju, w którym mieli swój udział tirańczycy. Po śmierci Hodży w 1985 roku młodzi mieszkańcy stolicy spotykali się pod muzeum, a ich rozrywką było wspinanie się na „Piramidę” i zjeżdżanie po jej pochyłej fasadzie. Na pamiątkę tego faktu projektanci pozostawili jeden gładki segment, po którym nadal mogą się wspinać co odważniejsi odwiedzający.
Z przestrzeni dawnego muzeum pousuwano symbole dyktatury. Zachowano jednocześnie niektóre detale, aby mimo wszystko zachować pamięć o epoce, w jakiej zbudowano Piramidę.
Piramida w Tiranie: albański brutalizm i pamiątka po dyktaturze
Budowę „Piramidy” w Tiranie rozpoczęto w 1985 roku, a zakończono trzy lata później. Od początku miała mieścić muzeum komunistycznego dyktatora, Envera Hodży.
To był najdroższy budynek, jaki wzniesiono w komunistycznej Albanii. Jak wiele tego typu propagandowych obiektów w krajach bloku radzieckiego, kosztowna budowa odbywała się w czasach, kiedy większość mieszkańców Albanii żyła w ubóstwie.
Muzeum otwarto w 1988 roku, jednak funkcję tę „Piramida” pełniła bardzo krótko. Już na początku lat 90., po upadku komunizmu w Albanii, budynek zaadaptowano na stację radiową. Później mieścił się tu klub taneczny, centrum konferencyjne, studio nadawcze, a w trakcie wojny w Kosowie w 1999 roku — baza NATO.
Kolejne przekształcenia „Piramidy” w Tiranie ustawicznie ją oszpecały, a z czasem budynek zaczął poważnie niszczeć. W 2017 roku, po przeprowadzeniu konsultacji z mieszkańcami Tiany, podjęto decyzję o rewitalizacji budynku.
„Niegdyś szyderczo nazywana Mauzoleum Envera Hodży, po transformacji Piramida stała się monumentem przeznaczonym dla ludzi, którzy zdołali przezwyciężyć i przeżyć dyktatorów” — mówi o projekcie jeden z założycieli pracowni MVRDV, Winy Maas.
Autorem zdjęcia jest Ossip van Duivenbode.