Znajdująca się na prywatnej posesji minimalistyczna kaplica Votum Aleksa to od niedawna najmłodszy zabytek w Polsce. Co ciekawe, obiektu jak dotąd nie poświęcono, więc nie może formalnie być traktowany jako świątynia. Budynek budzi kontrowersje, choćby wśród hierarchów. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków uznał jednak, że Votum Aleksa należy się ochrona i na początku grudnia wpisał obiekt z 2011 roku do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego.

Votum Aleksa — najmłodszy zabytek w Polsce

Do ukrytej w zieleni, wybudowanej w duchu skandynawskiego minimalizmu drewnianej kaplicy prowadzi piaszczysta droga. Ze znajdującego się jedynie po stronie ołtarza okna na całą ścianę rozpościera się widok na okoliczną roślinność i Wisłę. Budynek poza tym nie ma okien, a jego skromne wnętrze kryje jedynie prosty drewniany ołtarz i kilka ławek.

Zaprojektowanie kaplicy z Tarnowa w województwie mazowieckim powierzono Marcie i Lechowi Rowińskim, parze architektów tworzących warszawską pracownię Beton. Drewniany budynek wzniesiono w odosobnionym miejscu na wysokiej skarpie nad Wisłą.

Swoją konstrukcją kaplica nawiązuje do wyglądu tradycyjnych kościołów. Wysoki, dwuspadowy dach wieńczy krzyż. Obiekt ma jednak cechy, które mogą zaskoczyć osobom przyzwyczajone do tradycyjnej polskiej architektury sakralnej. Jest skromny, minimalistyczny, niepozorny i bardzo prosty.

Czytaj więcej

Najpiękniejszy dom świata stoi w Polsce. Nagroda dla polskich projektantów

Od grudnia 2022 roku wybudowana z inicjatywy prywatnych fundatorów kaplica znajduje się na liście zabytków województwa mazowieckiego. Oto jak swoją decyzję uzasadnia wojewódzki konserwator zabytków, profesor Jakub Lewicki:

„Objęcie budynku indywidualną ochroną w formie wpisu do rejestru zabytków uzasadnia jego prekursorski charakter oraz nowatorstwo polegające m.in. na połączeniu minimalistycznej formy z półdziką naturą użytą jako tworzywo architektoniczne” – poinformowało biuro Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

„To skrajnie minimalistyczne, skromne i oszczędne dzieło zaplanowane jako miejsce kultu i kontemplacji może dać początek kolejnym, dobrym przykładom współczesnej architektury sakralnej w Polsce” — uzasadniono, chwaląc „trafne, proporcje, użycie światła, krajobrazu miejsca i konstrukcji jako elementów świadomie komponujących architekturę”, a także „linearny, dekoracyjny, rytmiczny charakter przestrzeni wnętrza”.

Konserwator zabytków postanowił objąć kaplicę ochroną z jeszcze jednego powodu. „Wierzę, że wpis kaplicy w Tarnowie ochroni tę budowlę i zachowa ją jako wybitne dzieło architektury drewnianej, tak jak wpis Dworca Centralnego uratował ten budynek przed planowaną rozbiórką” — czytamy w uzasadnieniu decyzji konserwatora, który podkreśla, że drewniana architektura sakralna o wysokich walorach artystycznych ma w Polsce bardzo długą historię, jednak obecnie praktycznie nikt już nie buduje takich świątyń.

Katolicka, ale nie poświęcona. Kontrowersje wokół kaplicy Votum Aleksa

Votum Aleksa we wsi Tarnów miało być miejscem spotkań lokalnej wspólnoty katolickiej, miały tu odbywać się msze. Te ostatnie czasem organizowali tu duchowni, którzy nie mieli nic przeciwko nietypowemu projektowi kościółka. Jednak Votum Aleksa formalnie w dalszym ciągu nie jest kościołem. Pomimo starań właściciela kaplicy, władze kościelne nie wyraziły zgody na jej poświęcenie, uzasadniając to zbyt skromną architekturą budynku.

Postawienie kaplicy w tym, a nie innym miejscu nie podoba się również przyjeżdżającym do Tarnowa letnikom. Jak donosiły media, mają się oni obawiać się, że przypadkowy pożar drewnianego kościoła mógłby przenieść na znajdujące się niedaleko domki letniskowe. W ostatnich latach nieużywana kaplica zaczęła niszczeć, ostatnio służyła fundatorowi jako magazyn dla prowadzonej przez niego fundacji.

Dla kontrastu, entuzjazm konserwatora zabytków od lat podziela grono architektów, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Już w 2011, czyli roku swojego powstania, kaplica w Tarnowie trafiła na krótką listę prestiżowego europejskiego konkursu architektonicznego Mies van der Rohe Award, co było ogromnym wyróżnieniem dla fundatorów i dla architektów z pracowni Beton. W międzyczasie pojawiła się też w wielu branżowych magazynach na całym świecie. Z kolei w roku 2012 dostała się do finału pierwszej edycji Nagrody Architektonicznej tygodnika Polityka.