Kompleks budynków Parlamentu Europejskiego w Brukseli przejdzie niebawem metamorfozę, która ma unowocześnić ten obiekt. Choć pierwotnie brano pod uwagę także rozbiórkę jednego z dwóch najważniejszych budynków, zwyciężyła koncepcja jego przebudowy, w zgodzie z ideą bardziej zrównoważonego podejścia do architektury. Odnowiony obiekt będzie wizualnie lżejszy, a dach zwieńczy ogród. To jednak nie wszystko, bo kluczowe jest otwarcie się na gości odwiedzających gmach.

Parlament Europejski: zbliża się wielka przebudowa

Budynek imienia Paula-Henriego Spaaka, tworzący kompleks obiektów Parlamentu Europejskiego w Brukseli, zbudowano w 1995 roku. Początkowo miał on służyć jako centrum konferencyjne, ale stał się jedną z dwóch najważniejszych części całego kompleksu. Mieści jedną z sal obrad plenarnych, a także centrum prasowe oraz biura przewodniczącego Parlamentu. 

Gmach przeszedł szereg remontów, z których najbardziej znaczącym było jego powiększenie w 2004 roku. Plany zbudowania nowego gmachu pojawiły się kilka lat temu, ponieważ formuła obecnego budynku przestała zaspokajać potrzeby mieszczącej się w nim instytucji.

Czytaj więcej

Najbogatszy „milenials” Europy: syn twórcy Red Bulla przejmuje miliardy ojca

Jeszcze nie tak dawno rozważano wyburzenie starego gmachu i zbudowanie „od zera” nowego. Nie ma jednak wątpliwości, że takie rozwiązanie będzie nie tylko nieekonomiczne (co w obliczu obecnego kryzysu gospodarczego nabrało tym większego znaczenia), ale również nieodpowiedzialne ekologicznie.

W 2020 roku rozpisano konkurs na przebudowę budynku. Podstawowym zadaniem architektów miała być gruntowna przebudowa gmachu. Metamorfozę ma przejść zarówno fasada, jak i wnętrza obiektu.

Po przebudowie w budynku nie zabraknie miejsca na przestrzeń biurową, ale pamiętano też o odwiedzających parlament obywatelach UE, przedstawicielach mediów i organizacji społecznych. Do tego obiekt ma lepiej wpisywać się w okolicę.

W lipcu 2022 roku ogłoszono konkurs wygrał międzynarodowy zespół architektów zrzeszonych w federacji EUROPARC. Nad projektem przebudowy gmachu pracowali projektanci z pięciu znanych europejskich pracowni: duńsko-belgijskiej JDS Architects, Coldefy z Francji, Carlo Ratti Associati z Włoch, NL Architects z Holandii i Ensamble Studio z Hiszpanii przy wsparciu inżynierów z firm UTIL z Belgii i Ramboll z Danii.

Nowy Parlament Europejski: bardziej zielony, nowoczesny i bliższy obywatelom UE

Autorom projektu przebudowy budynku imienia Paula-Henriego Spaaka przyświecały dwa główne cele. Pierwszym z nich było ograniczenie do minimum śladu węglowego budynku, aż połowę generuje proces stawiania konstrukcji obiektu. Większość elementów zostanie więc zachowana.

W projekcie dominuje szkło, które pozwala maksymalnie doświetlić wnętrza gmachu, a także nadaje mu lekkości. Projekt przewiduje stworzenie większej przestrzeni dla osób odwiedzających, której centralnym elementem będzie obszerny pasaż na parterze i spektakularny ogród na dachu.

Sercem budynku będzie unowocześniona, przeniesiona nieco wyżej i naszpikowana nowoczesnymi technologiami sala obrad. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom więcej osób będzie mogło obserwować to, o czym rozmawiają europosłowie. Jedna z dużych szyb będzie na przykład służyła za ekran informujący na bieżąco o przebiegu obrad.

Ciekawym i zarazem niezwykle estetycznym rozwiązaniem jest wspomniany ogród na dachu, który wypełni roślinność zwieziona ze wszystkich krajów członkowskich. Ogólnodostępny ogród architekci nazwali go „Zieloną Agorą”.

Ogromna szklana kopuła umożliwi odwiedzającym obserwowanie prac Parlamentu w sali obrad znajdującej się piętro niżej. W zamyśle architektów wszystkie te rozwiązania mają wspierać otwarty dialog, udział obywateli w podejmowaniu decyzji i procesy demokratyczne we Wspólnocie.