Informacja o tym, że członkowie grupy ABBA nagrali wspólnie płytę i zamierzają ruszyć z serią koncertów, to jedna z największych tegorocznych niespodzianek w świecie kultury – zdecydowanie większa niż np. album „Donda” Kanye'ego Westa. Na płytę Amerykanina czekali wszyscy – i niemal wszyscy poczuli się rozczarowani tym, co usłyszeli. Na wiadomość o ponownym zejściu się członków ABBY nie czekał nikt, więc to sympatyczne zaskoczenie. Tylko co dalej? 

Czytaj więcej

Drewniany hotel w centrum Łodzi. To dzieło polskiego studia

ABBA nagrała płytę, pierwszą od kilku dekad, ale muzycy zespołu nie zamierzają na tym poprzestać. W planach są też koncerty. Członkowie grupy podeszli jednak do tego tematu w sposób nieszablonowy, co po części wymusiła pandemia – zamierzają dać koncerty wirtualne.

Za ich oprawę odpowiadać będzie między innymi firma Industrial Light & Magic George'a Lucasa. To specjaliści od efektów specjalnych i multimediów. IL&M odpowiadało za oprawę takich hitów kinowych jak „Gwiezdne wojny: przebudzenie mocy”, „Spectre” czy „Transformers”.  

Jak będą wyglądać wirtualne koncerty ABBY?

Jak to przedsięwzięcie miałoby wyglądać w szczegółach? Nie wszystkie karty zostały jeszcze odkryte, ale na razie poznaliśmy projekt hali, w której odbywać się będą te koncerty. 

Za projekt hali, która stanie w Londynie, odpowiada angielskie studio projektowe Stufish. To specjaliści od architektury koncertowej, współpracują z największymi w szołbiznesie – współtworzyli oprawę do koncertów Eltona Johna, AC/DC, Beyonce czy U2.

Dotychczasowe projekty odbywały się jednak w całkowicie innej, przedpandemicznej rzeczywistości. W czasach Covidu koncerty i wydarzenia masowe muszą wyglądać inaczej – i projekt hali dla ABBY jest właśnie odpowiedzią na te wyzwania.

Hala nazwana ABBA Voyage (tak jak nowa płyta zespołu), stanie na rzadko używanym parkingu dla autobusów przy jednej ze stacji kolejki w londyńskiej dzielnicy Docklands. Będzie wykonana z drewna i ma pomieścić 3 tysiące osób. Hala, zaprojektowana na planie sześciokąta, będzie konstrukcją tymczasową, stąd użycie drewna – ma stać nie dłużej niż pięć lat, potem zostanie zdemontowana.