Luksusowe posiadłości sprzyjające komfortowemu życiu w duchu longevity cieszą się coraz większym zainteresowaniem wśród zamożnych 40-latków, którzy już teraz myślą o swoich przyszłych potrzebach. Z najnowszego raportu firmy Sotheby's International Realty wynika, że nowe pokolenie milionerów coraz częściej rozgląda się za posiadłościami, które zagwarantują im jak najlepszą jakość życia na emeryturze.

Marzenie zamożnych milenialsów: mieszkać w zgodzie z trendem longevity

Szacuje się, że globalny rynek „longevity”, czyli produktów i usług pomagających wydłużyć życie i zachować przy tym zdrowie, do 2030 r. podwoi się i osiągnie wartość 8 bilionów dol. Trend na długowieczność kształtuje również branżę luksusowych nieruchomości, co wynika z nowego raportu pod tytułem „2026 Mid-Year Luxury Outlook Report”, którego autorami są eksperci z firmy Sotheby's International Realty.

Raport podsumowuje wiodące trendy kształtujące globalny rynek luksusowych nieruchomości. Jednym z nich jest rosnące zainteresowanie domami, które zapewnią właścicielom maksymalnie komfortowe życie przez wiele lat.

Czytaj więcej

Bunt młodego pokolenia przeciw trendowi „optymizacji”. Płacą za święty spokój

Autorzy raportu zauważają, że za to zjawisko odpowiadają przede wszystkim milenialsi. O swojej przyszłości nie myślą przy tym już tylko ci z nich, którzy wkraczają właśnie w wiek średni, ale również zamożne osoby po trzydziestce, dla których priorytetową kwestią jest longevity – utrzymanie zdrowia psychicznego i fizycznego na długie lata.

Jak wskazują eksperci, troska o zdrowie w starszym wieku jest jak najbardziej uzasadniona: ludzie żyją coraz dłużej. Szacuje się, że globalnie do 2100 r. średnia długość życia sięgnie 82 lat, przy czym wiodące będą pod tym względem Europa i Ameryka Północna, gdzie ludzie będą dożywać średnio 90-tki.

Domy w duchu longevity. Nowy segment rynku

Dla nabywców luksusowych nieruchomości liczy się już nie tylko prestiżowa lokalizacja, ale przede wszystkim wyposażenie domu w nowoczesne rozwiązania, które ułatwią im życie, kiedy będą seniorami. Chodzi na przykład o systemy filtracji powietrza i wody, powierzchnie antypoślizgowe, łazienki bez progów, oświetlenie wspierające rytm dobowy i inne technologie w duchu „smart home”.

Eksperci zauważają, że coraz większym zainteresowaniem cieszą się domy parterowe, a także mieszczące osobne apartamenty dla personelu pomocy domowej. Zamożni milenialsi chcą przy tym tworzyć we własnych domach prywatne centra wellness z saunami, pomieszczeniami do terapii czerwonym światłem, pokojami do masażu i siłowniami. Zależy im też na łatwej dostępności do zdrowej żywności i możliwości korzystania z usług prywatnych kucharzy.

Przyszli seniorzy chętnie inwestują nie tylko w domy prywatne, ale też w posiadłości w luksusowych enklawach dla seniorów w pięknych lokalizacjach, w których będą mogli kiedyś zamieszkać ze swoimi rówieśnikami. Nie chodzi o wysokiej klasy domy spokojnej starości, ale prywatne kompleksy, których mieszkańcy będą mieli pod ręką lekarzy, trenerów i innych specjalistów.

Jak wskazują autorzy raportu, przyszli seniorzy przesuwają swoją uwagę z centrów miast na lokalizacje w otoczeniu natury. Nie zależy im na miejskim stylu życia, ale przede wszystkim na spokoju, maksymalnej prywatności i bezpieczeństwie. Zarówno prywatne posiadłości, jak i enklawy dla niewielkich społeczności osób w starszym wieku powstają w bardzo urokliwych lokalizacjach: w otoczeniu rezerwatów, najczęściej nad morzem lub oceanem.