Jak informuje Stowarzyszenie Amerykańskich Ekonomistów Wina (AAWE), w ciągu ostatnich 50 lat wielkość spożycia wina spadła we Francji aż o połowę. Tę spadkową tendencję potwierdzają wyniki badań, które opublikowała telewizja RTL, powołując się na ustalenia analityków z firmy badawczej Kantar.

Francuzi piją coraz mniej czerwonego wina

Jeszcze w latach 50. ubiegłego stulecia we Francji wino serwowano nawet uczniom w szkolnych stołówkach. W winiarskiej sferze internetu krążą z kolei plakaty z tamtych czasów pod hasłem „Santé sobriété” („Trzeźwość – na zdrowie”). Rekomendowały one Francuzom redukcję spożycia wina do maksymalnie litra trunku dziennie.

Teraz jednak to wszystko są już bardzo zamierzchłe czasy. Mało tego: choć Francja to trzeci największy producent wina na świecie, z roku na rok Francuzi piją coraz mniej wina. Trend ten widać zwłaszcza w przypadku młodszych obywateli tego kraju.

Jak wynika z cytowanego przez RTL raportu firmy Kantar, w ciągu ostatnich dziesięciu lat (od 2011 roku) konsumpcja wina wśród osób w wieku od 18 do 35 lat spadła o siedem procent. Rozpatrując szerszą populację konsumentów – poniżej 50. roku życia – spożycie wina w ciągu ostatniej dekady spadło o sześć procent.

Czytaj więcej

Gang winiarzy: Francuzi zalali europejski rynek podrabianym winem

Szczególnie duże problemy ze sprzedażą wina na rodzimy rynek mają producenci win czerwonych. Jak wynika z analiz Kantara, w ciągu ostatniej dekady konsumpcja czerwonego wina spadła we Francji aż o 32 procent.

Autorzy raportu dodają, że zupełnie inaczej sytuacja wygląda wśród francuskich emerytów i seniorów. W badanym okresie konsumpcja wina również nieco spadła, ale tylko o jeden procent. Tradycja picia wina przy różnych, także tych mniej zobowiązujących okazjach, nadal jest w tej grupie bardzo silna.

Francja: co zamiast kieliszka wina?

Autorzy raportu uzasadniają odwrót młodych Francuzów od wina tym, że odróżnieniu od swoich przodków, traktują oni wino jako towarzysza bardziej wyjątkowych okazji. Wino pije się przeważnie w trakcie spotkań z przyjaciółmi i w restauracji. Pewne jest jednak, że z czasem wino straciło status towarzysza codziennych obiadów w domu.

Przypuszcza się też, że niebagatelny wpływ na mniejszą konsumpcję miała rządowa kampania społeczna z 2019 roku, nawołująca do spożywania maksymalnie dwóch kieliszków wina w ciągu dnia, ale nie codziennie. Wielu Francuzów to też samotni rodzice, a taka sytuacja skutecznie odsuwa perspektywę picia wina w domu, zwłaszcza w pojedynkę.

Mimo wszystko to nie jest tak, że Francuzi masowo odwracają się od wina. Jak wynika z najnowszego raportu Międzynarodowej Organizacji Winorośli i Wina (OIV), przeciętny Francuz wypija 47 litrów wina rocznie. Więcej piją tylko Portugalczycy.

Jak wynika z danych Kantara, znacząco zmienił się natomiast profil „kolorystyczny” preferowanych win. Zamiast po czerwone, Francuzi z roku na rok coraz częściej sięgają po wina białe, różowe i musujące. Wynika to przede wszystkim ze zmiany ich diety.

Wielu Francuzów przeszło na wegetarianizm i weganizm. Do potraw bezmięsnych generalnie bardziej pasują lżejsze, mniej taniczne wina. Z kolei wino czerwone – dzięki większemu „ciężarowi” i wyższej zawartości garbników – jest tradycyjnym towarzyszem rozmaitych mięs, których Francuzi jedzą coraz mniej.

To wszystko nie oznacza jednak, że Francuzi w ogóle spożywają mniej alkoholu. Wino chętnie zastępują innymi rodzajami napojów alkoholowych – zwłaszcza tymi niskoprocentowymi. To zresztą tendencja, która od paru lat zatacza coraz szersze kręgi, zarówno w Europie, jak i na świecie.