Wycieczkowce zyskują coraz większą popularność, co ma wpływ na kształt globalnej branży turystycznej. To zjawisko dotyczy również statków, które pływają po rzekach. Ten trend dotarł także do Europy – regionu świata, w którym znajdują się jedne z najpiękniejszych dolin rzek na naszym globie.

Wakacyjne rejsy po europejskich rzekach coraz popularniejsze

Wakacyjne rejsy barkami i statkami po rzekach nie były do tej pory bardzo popularnym sposobem spędzania urlopu w Europie. Teraz, na fali rosnącego zainteresowania „pływającymi hotelami” przemierzającymi morza i oceany, coraz więcej turystów interesuje się rejsami po europejskich rzekach.

Obserwatorzy trendów turystycznych zauważają, że w kolejnych latach wielodniowe rejsy po rzekach z noclegiem na pokładzie staną się jednym z ważniejszych czynników rozwoju branży turystycznej. Z danych raportu pod tytułem „State of the Cruise Industry Report 2026”, który przygotowali eksperci z Cruise Lines International Association, wynika, że w Europie liczba turystów zainteresowanych rejsami po rzekach od kilku lat konsekwentnie rośnie. W 2023 r. liczba osób, które spędziły urlop na rzece, wyniosła 8,2 mln, z kolei w 2025 r. było to już 8,9 mln.

Czytaj więcej

Modernistyczne dzieło Alvara Aalto: Dawne sanatorium stanie się luksusowym hotelem

Ludzie wybierają tego rodzaju wycieczki z co najmniej kilku powodów. Jednym z kluczowych jest wygoda. Rejs rzeką umożliwia odwiedzenie wielu ciekawych miejsc w trakcie jednej wycieczki, bez wielokrotnego zmieniania hoteli, w dodatku w spokojnym tempie. Turysta nie musi przejmować się sprawami organizacyjnymi i może faktycznie odpocząć, a o to przecież chodzi na wakacjach.

Kolejny argument przemawiający za takim sposobem spędzenia wolnego czasu to kwestie ekonomiczne. W przypadku rejsu większość kosztów da się z góry przewidzieć, ponieważ z góry zapłaciło się za transport, wyżywienie i nocleg, a więc wszystkie najpoważniejsze wydatki. Branżowi eksperci zauważają, że w rezultacie wakacyjne rejsy po rzekach przyciągają nie tylko seniorów, ale też coraz większe grono młodych, ciekawych nowych doświadczeń turystów.

Nowe preferencje urlopowiczów zmieniają branżę turystyki

Z najnowszych danych Niemieckiego Związku Turystyki (DRV, odpowiednika Polskiej Izby Turystycznej) wynika, że europejską rzeką, która cieszy się największym zainteresowaniem, jest Ren. Nic dziwnego, bo rejsy Renem pozwalają odwiedzić wiele ciekawych miast, w tym Amsterdam, Kolonię, Moguncję, Strasburg czy Bazyleę, a także zobaczyć wiele spektakularnych krajobrazów.

Za Renem uplasowały się inne wielkie europejskie rzeki: Dunaj, Douro i Sekwana. Spoza Europy – czytamy w raporcie DRV – największą popularnością cieszą się Nil, Amazonka i Jangcy.

Firmy działające w branży turystycznej już reagują na zmiany wakacyjnych preferencji klientów, oferując rejsy po rzekach nowoczesnymi, komfortowymi statkami, wyposażonymi we wszelkie wygody. Wymieńmy chociażby takie firmy jak TUI River Cruises, Uniworld, Riverside Luxury Cruises, Tauck, Viking, Riviera Travel czy Emerald, które organizują rejsy w wielu krajach Europy, od Bałkanów po Półwysep Iberyjski.

Boom na rejsy „pływającymi hotelami” po rzekach wiąże się z dwoma poważnymi problemami, z którymi muszą zmierzyć się operatorzy statków i firmy turystyczne. Pierwszym z nich jest wpływ na ekosystemy rzek i nabrzeży, na co od lat wskazują ekolodzy. Drugi problem dotyczy tego, jak wzmożenie ruchu turystycznego w nadrzecznych miastach i miasteczkach odbije się na jakości życia ich mieszkańców.