„Orient Express Corinthian”, największy luksusowy jacht w historii, jest gotowy do wypłynięcia na morza i oceany. Dobiegła końca trwająca dziesięć lat budowa jednostki. We francuskim porcie Saint-Nazaire odbyły się uroczyste chrzciny megajachtu.
„Orient Express Corinthian”. Pływający hotel gotowy
Trwa wielki wyścig właścicieli wysokiej klasy hoteli w przeniesieniu luksusowych doświadczeń z lądu na morza i oceany. Oprócz takich sieci jak Ritz-Carlton, Aman czy Four Seasons bierze w nim udział koncern Accor, który ochrzcił swój najnowszy megajacht – „Orient Express Corinthian”.
„Corinthian” stał się znany, zanim powstał w stoczni Chantiers de l’Atlantique w Saint-Nazaire. Pod względem rozmiarów francuska jednostka bije na głowę wszystkie luksusowe jachty, jakie dotychczas zwodowano.
Czytaj więcej
Cztery dekady niezwykle drobiazgowych prac renowacyjnych prywatnej królewskiej sypialni w Wersalu dobiegły końca. Ociekające złotem i bogate w zdob...
W „Corinthianie” wszystko jest imponujące: długość jachtu to 220 metrów, a trzy maszty robią niezwykłe wrażenie, pozwalając ograniczyć zużycie paliwa w trakcie rejsu. Imponująca jest również prędkość, jaką może rozwinąć „Corinthian” – to nawet 12 węzłów pod żaglami przy prędkości wiatru na poziomie 20 węzłów.
Wystrój wnętrz jachtu można określić jako nowoczesną odsłonę XIX-wiecznego przepychu i stylu art deco, które królowały w złotej erze luksusowych pociągów Orient Express. Na pokładzie nie brakuje rzeźbionych paneli naściennych ze szlachetnych gatunków drewna, złoceń, dywanów, a także elementów z marmuru i alabastru.
Twórcy megajachtu nie czekali do ostatniej chwili ze sprzedażą biletów – uruchomili ją już ponad rok temu. Szefostwo Accora chwali się mediom, że zainteresowanie rejsami jest bardzo duże. Megajacht ma wypłynąć w swój dziewiczy rejs po Morzu Śródziemnym przed nadchodzącymi wakacjami. Latem „Corinthian” będzie pływał w Europie, zimą ruszy na Karaiby.
Nowy megajacht pochwalił Emmanuel Macron. „Saint-Nazaire zmienia świat” – napisał francuski prezydent.
Luksusowy megajacht Corinthian. Nawiązanie do złotej ery Orient Expressu
Na jakie luksusy będą mogli liczyć pasażerowie „Corinthiana”? Maksymalnie 110 gości będzie obsługiwał personel liczący 170 osób. Jacht mieści 54 kajut o różnych wielkościach, choć słowo „apartamenty” będzie tu bardziej na miejscu. Do każdego z nich oddelegowany zostanie prywatny konsjerż.
Do dyspozycji pasażerów będzie między innymi osiem barów i pięć restauracji, w tym La Table na czele ze słynnym szefem kuchni Yannickiem Alléno, spa sygnowane marką Guerlain, 17-metrowy basen do pływania dystansowego, kino, teatr i studio nagraniowe, salon gier, biblioteka oraz klub na świeżym powietrzu z barem i basenem.
„Corinthiana” wyposażono ponadto we własną marinę, z której będą mogli skorzystać miłośnicy sportów wodnych. Za odpowiednią opłatą będzie można też połączyć ze sobą sześć penthouse’ów na szczycie jachtu i stworzyć w taki sposób megakajutę dla 22 osób.
„Corinthian” to kolejna odsłona większego projektu sieci Accor, która chce napisać nowy rozdział historii legendarnego Orient Expressu. W Rzymie działa już pięciogwiazdkowy hotel Orient Express Minerva, z kolei w przyszłym roku ruszy pociąg Orient Express „La Dolce Vita” na trasie z Paryża do Stambułu, mijając między innymi malownicze krajobrazy Włoch.
W stoczni w Saint-Nazaire trwają prace nad bliźniaczą jednostką Corinthiana, w 2027 roku pod flagą Orient Expressu będzie pływać także megajacht Olympian.
W 2022 r. Accor kupił markę Orient Express od jej poprzedniego właściciela – Narodowego Towarzystwa Kolei Francuskich (SNCF). Celem Accora było rozwinięcie kojarzącej się ze słynnymi luksusowymi pociągami marki o nie mniej luksusowe jednostki pływające i hotele. Całe przedsięwzięcie ułatwiła podpisana dwa lata później umowa partnerska z francuskim gigantem branży luksusowej, koncernem LVMH.