Jednym z obrazków, które natychmiast przychodzą do głowy na hasło „włoskie wakacje”, z pewnością są zatłoczone plaże, na których wypoczywają nie tylko turyści, ale też Włosi. Tymczasem w tym roku liczba plażowiczów we Włoszech znacząco spadła. Powodem są nie tylko rosnące ceny leżaków na plażach, ale również coraz popularniejszy trend turystyczny „coolcations”.
Włoskie plaże w sierpniu. Drożej i mniej ludzi
Przypadające na 15 sierpnia święto Ferragosto od kilkudziesięciu lat stanowi apogeum sezonu urlopowego we Włoszech. To właśnie wtedy większość mieszkańców Italii masowo opuszcza swoje domy i rusza nad morze, spędzając dni na beztroskim plażowaniu, które przerywają jedynie wizyty w pobliskich knajpkach i klubach.
Tak w każdym razie było jeszcze do niedawna, bo coraz więcej Włochów stopniowo rezygnuje z tradycji, którą celebrowało wiele rodzin reprezentujących włoską klasę średnią. Jak bowiem zauważają eksperci, w tym roku zarezerwowano znacznie mniej miejsc na plaży.
Czytaj więcej
Polska pracownia architektoniczna BXB Studio przygotowała projekt luksusowych apartamentowców dla...
Z danych Włoskiego Związku Kąpieliskowego (Sindacato Italiano Balneari) wynika, że frekwencja na płatnych plażach w lipcu 2025 roku była niższa o 15 procent w stosunku do roku poprzedniego. Szczególnie duże, bo aż 25-procentowe spadki zanotowały Kalabria i Emilia-Romania, czyli regiony, w których Włosi tradycyjnie spędzają urlopy na plaży.