Influencerzy są bardzo cenni dla marek – dzięki swoim zasięgom na platformach społecznościowych, są w stanie wypromować produkt. Okazuje się też, że twórcy treści potrafią także przyciągać swoich obserwujących do sklepów i przekonać do robienia tam zakupów. Tak twierdzą autorzy nowego raportu.

Jak duży jest wpływ influencerów? Badanie American Express

Przedstawiciele pokolenia Z mają opinię osób, które wolą zostać w domu, aby grać w gry wideo, korzystać z internetu czy rozmawiać online ze znajomymi. Jeżeli chodzi o zakupy, młodzi robią je przeważnie online. Okazuje się jednak, że sprawa nie jest tak oczywista.

Influencerzy coraz częściej wpływają na to, w jaki sposób młodzi ludzie spędzają wolny czas, a także co kupują. Przykłady? Popularność matchy czy czekolady „dubajskiej”.

Czytaj więcej

Bunt młodego pokolenia przeciw trendowi „optymizacji”. Płacą za święty spokój

Podobny zjawisko dotyczy sklepów i restauracji. Danych na ten temat dostarcza raport American Express przygotowany we współpracy z firmą Retail Economics pod tytułem „The Hype to High Street”. Badanie przeprowadzono w kwietniu w gronie dwóch tysięcy dorosłych mieszkańców Wielkiej Brytanii. Raport dotyczy co prawda jednego kraju, ale podobne zjawisko widać w całej Europie – również w Polsce.

Respondentów pytano między innymi o ich ostatnie zakupy i wyjścia do miasta. Ich odpowiedzi zestawiono z oficjalnymi wynikami sklepów, restauracji i innych miejsc, w których konsumenci i konsumentki zostawiają pieniądze.

Na podstawie wyników, które otrzymali, analitycy zidentyfikowali zjawisko, które nazwali „gospodarką wiralowych pielgrzymek”. Fenomen polega na podróżach – nawet do innego miasta czy kraju – w celu odwiedzenia sklepu, kawiarni czy restauracji, aby kupić produkt, który zobaczyło się w materiale influencera na platformach społecznościowych. Zdaniem autorów raportu zjawisko podkreśla rosnący wpływ tego rodzaju treści na to, w jaki sposób ludzie wydają pieniądze i w rezultacie – na sytuację sklepów i lokali usługowych.

Z internetu do sklepu. Jak influencerzy wpływają na handel detaliczny

Z raportu American Express i Retail Economics wynika, że influencerzy inspirują Brytyjczyków do wykonania ok. 1,7 mld wizyt w sklepach rocznie. Prawie dwie trzecie dorosłych mieszkańców Wielkiej Brytanii (63 proc.) odwiedziło sklep, lokal gastronomiczny albo hotel, bo skłoniły ich do tego treści w social mediach.

Zjawisko jest jeszcze bardziej widoczne w gronie przedstawicieli pokolenia Z, czyli osób w wieku 18-28 lat. W ich przypadku wspomniany odsetek wynosi 88 proc. Co więcej, co trzeci przedstawiciel pokolenia Z wśród badanych (35 proc.) pojechał do innego miasta lub regionu, aby wydać pieniądze na coś, co zobaczył na platformach społecznościowych. Dziewięciu na dziesięciu badanych z pokolenia Z przyznało w badaniu, że było gotowe ustawić się w kolejce po jakiś produkt albo doświadczenie.

Autorzy raportu zauważają, że na zjawisku korzystają nie tylko właściciele miejsc, które stanowią główny cel owych „wiralowych pielgrzymek”, ale również lokale i sklepy położone w pobliżu. Z badania wynika, że prawie jedna trzecia konsumentów (32 proc.) w trakcie swojego wyjazdu odwiedza też inne, znajdujące się w okolicy miejsca, m.in. sklepy i restauracje, z kolei 22 proc. przyznało, że podczas swojej „pielgrzymki” wydało więcej pieniędzy niż pierwotnie zakładało.