Niebawem włoskich influencerów aktywnych w mediach społecznościowych zaczną obowiązywać takie same zasady, jakie funkcjonują w mediach tradycyjnych – podaje BBC.
Wkrótce ich działania będą podlegać nadzorowi Włoskiego Urzędu Regulacji Komunikacji (AGCOM), który oceni, czy gwiazdy sieci przestrzegają uczciwych praktyk handlowych. Organ ten opracował już i przedstawił nowe regulacje. Co z nich wynika?
Włochy: nowe zasady działania influencerów
„Dziki zachód się skończył” – zaznacza Giacomo Lasorella, szef Włoskiego Urzędu Regulacji Komunikacji (AGCOM). Jak powiedział w rozmowie z dziennikiem „La Repubblica”, początkowo nowe reguły obowiązywać będą jedynie twórców, którzy na swoich kanałach w mediach społecznościowych mają milion obserwujących lub więcej. „Ale inne wpływowe osoby w sieci również będą musiały się z czasem do tego dostosować” – dodał. Zasady zakładają między innymi, że influencerzy zobowiązani są do wyraźnego oznaczania współpracy z markami. Jeśli tego nie zrobią, grozić im będą surowe kary finansowe.
Czytaj więcej
Producenci luksusowych wyrobów z kaszmiru walczą o dostęp do niezwykle cennej wełny. Na „wojnach kaszmirowych” tracą przede wszystkim mongolscy rze...
AGCOM zaznacza, że proponowane przez włoski rząd nowe wytyczne mają między innymi na celu ochronę dzieci i młodzieży – grup, które najczęściej korzystają z mediów społecznościowych.
„Nowy zestaw przepisów obejmuje surowe kary dla influencerów, którzy niewłaściwie reklamują swoje współprace z markami i swoje interesy handlowe” – czytamy. W niektórych przypadkach, twórcom, którzy nie będą stosowali się do obowiązujących zasad, może grozić kara finansowa w wysokości nawet 250 tysięcy euro.
W oświadczeniu AGCOM zaznaczył, że podjęte przez niego kroki będą dotyczyć „komunikacji handlowej oraz ochrony podstawowych praw ludzi, nieletnich i wartości”. „W przypadku lokowania produktu influencerzy mają obowiązek zamieścić ostrzeżenie o reklamowym charakterze treści” – podkreślono.
Chiara Ferragni: śledztwo dotyczące oszustwa w sieci
Wiele osób z branży decyzję AGCOM łączy bezpośrednio z niedawnym skandalem z udziałem Chiary Ferragni, czołowej włoskiej influencerki. Włoszka, obserwowana na Instagramie przez niemal 30 milionów użytkowników, otrzymała w grudniu 2023 roku grzywnę w wysokości ponad miliona euro od urzędu antymonopolowego.
Czytaj więcej
Chiara Ferragni, włoska influencerka, jedna z najbardziej znanych światowych gwiazd social mediów, zaliczyła poważną wizerunkową wpadkę. Grozi jej...
W ramach swojej współpracy z firmą Balocco, Ferragni promowała specjalną wersję tradycyjnego świątecznego ciasta Pandoro, która była droższa od standardowej wersji produktu. Reklamowany przez influencerkę deser kosztował 9 euro, podczas gdy zwykłe jego wersje dostępne były już za 4 euro.
Klienci, którzy zdecydowali się na zakup droższego produktu, mogli odnieść wrażenie, iż kupując ciasto, wspierają organizację charytatywną zajmującą się badaniami nad rakiem kości w szpitalu w Turynie. Sugerowała to treść reklam bożonarodzeniowych tych produktów oraz wygląd ich opakowań. Publikacje influencerki w mediach społecznościowych sugerowały także, że zakup produktów przyczyni się do przekazania darowizn. W działalność tę zaangażowana miała być także sama Ferragni.
Choć włoski urząd antymonopolowy wykazał, że firma Balocco przekazała placówce medycznej jednorazową kwotę 50 tysięcy euro, to donacja ta miała miejsce jeszcze kilka miesięcy przed wprowadzeniem na rynek ciasta Ferragni. Zyski osiągnięte ze sprzedaży produktu, które wynosiły około miliona euro, nie zostały przeznaczone na cele charytatywne, a firmy należące do Ferragni również nie przekazały żadnych zarobionych pieniędzy na rzecz szpitala – mimo że sugerowano to w reklamach i publikacjach influencerki.
W oświadczeniu opublikowanym na mediach społecznościowych Ferragni stwierdziła, że „w dobrej wierze popełniła błąd łącząc działalność komercyjną z działalnością charytatywną”. W ubiegłym tygodniu włoska policja poinformowała, że wobec celebrytki zostanie wszczęte formalne dochodzenie dotyczące oszustwa.
Zaledwie kilka dni po wszczęciu dochodzenia przez prokuraturę w Mediolanie w sprawie Ferragni, AGCOM poinformował, że opracował zbiór przepisów, których celem jest „zagwarantowanie przestrzegania przez influencerów reguł aktywności w mediach audiowizualnych”. Mimo tego, szef AGCOM Giacomo Lasorella zaprzecza jakoby nowo wprowadzone zasady miały być bezpośrednio związane ze sprawą influencerki.
Nie tylko Włosi. Europa walczy o uczciwe działanie influencerów
Włochy nie są pierwszym krajem, który postanowił rozprawić się z influencerami. Rządzący w innych krajach także mają dość samowolki, którą uprawiają w sieci internetowi twórcy i nie widzą powodu, dla którego miałyby obowiązywać ich inne przepisy, niż te, które działają już w mediach tradycyjnych – zwłaszcza, że internet i media społecznościowe są już codziennością.
Pojawiły się między innymi informacje, że Rishi Sunak, premier Wielkiej Brytanii, rozważa wprowadzenie zakazu używania mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia. Miałby to być kolejny krok w próbach ochrony dzieci przed negatywnymi skutkami mediów społecznościowych. Brytyjski parlament przyjął wcześniej Online Safety Act – ustawę, która przewiduje duże kary – nawet do 10 proc. rocznych przychodów firmy – dla platform internetowych, które nie nakładają wystarczających ograniczeń na szkodliwe dla młodzieży treści i nie moderują ich w wystarczający sposób.
W czerwcu Francja przyjęła natomiast przepisy stanowiące, że influencerom może grozić kara więzienia, jeśli okaże się, że złamali oni nowe przepisy dotyczące promocji. Był to pierwszy raz, kiedy rola influencera została prawnie zdefiniowana w Europie.
Komisja Europejska w październiku 2023 roku ogłosiła również, że zintensyfikuje kontrolę „praktyk biznesowych i działań influencerów”. Jak stwierdziła, twórcy treści cyfrowych będą musieli „przestrzegać uczciwych praktyk handlowych, gdyż ich obserwatorzy mają prawo do przejrzystych i wiarygodnych informacji”.