Okazuje się, że korzystanie z tak przydatnego serwisu, jakim jest LinkedIn, również ma swoje negatywne aspekty. Prawdopodobnie pierwsze w historii badanie na ten temat udowadnia, że zarówno przeglądanie treści, jaki i ich publikowanie na LinkedInie oraz innych profesjonalnych platformach wywołuje i wzmacnia „syndrom oszusta”. Czym jest to zjawisko?
Korzystanie z serwisu Linkedin pogłębia „syndrom oszusta”
W ostatnich latach wiele mówi się o „syndromie oszusta”, którego definicję po raz pierwszy sformułowano w drugiej połowie lat 70. ubiegłego stulecia. Temat ten od pewnego czasu zyskuje rosnącą popularność zarówno wśród psychologów, a także osób, które uświadamiają sobie, że problem ten dotyczy również ich samych.
Na „syndrom oszusta” cierpi bowiem bardzo wiele aktywnych zawodowo osób. To niepewni siebie i nie wierzący we własne kompetencje pracownicy i wolni strzelcy, którzy w rzeczywistości są znacznie lepszymi specjalistami w swoich dziedzinach, niż im się wydaje.
Czytaj więcej
Fizycznie polscy pracownicy i pracownice czują się całkiem nieźle. Dużo gorzej jest z kondycją psychiczną i emocjonalną. Nowy globalny raport McKin...
Co więcej, osoby te nieustannie obawiają się, że ich mniej lub bardziej urojona niekompetencja prędzej czy później wyjdzie na jaw. „Syndrom oszusta” doskwiera specjalistom nawet w sytuacji, kiedy mogą oni pochwalić się udokumentowanymi osiągnięciami i sukcesami zawodowymi.
Badacze zauważają, że syndrom ten pogłębia się w przypadku użytkowników tak przydatnej platformy, jaką jest LinkedIn. To bardzo popularny internetowy agregat CV osób z całego świata, a także medium ułatwiające poszukiwanie pracy i zleceń oraz nawiązywanie nowych kontaktów zawodowych.
Grupa brytyjskich naukowców zbadała związek między korzystaniem z LinkedIna a nasileniem się objawów „syndromu oszusta”. Wyniki ich spostrzeżeń opublikowano niedawno na łamach czasopisma „Psychology and Marketing”.
Badanie w formie ankiet przeprowadzono w gronie ponad 500 użytkowników platformy LinkedIn. Wszyscy respondenci posiadali co najmniej tytuł licencjata, zaś średnia ich wieku wynosiła 36 lat. Naukowcy zbadali dwa aspekty korzystania z LinkedIna: psychologiczne efekty przeglądania postów innych użytkowników, a także publikowania informacji na temat własnych osiągnięć.
„Syndrom oszusta”: czym jest Impostor Syndrome?
Badanie udowodniło znaczący związek między korzystaniem z LinkedIna a pogłębianiem się objawów „syndromu oszusta”, i to nawet jeżeli wzięto pod uwagę inne czynniki, mogące niwelować to zjawisko. Wśród uczestników badania, którzy przeglądali posty innych użytkowników na LinkedInie, poczucie własnej wartości jako specjalistów było mniejsze w porównaniu z grupą badanych, którzy w ogóle nie czytali tych postów.
Co ciekawe, wzmocnienie „syndromu oszusta” następowało również w momencie publikowania własnych postów na LinkedInie, dotyczących konkretnych osiągnięć zawodowych respondentów. Badani mieli poczucie, że osiągnięcia te nie były wystarczająco znaczące, a oni sami nie zasługują na uznanie z tego powodu.
Badacze zauważyli, że następstwem wzmocnienia „syndromu oszusta” poprzez korzystanie z LinkedIna i z podobnych mu serwisów były negatywne, a nawet depresyjne myśli, a także różnego rodzaju lęki i obawy. Zauważono jednak pewne pozytywne aspekty „syndromu oszusta”.
Badanie udowodniło, że osoby, których dotyczy ten problem, chętniej biorą udział w różnego rodzaju kursach i szkoleniach podwyższających i rozszerzających ich kompetencje. Jednocześnie bardziej odporne na rozwój „syndromu oszusta” okazały się osoby o silnym poczuciu zakorzenienia i zaangażowania w swojej profesję, a także – co ciekawe – te, które wykazują skłonności narcystyczne.