Epidemia „syndromu oszusta”: czego boimy się na Linkedinie?

Korzystanie z takich serwisów jak Linkedin pogłębia objawy „syndromu oszusta” – twierdzą autorzy nowego badania na ten temat. Czym jest „syndrom oszusta” i jak sobie z nim radzić w pracy?

Publikacja: 27.11.2023 14:47

Badacze udowodnili wyraźny związek między korzystaniem z LinkedIna a pogłębianiem się objawów „syndr

Badacze udowodnili wyraźny związek między korzystaniem z LinkedIna a pogłębianiem się objawów „syndromu oszusta”.

Foto: Christina Wocin Tech Chat Unsplash

Okazuje się, że korzystanie z tak przydatnego serwisu, jakim jest LinkedIn, również ma swoje negatywne aspekty. Prawdopodobnie pierwsze w historii badanie na ten temat udowadnia, że zarówno przeglądanie treści, jaki i ich publikowanie na LinkedInie oraz innych profesjonalnych platformach wywołuje i wzmacnia „syndrom oszusta”. Czym jest to zjawisko?

Korzystanie z serwisu Linkedin pogłębia „syndrom oszusta”

W ostatnich latach wiele mówi się o „syndromie oszusta”, którego definicję po raz pierwszy sformułowano w drugiej połowie lat 70. ubiegłego stulecia. Temat ten od pewnego czasu zyskuje rosnącą popularność zarówno wśród psychologów, a także osób, które uświadamiają sobie, że problem ten dotyczy również ich samych.

Na „syndrom oszusta” cierpi bowiem bardzo wiele aktywnych zawodowo osób. To niepewni siebie i nie wierzący we własne kompetencje pracownicy i wolni strzelcy, którzy w rzeczywistości są znacznie lepszymi specjalistami w swoich dziedzinach, niż im się wydaje.

Czytaj więcej

Polak w pracy: wypalenie staje się polską specjalnością. Świat nam odjeżdża

Co więcej, osoby te nieustannie obawiają się, że ich mniej lub bardziej urojona niekompetencja prędzej czy później wyjdzie na jaw. „Syndrom oszusta” doskwiera specjalistom nawet w sytuacji, kiedy mogą oni pochwalić się udokumentowanymi osiągnięciami i sukcesami zawodowymi.

Badacze zauważają, że syndrom ten pogłębia się w przypadku użytkowników tak przydatnej platformy, jaką jest LinkedIn. To bardzo popularny internetowy agregat CV osób z całego świata, a także medium ułatwiające poszukiwanie pracy i zleceń oraz nawiązywanie nowych kontaktów zawodowych.

Grupa brytyjskich naukowców zbadała związek między korzystaniem z LinkedIna a nasileniem się objawów „syndromu oszusta”. Wyniki ich spostrzeżeń opublikowano niedawno na łamach czasopisma „Psychology and Marketing”.

Badanie w formie ankiet przeprowadzono w gronie ponad 500 użytkowników platformy LinkedIn. Wszyscy respondenci posiadali co najmniej tytuł licencjata, zaś średnia ich wieku wynosiła 36 lat. Naukowcy zbadali dwa aspekty korzystania z LinkedIna: psychologiczne efekty przeglądania postów innych użytkowników, a także publikowania informacji na temat własnych osiągnięć.

„Syndrom oszusta”: czym jest Impostor Syndrome?

Badanie udowodniło znaczący związek między korzystaniem z LinkedIna a pogłębianiem się objawów „syndromu oszusta”, i to nawet jeżeli wzięto pod uwagę inne czynniki, mogące niwelować to zjawisko. Wśród uczestników badania, którzy przeglądali posty innych użytkowników na LinkedInie, poczucie własnej wartości jako specjalistów było mniejsze w porównaniu z grupą badanych, którzy w ogóle nie czytali tych postów.

Co ciekawe, wzmocnienie „syndromu oszusta” następowało również w momencie publikowania własnych postów na LinkedInie, dotyczących konkretnych osiągnięć zawodowych respondentów. Badani mieli poczucie, że osiągnięcia te nie były wystarczająco znaczące, a oni sami nie zasługują na uznanie z tego powodu.

Badacze zauważyli, że następstwem wzmocnienia „syndromu oszusta” poprzez korzystanie z LinkedIna i z podobnych mu serwisów były negatywne, a nawet depresyjne myśli, a także różnego rodzaju lęki i obawy. Zauważono jednak pewne pozytywne aspekty „syndromu oszusta”.

Badanie udowodniło, że osoby, których dotyczy ten problem, chętniej biorą udział w różnego rodzaju kursach i szkoleniach podwyższających i rozszerzających ich kompetencje. Jednocześnie bardziej odporne na rozwój „syndromu oszusta” okazały się osoby o silnym poczuciu zakorzenienia i zaangażowania w swojej profesję, a także – co ciekawe – te, które wykazują skłonności narcystyczne.

Okazuje się, że korzystanie z tak przydatnego serwisu, jakim jest LinkedIn, również ma swoje negatywne aspekty. Prawdopodobnie pierwsze w historii badanie na ten temat udowadnia, że zarówno przeglądanie treści, jaki i ich publikowanie na LinkedInie oraz innych profesjonalnych platformach wywołuje i wzmacnia „syndrom oszusta”. Czym jest to zjawisko?

Korzystanie z serwisu Linkedin pogłębia „syndrom oszusta”

Pozostało 91% artykułu
Społeczeństwo
Powrót „toksycznych” szefów w korporacjach? Mają zakończyć bunt Generacji Z
Społeczeństwo
„Cleanfluencerzy” robią furorę w sieci. Nakręcili modę na pedantyczne sprzątanie
Społeczeństwo
„Mój partner mnie utrzymuje”. Trend na bycie „panią domu” zachwycił generację Z
Społeczeństwo
Czy pieniądze dają szczęście? Zaskakujące wyniki badań wśród najbiedniejszych
Społeczeństwo
Ulubiona marka generacji Z to oni sami. 20-latkowie mają na tym punkcie obsesję
Społeczeństwo
Wpadka Władimira Putina: pokazał słabość do luksusu. Zgubiła go gestykulacja