Wczoraj Arnold Schwarzenegger, gwiazdor Hollywood i były gubernator stanu Kalifornia, wystąpił z długą przemową do, jak to ujął „swoich przyjaciół w Rosji”. „Jako długoletni przyjaciel rosyjskiego narodu, mam nadzieję, że wysłuchacie tego, co mam wam do powiedzenia” – mówi Schwarzenegger, po czym stara się opisać Rosjanom to, co naprawdę dzieje się w Ukrainie.

Film błyskawicznie rozniósł się po sieciach społecznościowych, dotarł także do rosyjskiego internetu.

Cher: przyjmę uchodźców z Ukrainy 

Dzisiaj głos zabrała Cher. Amerykańska gwiazda muzyki pop wystosowała bardzo emocjonalny komunikat, który udostępniła na Twitterze. „Chcę przyjąć i utrzymywać ukraińskie rodziny w moim domu. Tu będą bezpieczne i otoczone opieką. Więcej osób o takiej pozycji jak moja powinno zabrać głos. Gdybym to ja była sama z moimi dzieci, po tak traumatycznych doświadczeniach, miałabym nadzieję, że ktoś taki jak ja zajmie się nami” – napisała Cher na Twitterze.

Propozycja Cher wzbudziła ogromne poruszenie. Podziękował jej między innymi administrator oficjalnego konta państwa ukraińskiego na Twitterze. 

Czytaj więcej

Rosja zostaje bez botoksu. Dostawy preparatu wstrzymane, to efekt sankcji

Wydarzyło się jednak coś jeszcze: w komentarzach pod postem wielu Amerykanów zaczęło deklarować, że też chętnie przyjmie do siebie Ukraińców. „Przyjmę ukraińskich uchodźców, moje dzieci opuściły dom rodzinny, mam 4 wolne pokoje, trzy łazienki, proszę, umieśćcie mnie na liście osób chętnych. Jeśli nie ma takiej listy, stwórzcie ją. Zachęcam też inne osoby, których odchowały dzieci, by skontaktowały się ze swoimi władzami lokalnymi, jeśli chciałyby zrobić to samo” – napisała Mary Brannon, polityczka ze stanu Oklahoma.

W podobnym tonie wypowiedziało się wiele innych osób. W komentarzach Amerykanie, ale i Kanadyjczycy, deklarują, ile mają wolnych pokoi w domach i ile osób mogliby przyjąć.