Praca hiszpańskiego streetartowca, działającego pod pseudonimem Pejac, to jedna z wielu jego artystycznych projektów będących próbą zwrócenia uwagi na los uchodźców.

Uchodźca trzymający się krzyża: rzeźba na szczycie kościoła w Berlinie

Najnowsze dzieło Pejaca błyskawicznie zwraca uwagę wszystkich osób przechodzących lub przejeżdżających przez Blücherplatz w berlińskiej dzielnicy Kreuzberg. Nietypowa instalacja umieszczona została na szczycie kościoła pod wezwaniem świętego Krzyża. Przedstawia bosego chłopca w kamizelce ratunkowej, trzymającej w dłoni racę. Drugą ręką chłopiec kurczowo trzyma się krzyża, który znajduje się na szczycie kopuły kościoła.

„Artystyczna interwencja” Pejaca powstała we współpracy z niemiecką organizacją non profit „Sea-Watch”, berlińską fundacją „DOJO Cares” oraz parafią  świętego Krzyża w Berlinie, która użyczyła budynku swojego kościoła do realizacji instalacji. Wszystkie trzy organizacje angażują się nie tylko w pomoc dla uchodźców, ale również dla osób ubogich i bezdomnych.

Wymowa dzieła pod tytułem „Landless Stranded” (ang. „bez ziemi, unieruchomiony”) jest porażająca: mały chłopiec rozpaczliwie woła o pomoc, robiąc wszystko, aby być zauważonym. Jak informuje artysta na swojej oficjalnej stronie oraz na kanałach społecznościowych, celem tej instalacji było zwrócenie uwagi na palący problem współczesnej Europy, jakim jest obecność uchodźców, którym nie udziela się żadnej pomocy i zostawia się ich często na pewną śmierć.

Racę, którą trzyma chłopiec, zaprojektowano tak, aby nieustannie się paliła. W okolicy miejsca instalacji umieszczono specjalną lornetkę, aby lepiej przyjrzeć się rzeźbie. Lornetka jest też symbolem dystansu, który dzieli Europejczyków od przybyszów z zewnątrz. Ci pierwsi niekoniecznie chcą widzieć swoich krajach tych drugich, których nierzadko się też ich boją.

Na lornetce znajduje się kod QR, prowadzący na stronę internetową, na której można znaleźć informację na temat nowej akcji charytatywnej parafii Świętego Krzyża w Berlinie, a także tego, jak można wesprzeć organizację „Sea-Watch”.

Pejac – artysta społecznie zaangażowany

„Ta nowa instalacja przemawia w imieniu wszystkich ludzi, którzy czują się zagubieni, również na lądzie” – pisze na swojej stronie artysta.

O artyście znanym jako Pejac wiadomo tyle, że pochodzi z Hiszpanii. Tam też głównie działa, jednak jego prace można znaleźć w przestrzeniach miejskich Nowego Jorku, Rijeki czy Londynu, a nawet w obozie dla syryjskich uchodźców w Al-Azrak w Jordanii. Pejac specjalizuje się w interwencjach artystycznych, sygnalizujących istotne problemy społeczne.

Berlińska instalacja artysty stanowi wyraz bezsilności i tych, którzy potrzebują pomocy. Według analiz Organizacji Narodów Zjednoczonych pod koniec 2020 roku ponad 82 miliony ludzi opuściło swoje ojczyzny wskutek przemocy, prześladowań lub łamania praw człowieka.

Polityka Unii Europejskiej nie działa na korzyść uchodźców – wręcz przeciwnie. Procedury są coraz bardziej restrykcyjne, a praktyka pushbacku stała się norma i odbywa się na porządku dziennym. Z tego powodu Unia Europejska zamienia się – jak to ujął sam artysta – w fortecę.

Źródło: Pejac.es