Liczący 19 tysięcy metrów kwadratowych stok to największy tego rodzaju obiekt w Europie. Jest on częścią całorocznego ośrodka wypoczynkowego. Od centrum Lwowa dzielą go cztery kilometry, zaś najbliższe lotnisko znajduje się w odległości dziesięciu kilometrów.
Lwów ma największy w Europie sztuczny stok narciarski
Pięciogwiazdkowy Hotel Resort Emily wzniesiono w miejscowości Winniki pod Lwowem. Znajduje się tam wzniesienie o tej samej nazwie, które umożliwiło budowę stoku. Resort jest malowniczo zlokalizowany nad Jeziorem Winnikowskim, a więc oprócz szusowania, można tam również popływać i wypocząć na piaszczystej plaży. Na terenie kompleksu znajdują się też baseny.
Zjazd tworzą dwa stoki o długości około 460 metrów i szerokości około 20 metrów. Koniec zjazdu znajduje się nad jeziorem, gdzie na narciarzy czekają quady, którymi mogą wjechać z powrotem na szczyt. Tam z kolei wzrok natychmiast przykuwa duża statua przedstawiająca czerwonego lwa, stojącego na tylnych łapach. To maskotka klubu piłkarskiego Ruch Lwów, którego właściciel jest inwestorem kompleksu.
Sztuczny stok może służyć narciarzom również zimą, kiedy w okresie od grudnia do marca górę pokrywa zwykle naturalny śnieg. Dostawy świeżego puchu zapewniają armatki śnieżne.
Czytaj więcej
Film dokumentalny poświęcony nieudanej rosyjskiej ofensywie na Kijów wyreżyseruje Artem Łytwynenko, odpowiedzialny za stworzenie serialu „Sniffer:...
Narty i relaks nad wodą to nie jedyne atrakcje, jakie czekają na gości w nowym ośrodku. To rozbudowany, wielofunkcyjny obiekt z sześcioma restauracjami, salą widowiskowa i centrum konferencyjnym, a także wieloma innymi pomieszczeniami, w których można zorganizować chociażby spotkanie biznesowe. Poza tym można tu skorzystać z parku wodnego, nowoczesnego spa z saunami, jacuzzi, salą gimnastyczną i gabinetami masażu, a nawet wysłuchać koncertu w amfiteatrze.
Gigantyczna inwestycja zawiera też największą w Ukrainie akademię piłki nożnej z sześcioma dużymi boiskami i salami treningowymi. Na terenie kompleksu ma powstać też zamknięty stadion piłkarski.
Na terenie kompleksu nie zabrakło nawet centrum medycznego, które wpisuje się w modny ostatnio trend tworzenia ośrodków wypoczynkowych, oferujących profesjonalne usługi medyczne i paramedyczne. Można tu na przykład poddać się terapii detoksykującej lub odmładzającej, a także skorzystać z usług kosmetologa, dietetyka i lekarzy różnych specjalizacji.
Sztuczne stoki narciarskie blisko Polski
Hotel Resort Emily to już kolejny ośrodek u naszych wschodnich sąsiadów, specjalizujący się w sportach zimowych. Chcąc poszusować za wschodnią granicą Polski, można też wybrać się na Litwę. W Druskiennikach znajduje się całoroczny stok karciarski, bardzo popularny wśród mieszkańców tej części Europy – i nie tylko. Powierzchnia całego kompleksu wynosi osiem hektarów, co plasuje go w czołówce największych tego rodzaju obiektów na świecie.
W odróżnieniu od tego pod Lwowem, część kompleksu w Druskienikach znajduje się pod dachem. Obiekt podzielono na trzy części: główną trasę zjazdową, trasę do nauki jazdy na nartach oraz trasę niezadaszoną. Na miejscu można pojeździć zarówno na nartach, jak i na snowboardzie.
Aby skorzystać z sztucznego stoku, który będzie jeszcze dłuższy od tego na terenie Hotel Resort Emily, można wybrać się na nieco dalszą wycieczkę – do Serbii. Największe w tym kraju centrum narciarskie znajduje się na terenie masywu górskiego Kapaonik na serbsko-kosowskim pograniczu. Ten imponujący rozległy górski kompleks zawiera trasy narciarskie o łącznej długości 52 kilometrów. Najdłuższa z nich liczy cztery kilometry. Na miejscu znajduje się też hotel, który przeszedł niedawno gruntowną modernizację.