Reklama

Włoski dom mody idzie do sądu. Stuletnia firma rodzinna kontra Donald Trump

Włoski dom mody Ferragamo dołączył do ponad tysiąca firm, które pozwały amerykański rząd z powodu dotkliwych ceł na towary importowane do USA. Sytuacja Ferragamo jest o tyle trudna, że marka jest niewielka i zmaga się aktualnie z wewnętrznymi problemami.

Publikacja: 17.02.2026 12:53

W przyszłym roku Ferragamo będzie świętować stulecie istnienia.

W przyszłym roku Ferragamo będzie świętować stulecie istnienia.

Foto: Milan Jaros/Bloomberg

Cła, jakie nałożyła administracja Donalda Trumpa na towary importowane do USA, uderzają zarówno w działających w tym kraju gigantów, jak i w mniejsze firmy, które w dużej mierze opierają swoją działalność na globalnych łańcuchach dostaw. Jeżeli chodzi o branżę mody, to w gronie tych mniejszych graczy znajduje się włoski dom mody Ferragamo.

Ferragamo pozywa administrację Donalda Trumpa. W tle amerykańskie cła

Powołując się na ustawę o nadzwyczajnych międzynarodowych uprawnieniach gospodarczych (Emergency Economic Powers Act, w skrócie: IEEPA), od 2025 r. prezydent Donald Trump nałożył cła na szereg towarów importowanych z zagranicy. Zdaniem amerykańskiego rządu do połowy grudnia ubiegłego roku przyniosło to wpływy do budżetu na poziomie około 133 miliardów dolarów.

Cła uderzyły w ponad 300 tysięcy działających w USA firm. W bardzo krótkim czasie musiały one zmierzyć się z podwyżką kosztów swojej działalności, a także ze spowolnieniem łańcucha dostaw.

Czytaj więcej

Ubrała Amerykanów na igrzyska. Słynna marka chwali się wynikami sprzedaży

Jak informuje serwis branżowy The Fashion Law, już ponad tysiąc firm złożyło pozwy z tego powodu, domagając się zwrotu poniesionych kosztów. W tym gronie znajduje się szereg renomowanych marek odzieżowych, w tym amerykańska spółka włoskiego domu mody Ferragamo.

Reklama
Reklama

W styczniu Włosi wnieśli pozew do Sądu ds. Handlu Międzynarodowego Stanów Zjednoczonych. Podobnie jak inne firmy, przedstawiciele Ferragamo twierdzą, że cła nałożone w oparciu o IEEPA są bezprawne – i żądają pełnej rekompensaty.

Oprócz Ferragamo swoje pozwy złożyły też takie marki odzieżowe jak europejskie EssilorLuxottica, Reebok czy Puma, ale też amerykańskie J.Crew czy Steve Madden. W gronie pozywających nie brakuje też firm z innych branż, w tym E.l.f. Cosmetics, Costco czy Goodyear.

Na tle innych firm, dom mody Ferragamo, który w przyszłym roku będzie świętować stulecie powstania, to dość małe przedsiębiorstwo. Jest też firmą rodzinną  – wciąż znajduje się w rękach potomków Salvatore Ferragamo, który założył ją w 1927 r.

Owa niezależność – tak ważna w dobie wielkich konsolidacji branżowych gigantów, którzy przejmują kontrolę nad mniejszymi markami – staje się teraz problemem dla takich firm jak Ferragamo. O ile bowiem najwięksi gracze w branży są w stanie zrekompensować sobie straty, to koszty ceł dla mniejszych firm mogą okazać się bardzo mocnym ciosem, biorąc pod uwagę, jak ważnym rynkiem dla branży luksusowej pozostają USA.

Ferragamo na zakręcie. Włoska marka ściga się z czasem

Sytuacja Ferragamo na rynku amerykańskim to nie jedyny problem dla włoskiego domu mody. W ubiegłym roku przychody Ferragamo spadły o 5,7 proc., do kwoty 976,5 mln euro. Trwają też przetasowania w zarządzie firmy, która od prawie roku stara się wybrać nowego prezesa.

Marce Ferragamo, podobnie jak innym mniejszym firmom, które wniosły swoje roszczenia, zależy na czasie. Chodzi o to, że nawet jeżeli amerykański Sąd Najwyższy uzna, że cła Trumpa są bezprawne i nakaże ich wycofanie, to nie ma gwarancji, że firmy, w które te cła uderzyły, otrzymają pełny zwrot kosztów.

Reklama
Reklama

Co więcej, ewentualne masowe wypłaty odszkodowań kosztowałyby amerykański rząd miliardy dolarów. Z tego powodu Ferragamo i inne firmy wolą nie czekać na decyzję Sądu Najwyższego – i wysunęły roszczenia z wyprzedzeniem w Sądzie ds. Handlu Międzynarodowego, który już zresztą zdążył orzec, że ustawa IEEPA nie upoważnia amerykańskiej administracji do nakładania ceł.

Moda
Powrót włoskiego domu mody. Nowy rozdział po dekadach nieobecności na rynku
Moda
Muchomory i rajskie ptaki. Pokaz haute couture marki Chanel to powrót do natury
Moda
Wiadomo, kto poprowadzi polską edycję Harper's Bazaar. „Ma wyczucie rynku”
Moda
Wielkie święto mody w Paryżu. Dwie wystawy – i dwaj słynni projektanci
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama