W ostatnich latach byliśmy świadkami głośnych sprzedaży słynnych domów mody. Właścicieli zmieniły tak znane marki jak Versace, Tom Ford, Jimmy Choo czy Off-White. Czarne chmury gromadziły się też nad domem mody McQueen. Koncern Kering nie ma jednak zamiaru pozbywać się tej brytyjskiej marki, choć obecnie przynosi ona firmie straty. Zamiast tego, ma zamiar postawić na tę część oferty McQueena, która sprzedaje się najlepiej.
Luca de Meo zdecydował: dom mody McQueen nie jest na sprzedaż
Kilkanaście lat temu dom mody Alexander McQueen był objawieniem branży, dzięki osobowości, wyobraźni i kreatywności jego założyciela, zmarłego w 2011 r. założyciela, Lee Alexandra McQueena. W ostatnim czasie jednak popularność marki zaczęła przygasać.
McQueen od szeregu lat przynosi straty – tak było nawet wtedy, kiedy marka miała za sterami utalentowaną projektantkę Sarę Burton (obecnie dyrektorkę kreatywną Givenchy). Brytyjska marka od 25 lat znajduje się w rękach francuskiego koncernu Kering.
Czytaj więcej
Ralph Lauren zebrał bardzo pozytywne opinie po ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich M...
McQueen znalazł się w centrum uwagi obserwatorów i analityków, zainteresowanych dalszymi losami brytyjskiego domu mody. Zainteresowanie wzrosło, gdy jesienią 2025 r. stery w Keringu objął nowy prezes Luca de Meo. Wówczas restrukturyzacja koncernu stała się priorytetem, a zdaniem komentatorów McQueen miał trafić na listę spółek przeznaczonych do sprzedaży.