Reklama

Nowa strategia gigantów rynku luksusowego. Jak skusić klasę średnią?

Marki luksusowe próbują się odnaleźć w nowej rzeczywistości na rynku, z którego „zniknęły” miliony klientów z klasy średniej. Rezultat? Giganci coraz śmielej eksperymentują z cenami – donosi „Business of Fashion”.

Publikacja: 18.02.2026 11:35

Zdaniem ekspertów firmy Bain Company, w latach 2022-2025 marki luksusowe mogły stracić ok. 50 milion

Zdaniem ekspertów firmy Bain Company, w latach 2022-2025 marki luksusowe mogły stracić ok. 50 milionów klientów na świecie.

Foto: Stephanie Gengotti/Bloomberg

Przez lata takie marki jak Chanel czy Louis Vuitton co roku konsekwentnie podwyższały o kilka proc. ceny swoich torebek czy akcesoriów. Ta strategia wydawała się logiczna – zainteresowanie było duże, a inflacja dokładała swoje. Dzisiaj okazuje się, że ta metoda przestaje działać. Wymusza to na markach zmianę strategii cenowej.

Czołowe marki luksusowe eksperymentują z cenami

Choć pojawiają się pierwsze sygnały końca spowolnienia na rynku dóbr luksusowych, czołowi producenci nadal jednak przyjmują postawę wyczekującą. Problemem nie są tylko spadki sprzedaży na rynku chińskim, dotąd kluczowym dla branży. Istotne jest również to, że spadł popyt ze strony klientów i klientek aspirujących, a więc mniej zamożnych.

Jak informuje firma Bain Company w swoim ubiegłorocznym raporcie – marki w latach 2022-2025 mogły stracić 50 milionów klientów. Szacunki francuskiego instytutu badań rynkowych Les Echos Études są jeszcze bardziej uderzające: w ostatnich latach exodus klientów (głównie młodych) mógł sięgnąć nawet 80 milionów osób.

Czytaj więcej

Coraz więcej „Frankensteinów” na rynku zegarków. Dominująca pozycja jednej marki

Eksperci zauważają, że owi aspirujący klienci mogą stanowić do 95 proc. wszystkich konsumentów w branży luksusowej i przynoszą działającym w niej markom ponad 60 proc. zysków. Z tak dużą grupą należy się liczyć i analitycy są zdania, że marki stopniowo będą starać się ponownie zachęcić do siebie to kluczowe grono klientów.

Reklama
Reklama

W jaki sposób? Oferując im więcej produktów w przystępnych cenach. Niektóre marki już na to reagują, czemu przyjrzała się redakcja branżowego portalu Business of Fashion, powołując się na dane kilku firm analitycznych.

Ilość rządzi również w branży luksusowej

Dane, które cytuje BoF, wskazują na zmianę kursu w wykonaniu dwóch gigantów: marek Chanel i Dior. Jak zauważają eksperci, po latach największych w branży podwyżek cen (nawet na poziomie 50 proc. w ciągu kilku lat) obydwa domy mody znacząco zwiększyły udział swoich wyrobów w cenie poniżej czterech tysięcy euro w najbardziej dochodowej kategorii, jaką jest galanteria skórzana.

Produkty Diora w tej kategorii cenowej odpowiadają teraz aż za 87 proc. oferty wyrobów ze skóry. Jeszcze trzy lata temu ich udział wynosił znacznie mniej, bo 69 procent. W przypadku Chanela udział wyrobów w cenie poniżej czterech tysięcy euro stanowi obecnie prawie jedną trzecią oferty produktów skórzanych. Trzy lata temu stanowiły one zaledwie 3,6 proc. wszystkich produktów z tego działu.

Jak zauważają analitycy, obydwie marki znacząco poszerzyły też swoje najnowsze kolekcje w kategoriach nieobejmujących galanterii skórzanej i oferują je w jeszcze bardziej przystępnych cenach poniżej tysiąca euro. Chodzi o codzienną biżuterię, zawieszki do torebek, akcesoria jak kapelusze czy apaszki, a nawet dżinsy i sneakersy.

Jak zauważają eksperci, to wszystko są produkty, które klienci traktują jako rzeczy do noszenia na co dzień, a nie jako dobra inwestycyjne, które z czasem będą nabierać wartości i które w przyszłości będzie można z zyskiem sprzedać na rynku wtórnym. Ta szeroka kategoria tańszych produktów jest o tyle kluczowa, że zdaniem ekspertów służy jako element zakotwiczenia klienta, który w przyszłości być może zapragnie kupić coś droższego tej samej marki – na przykład ikoniczną torebkę.

Moda
Wiadomo, kto poprowadzi polską edycję Harper's Bazaar. „Ma wyczucie rynku”
Moda
Wielkie święto mody w Paryżu. Dwie wystawy – i dwaj słynni projektanci
Moda
Lily Collins pierwszą globalną ambasadorką Zalando. W planach dwie kampanie
Moda
Clare Waight Keller dla Uniqlo: Każdy może mieć swoją „szafę kapsułową”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama