Reklama

Słynny producent butów wchodzi do Chin. Koniec sporu trwającego ćwierć wieku

Słynna marka butów, znanych między innymi z popularnego serialu „Seks w wielkim mieście”, w końcu weszła na chiński rynek. Musiała jednak czekać na to prawie ćwierć wieku. Z czego wynikało tak duże opóźnienie?
Spór prawny, który uniemożliwiał marce Manolo Blahnik wejście na rynek chiński ciągnął się od 1999 r

Spór prawny, który uniemożliwiał marce Manolo Blahnik wejście na rynek chiński ciągnął się od 1999 roku.

Foto: Ben Wicks Unsplash

Słynna brytyjska marka luksusowego obuwia Manolo Blahnik ma butiki w wielu państwach na świecie. Wśród nich nie było jednak dotąd ChRL, a ściślej – tzw. Chin kontynentalnych (z wyłączeniem – Hongkongu czy Makau, miast w których obowiązuje inny ustrój prawny niż w pozostałej części kraju). Ta sytuacja jednak się zmienia, ponieważ marka Manolo Blahnik wygrała trwającą prawie ćwierć wieku prawną batalię z chińską firmą, co skutecznie blokowało otwarcie brytyjskiej marki w Państwie Środka. Na czym polegał spór między firmami?

Manolo Blahnik na chińskim rynku. Debiut po 25 latach oczekiwania

Marka Manolo Blahnik powstała w 1970 roku w Wielkiej Brytanii. Na przestrzeni ponad 50 lat zbudowała silną pozycję w branży luksusowego obuwia. Z czasem, przede wszystkim dzięki serialowi „Seks w wielkim mieście”, weszła też do popkultury i powszechnej świadomości wielu miłośniczek mody na całym świecie.

Tak znana marka luksusowa, jaką jest Manolo Blahnik, nie była jednak dotąd obecna w Chinach, w odróżnieniu od swoich konkurentów, którzy od lat działają w tym kraju – wymieńmy chociażby takie marki jak Jimmy Choo czy Christian Louboutin. Pod koniec lat 90. ubiegłego wieku na drodze marki Manolo Blahnik w ekspansji na chińskim rynku stanęły problemy natury prawnej. Chodziło o prawa do wykorzystywania marki Manolo Blahnik na terenie Chin. Po trwającej ponad dwie dekady sądowej batalii o prawo do używania nazwy Manolo Blahnik w Chinach brytyjska marka w końcu dopięła swego. Otrzymała od chińskiego sądu pozwolenie na otwarcie swoich butików w Chinach kontynentalnych.

Czytaj więcej

Dworzec w Polsce z „architektonicznym Oscarem”. Okazał się najlepszy na świecie

„Byliśmy bardzo wdzięczni, kiedy odzyskaliśmy nasz znak towarowy. Do tej pory koncentrowaliśmy się wyłącznie na jego odzyskaniu, skupiając jednocześnie szczególną uwagę na Azji” – powiedziała w rozmowie z agencją Reuters Kristina Blahnik, stojąca na czele marki Manolo Blahnik siostrzenica jej założyciela.

Reklama
Reklama

Spór o prawa do marki Manolo Blahnik

Problemy marki Manolo Blahnik zaczęły się w 1999 roku. To właśnie wtedy pewien chiński przedsiębiorca z zastrzegł nazwę „Manolo Blahnik” jako swój własny znak towarowy.

Zgodnie z chińskim prawem nie jest istotne, która firma jako pierwsza zaczęła używać konkretnej nazwy, toteż brytyjska marka praktycznie straciła możliwość prowadzenia sprzedaży swoich wyrobów w Chinach. Sytuację tę odwrócił wyrok Najwyższego Sądu Ludowego w Pekinie, który rozstrzygnął spór na korzyść firmy należącej do Manolo Blahnika.

Po prawie 25 latach walki decyzja chińskiego sądu otworzyła brytyjskiej marce drzwi na tamtejszy rynek. Jeszcze w październiku tego roku w Hong Kongu powstały dwa butiki Manolo Blahnika, zaś na początku listopada kolejny – w Szanghaju. Reuters informuje, że na przestrzeni następnych pięciu lat marka planuje otwierać jeden sklep rocznie, między innymi w Pekinie i Chengdu.

Eksperci zauważają, że obecnie dla wielu marek luksusowych rynek chiński stał się dość problematyczny. Powodem jest kryzys, z jakim od pewnego czasu mierzy się gospodarka Chin, co poskutkowało znaczącym spadkiem popytu na wyroby luksusowe wśród zamożnych przedstawicieli tamtejszej klasy średniej.

Na minusie w Chinach są tacy giganci branży luksusowej jak koncerny LVMH i Kering. Mimo to cytowana przez branżowe media Kristina Blahnik jest dobrej myśli.

„Poszerzenie naszego rodzinnego biznesu o rynek chiński to dla marki ogromny kamień milowy. Kraj ten od zawsze stanowił ogromną inspirację dla wielu projektów Manolo” – podkreśla prezeska marki.

Reklama
Reklama

82-letni obecnie Manolo Blahnik (wł. Manuel Blahnik Rodriguez) to hiszpański projektant butów o czesko-hiszpańskich korzeniach. Karierę w świecie mody rozpoczął w 1968 roku, po przeprowadzce do Paryża z Hiszpanii. Pierwsza kolekcja sygnowana przez Blahnika powstała w 1972 roku. Z czasem Manolo stał się sławny, tak jak produkowane przez niego buty, które zamawiały wielkie gwiazdy popkultury. Szpilki Manolo Blahnika były też ulubionymi butami Carrie Bradshaw, bohaterki głośnego serialu „Seks w wielkim mieście”.

Manolo Blanik nie jest z wykształcenia szewcem, studiował architekturę, literaturoznawstwo i scenografię. Jak twierdzi, wiedzę na temat szycia butów zdobył, odwiedzając fabryki i rozmawiając z pracującymi tam fachowcami.

W 2010 roku Manolo Blahnik sprawił niespodziankę klientkom z Polski – trzy modele butów z jego kolekcji zyskały nazwy wywodzące się od nazw polskich miast: Poznań, Łódź i Suwałki. 

Moda
Odwołane pokazy, problemy finansowe. Słynny dom mody zaczyna znikać
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Moda
Adidas znalazł sposób na to, jak wydostać się z dołka. Kluczowe są trzy produkty
Moda
Młode pokolenie pokochało „nową nostalgię”. To zjawisko jest hitem świata mody
Moda
Polacy wśród najbardziej innowacyjnych w branży odzieżowej. Nagroda Fundacji H&M
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama