Słynna brytyjska marka luksusowego obuwia Manolo Blahnik ma butiki w wielu państwach na świecie. Wśród nich nie było jednak dotąd ChRL, a ściślej – tzw. Chin kontynentalnych (z wyłączeniem – Hongkongu czy Makau, miast w których obowiązuje inny ustrój prawny niż w pozostałej części kraju). Ta sytuacja jednak się zmienia, ponieważ marka Manolo Blahnik wygrała trwającą prawie ćwierć wieku prawną batalię z chińską firmą, co skutecznie blokowało otwarcie brytyjskiej marki w Państwie Środka. Na czym polegał spór między firmami?
Manolo Blahnik na chińskim rynku. Debiut po 25 latach oczekiwania
Marka Manolo Blahnik powstała w 1970 roku w Wielkiej Brytanii. Na przestrzeni ponad 50 lat zbudowała silną pozycję w branży luksusowego obuwia. Z czasem, przede wszystkim dzięki serialowi „Seks w wielkim mieście”, weszła też do popkultury i powszechnej świadomości wielu miłośniczek mody na całym świecie.
Tak znana marka luksusowa, jaką jest Manolo Blahnik, nie była jednak dotąd obecna w Chinach, w odróżnieniu od swoich konkurentów, którzy od lat działają w tym kraju – wymieńmy chociażby takie marki jak Jimmy Choo czy Christian Louboutin. Pod koniec lat 90. ubiegłego wieku na drodze marki Manolo Blahnik w ekspansji na chińskim rynku stanęły problemy natury prawnej. Chodziło o prawa do wykorzystywania marki Manolo Blahnik na terenie Chin. Po trwającej ponad dwie dekady sądowej batalii o prawo do używania nazwy Manolo Blahnik w Chinach brytyjska marka w końcu dopięła swego. Otrzymała od chińskiego sądu pozwolenie na otwarcie swoich butików w Chinach kontynentalnych.
Czytaj więcej
Znamy wyniki konkursu World Architecture Festival Awards 2024. „Architektonicznego Oscara” zdobył projekt z Polski.
„Byliśmy bardzo wdzięczni, kiedy odzyskaliśmy nasz znak towarowy. Do tej pory koncentrowaliśmy się wyłącznie na jego odzyskaniu, skupiając jednocześnie szczególną uwagę na Azji” – powiedziała w rozmowie z agencją Reuters Kristina Blahnik, stojąca na czele marki Manolo Blahnik siostrzenica jej założyciela.
Spór o prawa do marki Manolo Blahnik
Problemy marki Manolo Blahnik zaczęły się w 1999 roku. To właśnie wtedy pewien chiński przedsiębiorca z zastrzegł nazwę „Manolo Blahnik” jako swój własny znak towarowy.
Zgodnie z chińskim prawem nie jest istotne, która firma jako pierwsza zaczęła używać konkretnej nazwy, toteż brytyjska marka praktycznie straciła możliwość prowadzenia sprzedaży swoich wyrobów w Chinach. Sytuację tę odwrócił wyrok Najwyższego Sądu Ludowego w Pekinie, który rozstrzygnął spór na korzyść firmy należącej do Manolo Blahnika.
Po prawie 25 latach walki decyzja chińskiego sądu otworzyła brytyjskiej marce drzwi na tamtejszy rynek. Jeszcze w październiku tego roku w Hong Kongu powstały dwa butiki Manolo Blahnika, zaś na początku listopada kolejny – w Szanghaju. Reuters informuje, że na przestrzeni następnych pięciu lat marka planuje otwierać jeden sklep rocznie, między innymi w Pekinie i Chengdu.
Eksperci zauważają, że obecnie dla wielu marek luksusowych rynek chiński stał się dość problematyczny. Powodem jest kryzys, z jakim od pewnego czasu mierzy się gospodarka Chin, co poskutkowało znaczącym spadkiem popytu na wyroby luksusowe wśród zamożnych przedstawicieli tamtejszej klasy średniej.
Na minusie w Chinach są tacy giganci branży luksusowej jak koncerny LVMH i Kering. Mimo to cytowana przez branżowe media Kristina Blahnik jest dobrej myśli.
„Poszerzenie naszego rodzinnego biznesu o rynek chiński to dla marki ogromny kamień milowy. Kraj ten od zawsze stanowił ogromną inspirację dla wielu projektów Manolo” – podkreśla prezeska marki.
82-letni obecnie Manolo Blahnik (wł. Manuel Blahnik Rodriguez) to hiszpański projektant butów o czesko-hiszpańskich korzeniach. Karierę w świecie mody rozpoczął w 1968 roku, po przeprowadzce do Paryża z Hiszpanii. Pierwsza kolekcja sygnowana przez Blahnika powstała w 1972 roku. Z czasem Manolo stał się sławny, tak jak produkowane przez niego buty, które zamawiały wielkie gwiazdy popkultury. Szpilki Manolo Blahnika były też ulubionymi butami Carrie Bradshaw, bohaterki głośnego serialu „Seks w wielkim mieście”.
Manolo Blanik nie jest z wykształcenia szewcem, studiował architekturę, literaturoznawstwo i scenografię. Jak twierdzi, wiedzę na temat szycia butów zdobył, odwiedzając fabryki i rozmawiając z pracującymi tam fachowcami.
W 2010 roku Manolo Blahnik sprawił niespodziankę klientkom z Polski – trzy modele butów z jego kolekcji zyskały nazwy wywodzące się od nazw polskich miast: Poznań, Łódź i Suwałki.