Brytyjska królowa Elżbieta II zapisała się w powszechnej pamięci dzięki swojej osobowości, a także charakterystycznym stylizacjom – odważnym kolorom, nieodzownym kapeluszom i charakterystycznym torebkom.
Było też inne oblicze Elżbiety II, które można poznać oglądając zdjęcia z jej pobytów w królewskiej posiadłości Balmoral w Szkocji. W ostatnim czasie do nieformalnego stylu monarchini sięga branża mody.
Elżbiety II: Na czym polega styl „Balmoral”?
Minęły dwa lata od śmierci królowej Elżbiety II, jednak świat nie tylko nie zapomniał o niej, aktualny pozostaje także jej charakterystyczny sposób ubierania się. Codzienny styl królowej rodem ze szkockiej prowincji, który obserwatorzy modowych trendów nazwali „Balmoral”, ma wpływ na modę nawet po śmierci brytyjskiej monarchini.
Czytaj więcej
Można już chyba wprost mówić o tym, że warszawski bar „Va Bene Cicchetti” należy do najpiękniejszych na świecie obiektów tego typu. Projektanci lok...
Nazwa stylu wywodzi się od pałacu Balmoral w znajdującym się w północno-wschodniej Szkocji hrabstwie Aberdeenshire, ulubionej prywatnej rezydencji królowej. Bez przesady można powiedzieć, że to było jej miejsce na Ziemi. Królowa chętnie wracała tam z rodziną na lato ze względu na spokój, jaki panował w otoczonej ogromnymi połaciami lasów i łąk posiadłości.
Jednak nawet w Balmoral królową dosięgały kamery i aparaty dziennikarzy. Oczywiście monarchini była na to gotowa – na zdjęciach widać ją w codziennych, nieformalnych, ale wciąż nienagannych i doskonale skrojonych kostiumach w niepodrabialnym brytyjskim wydaniu, o którym dziś mówi się jako o stylu „Balmoral”.
Pałac Balmoral.
Na czym polega styl „Balmoral”? Wpisują się w niego klasyczne ubrania w vintage’owym stylu, które stanowią szykowną odpowiedź na wietrzny i deszczowy klimat Wysp Brytyjskich. Mowa lekkich swetrach z wełny i kaszmiru, pikowanych kurtkach i kamizelkach, chustkach na głowie, trenczach przeciwdeszczowych, szkockiej kracie i solidnych kaloszach.
Styl „Balmoral”: znane marki odwołują się do Elżbiety II
Wszystkie te ubrania przydają się w trakcie pobytu w Szkocji nawet latem i królowa Elżbieta II często miała je na sobie w trakcie spacerów, wędkowania czy jazdy konnej. Aby dodać sobie królewskiego szyku, często miała na sobie kraciaste żakiety i plisowane spódnice, kapelusz zastępowała jedwabną chustką – i oczywiście nie rozstawała się ze swoją ukochaną torebką brytyjskiej marki Launer.
Do inspirowania się stylem Elżbiety II od lat przyznaje się wielu czołowych kreatorów mody. Jednym z nich jest Alessandro Michele, dyrektor kreatywny domu mody Valentino, który, pracując jeszcze na tym samym stanowisku w Gucci, wielokrotnie nawiązywał do stylu „Balmoral”, oczywiście z właściwą sobie fantazją. Fanami stylu Elżbiety II byli też między innymi Vivienne Westwood czy John Galliano.
Wskrzeszenie stylu „Balmoral” w 2024 roku zawdzięczamy Miu Miu, jednej z najbardziej wpływowych i pożądanych marek luksusowych na świecie. Zapowiedziała ona właśnie wypuszczenie specjalnej kolekcji o wszystko mówiącej nazwie „Miu Balmoral”. Dość powiedzieć, że twórczyni marki, projektantka Miuccia Prada, od lat jest fanką stylu królowej Elżbiety.
Oprócz kurtek, płaszczy i innych elementów wpisujących się w styl „Balmoral”, w kolekcji nie zabrakło też naszyjników z pereł – kolejnego nieodłącznego atrybutu Elżbiety – a także torebek, których kształt nawiązuje do ulubionego modelu królowej. Miu Miu nie jest jedyną marką, która zainspirowała się w tym roku stylem brytyjskiej królowej.
Ostatnio styl „Balmoral” podchwyciły też inne domy mody, między innymi „starsza siostra” Miu Miu, czyli Prada, w swojej kolekcji na sezon wiosna/lato 2024. Charakterystyczne elementy wakacyjnego ubioru królowej Elżbiety II można znaleźć też w kolekcjach Mango, &Other Stories, COS, a także polskiej Vistuli.