Pomysł władz Paryża był następujący: należy wyciąć około 20 dorodnych drzew, by zrobić miejsce wokół wieży Eiffla na kilka nowych budynków, Miałyby pomieścić między innymi kawiarnię, toalety, sklepy z pamiątkami, a także przechowalnię bagażu.
Projekt wzbudził duże protesty we Francji. Po pierwsze - bo zakładał wycinkę drzew. Po drugie - bo ingerował w przestrzeń, która dla wielu Francuzów jest zbyt cenna, by poddawać ją tego typu ingerencjom jak stawianie nowych budynków u stóp ikonicznej wieży Eiffla.
Petycję w obronie drzew i przeciw zmianom podpisało ponad 150 tysięcy osób. W rezultacie udało ocalić drzewa przed wycinką, decyzja w tej sprawie zapadła jeszcze przed wakacjami, ale władze francuskiej stolicy nadal parły w stronę budowy pawilonów obok wieży Eiffla.
Czytaj więcej
H&M ogłosiło zamknięcie swojego sklepu flagowego w Paryżu, który od początku istnienia budził wśr...
„Ogłaszam, że całkowicie rezygnujemy z projektu stawiania budynków u stóp wieży Eiffla” – ogłosił Emmanuel Gregoire, zastępca merki Paryża, Anne Hidalgo, w rozmowie z „Journal du Dimanche”. To jednak nie kończy sprawy, bo władze miasta chcą gruntownie uporządkować teren wokół wieży i zmienić jego charakter.