Do zamku przynależy malowniczy wiszący ogród z drzewami piniowymi, krzewami i mnóstwem kwiatów. Z posiadłości rozciąga się widok na zatokę i morze. Luksusowe apartamenty wynajmuje tu szereg prominentnych lokatorów, między innymi siostra Giorgio Armaniego Rosanna i członkowie rodziny Loro Piana, do której należy słynna marka odzieżowa o tej samej nazwie.
Bill Gates kupił posiadłość od genueńskiej firmy ubezpieczeniowej za pośrednictwem sieci hoteli Four Seasons którą, poprzez fundusz inwestycyjny kontroluje Gates wspólnie z saudyjskim księciem Al Walidem bin Talalem Al Saudem. Włoskie media informują, że kwota transakcji opiewała na 50-60 milionów dolarów.
Co stanie się z Castello Portofino po zakupie przez Billa Gatesa? Włoska prasa spekuluje, że obiekt o powierzchni 1200 metrów kwadratowych ma zostać zaadaptowany na luksusowy hotel. Już teraz zresztą panują w nim odpowiednie ku temu warunki: w obiekcie znajduje się 12 niewielkich apartamentów z prywatnymi łazienkami. Zamek posiada też windę, która prowadzi wprost na prywatną plażę znajdującą się poniżej.
Na drodze Gatesa do stworzenia hotelu w Castello Portfofino mogą jednak stanąć problemy dwojakiej natury. Pierwszym z nich są obecni lokatorzy zamku – włoscy komentatorzy twierdzą, że amerykański miliarder będzie musiał ich jakoś „eksmitować”.
Kolejny problem stanowi miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. W wywiadzie dla „Corriere della Sera” burmistrz Portofino Matteo Vicava stwierdza: „Gminny plan przewiduje przeznaczenie nieruchomości na cele mieszkalne i jej zmiana na hotel nie jest możliwa”.
„Sądzę, że Bill Gates jest tego świadom” – mówi Vicava. „Cieszymy się, że tak ważna osobistość interesuje się Portofino, jednak prawo jest prawem i musi być respektowane przez wszystkich”. Burmistrz dodaje również, że według jego wiedzy Gates kupił zamek na własny, prywatny użytek.