Szukaj

Luksusowy hotel oferuje „koronawirusową” kwarantannę

W Europie szwajcarska sieć butikowych hoteli Le Bijou jest pionierem na tym polu, ale podobne usługi oferują hotele w Azji.

Branża hotelarska może odczuć skutki rozprzestrzeniania wirusa Covid-19 nawet bardziej niż pozostałe. Wg szacunków w wyniku spowolnienia spowodowanego przez pandemię w Stanach Zjednoczonych pracę może stracić 4 miliony pracowników. W Polsce, w najbardziej pesymistycznym scenariuszu, nawet pół miliona osób.

O skali katastrofy dużo mówi też prognoza przedstawiona w ubiegłym tygodniu przez firmę konsultingową HotelAVE. Wg niej powrót do warunków sprzed kryzysu, zarówno pod względem liczby rezerwacji, jak i zysków, zajmie całej branży hotelarskiej co najmniej 5 lat.

W tej sytuacji hotele z całego świata rozpaczliwie szukają pomysłów na przetrwanie najgorszego okresu. Szwajcarski hotel butikowy La Bijou, działający w Zurychu, Lozannie i Zugu przygotował specjalne „apartamenty do kwarantanny” dla tych, którzy chcieliby przeżyć dwa tygodnie izolacji w luksusowych warunkach.

View this post on Instagram

Le Bijou LQ82 is just a star!

A post shared by Le Bijou (@lebijou_switzerland) on

Hotel, który chwali się rekomendacjami od współtwórcy Apple’a, Steve’a Wozniaka, („najbardziej ekskluzywny, spersonalizowany i elegancki hotel na świecie”) czy Johna Sculleya, niegdyś prezesa Pepsi Co., nie należy do tanich. Za nocleg zapłacić trzeba ok. 800 franków szwajcarskich (3,5 tys. zł).

Za taką kwotę odwiedzający mogą skorzystać ze specjalistycznej opieki medycznej, posiłków dostarczanych do pokoju, a także testów na obecność koronawirusa.

Ich przeprowadzanie możliwe jest dzięki współpracy z kliniką Double Check Zurich. Koszt usługi to ok. 2100 złotych.

Za wizyty pielęgniarki trzeba dopłacić tyle, ile za sam pokój – 3,5 tysiąca złotych. Od ubiegłego tygodnia z tej oferty sieci Le Bijou skorzystało już pięciu klientów.

To nie jedyne tego typu apartamenty na świecie. Od wybuchu pandemii podobne usługi oferują m.in. hotele w Australii, Tajlandii, Makau czy Singapurze.

Zamknij
Zamknij