Reklama

Zmiana na pokładzie samolotów LOT. Przewoźnik stawia na słynną polską ceramikę

Na pokładach samolotów LOTu pojawi się zastawa z Bolesławca stworzona specjalnie dla potrzeb polskiego przewoźnika. Nowe produkty trafią do samolotów obsługujących rejsy do Azji.
Zastawa z Bolesławca została przygotowana specjalnie dla LOT-u.

Zastawa z Bolesławca została przygotowana specjalnie dla LOT-u.

Foto: Materiały prasowe

Bolesławiec to jedna z najbardziej znanych i cenionych polskich manufaktur produkujących ceramikę użytkową. Produkty tej marki ma w domach bardzo wielu Polek i Polaków, ale ceramika z Bolesławca jest też bardzo poszukiwana przez turystów z Dalekiego Wschodu, dla których to produkt egzotyczny, unikatowy i wyjątkowy.

LOT postanowił pójść tym tropem, dlatego polskie linie lotnicze LOT na trasach do Tokio i Seulu wprowadzają zastawę z Bolesławca. Nowe produkty pojawią się w klasie biznesowej oraz Premium Economy.

LOT: Ceramika z Bolesławca na rejsach do Azji

Historia ceramiki z Bolesławca sięga średniowiecza. Rozwój rzemiosła w tym regionie rozpoczął się w XVIII i XIX wieku. Wtedy garncarze z okolic Bolesławca zaczęli wprowadzać charakterystyczne dzisiaj metody zdobienia naczyń. Z czasem wypracowano styl znany nie tylko w Polsce – dekoracje w kobaltowych i brązowych odcieniach na jasnym tle.

Współczesna manufaktura w Bolesławcu kontynuuje te tradycje. Każdy element dekoracji nanoszony jest ręcznie, co sprawia, że poszczególne produkty nie są identyczne. Ręczne wykonanie i trwałość kamionki sprawiły, że ceramika z Bolesławca zyskała renomę nie tylko w Polsce, ale też w wielu innych krajach. Dla klientów stanowi ona przykład tradycji rzemiosła zachowanego w niemal niezmienionej formie od XVIII wieku.

Czytaj więcej

Darmowe przejazdy pociągami dla turystów. Mieszkańcy Japonii protestują
Reklama
Reklama

Naczynia dla LOT-u powstały na bazie form znanych z katalogu producenta, jednak dekoracje opracowano specjalnie dla przewoźnika. Chodziło o zachowanie charakterystycznego stylu regionu, a jednocześnie dopasowanie wyglądu zastawy do identyfikacji wizualnej przewoźnika.

Zamówienie obejmowało serię przeznaczoną wyłącznie do użytku pokładowego, co oznacza, że ceramika została zaprojektowana z myślą o realiach obsługi na pokładzie samolotów.

Foto: Materiały prasowe

Istotne znaczenie ma również fakt, że nowa zastawa pojawia się na trasach łączących Polskę z Azją Wschodnią. W krajach takich jak Japonia czy Korea Południowa bolesławiecka ceramika cieszy się bowiem dużą popularnością i jest postrzegana jako produkt premium. Zwłaszcza w Japonii i Korei, w których estetyka zastawy stołowej i jakość naczyń odgrywają ważną rolę.

Polskie rzemiosło na pokładach samolotów LOT

Nowa zastawa pokładowa ma również pojawić się w sprzedaży internetowej przewoźnika. W sklepie LOT Polish Airlines dostępne będą jednak wzory różniące się od tych używanych podczas lotów. Dzięki temu pasażerowie będą mogli kupić ceramikę inspirowaną projektem pokładowym, lecz jednocześnie zachowującą unikalność serii wykorzystywanej na pokładach samolotów.

Wprowadzenie ceramiki z Bolesławca nie jest pierwszym przykładem sięgania przez LOT po polskie marki związane z kulturą stołu. W 2023 r. w klasach biznesowych i Premium Economy pojawiło się szkło marki Krosno Glass, zaprojektowane z myślą o warunkach pracy w kabinie samolotu. Wprowadzono też talerze wytwarzane przez Zakłady Porcelany Stołowej Karolina – przedsiębiorstwo o tradycjach sięgających XIX wieku. Z kolei w 2024 r. do wyposażenia dołączyły sztućce przygotowane przez markę Gerlach według specyfikacji przewoźnika dla rejsów średnio- i dalekodystansowych.

Design
Kolekcja mebli według projektów Gaudíego. Nieznane oblicze słynnego architekta
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Design
Futurystyczne schronisko górskie w Dolomitach. Otwarcie podczas igrzysk
Design
Słupy energetyczne jak dzieła sztuki. Ten pomysł może zmienić pejzaż Europy
Design
Jubileusz i pytania o przyszłość architektury
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama