Muhammad ibn Salman, następca tronu w Arabii Saudyjskiej, wycofuje się z rozwijania swojego czołowego projektu, futurystycznego miasta o nazwie Neom. Jak podaje serwis informacyjny Semafor, na operacje wiążące się z zamknięciem budów futurystycznych miast przyszłości w ramach Neomu Saudyjczycy przeznaczą więcej pieniędzy, niż pochłonąłby rozwój tego programu w ciągu kolejnych pięciu lat.
Neom: Marzenie saudyjskiego księcia okazało się utopią
Przedsięwzięcie wpisywało się w program Arabii Saudyjskiej o nazwie Saudi Vision 2030, mający na celu uniezależnienie się gospodarki tego kraju od ropy naftowej. Piszemy o Neomie w czasie przeszłym, bo jego przyszłość chwieje się właśnie u podstaw. Deficyt budżetowy i niewystarczające wpływy środków ze strony zagranicznych inwestorów zmusiły księcia ibn Salmana do przemyślenia, czy całe przedsięwzięcie pod hasłem Neom ma sens, przynajmniej w takim kształcie, jaki wymarzył sobie monarcha. Plan budowy takich megamiast jak The Line czy Trojena, który wyceniano swego czasu nawet na bilion dolarów, okazał się utopijny.
Czytaj więcej
Gdy powstanie, będzie wyższy niż dubajski Burj Khalifa. Po latach opóźnień pojawia się szansa, że budynek Jeddah Tower w Arabii Saudyjskiej zostani...
Jak informuje serwis Semafor na podstawie rozmów z osobami bliskimi sprawie, władze Arabii Saudyjskiej chcą skupić się tylko na tych projektach, które mają szansę osiągnąć w przyszłości rentowność. Efekt? Kontrakty z podwykonawcami, których zaangażowano w rozwój Neomu, są właśnie zrywane. Ta decyzja będzie Saudyjczyków słono kosztować.
Saudyjczycy zapłacą podwykonawcom miliardy dol. w ramach kar za zerwanie umów
Jak ustaliła redakcja Semafora, w samym 2026 r. na wydatki wynikające z wypłat odszkodowań dla podwykonawców za zerwanie wieloletnich kontraktów saudyjski rząd przeznaczy około 16 miliardów dol. Choć ostateczne kwoty zależą od wyników negocjacji z kontrahentami i na razie trudno dokładnie je oszacować, to obserwatorzy całej sprawy przewidują, że koszty wiążące się z likwidacją projektów w ramach Neomu będą stanowić ponad jedną trzecią deficytu budżetowego Arabii Saudyjskiej na 2026 r.
Koniec wielkiego przedsięwzięcia saudyjskiego księcia zaczęto wróżyć jeszcze w ubiegłym roku, kiedy audyt kontrowersyjnego projektu The Line ujawnił, iż ambitne plany budowy megamiasta w ciągu zaledwie kilku lat są kompletnie nierealne. Posypały się zwolnienia i zaczęto na nowo rozpisywać plan rozwoju The Line.
Wiadomo już, że podłużne megamiasto nie powstanie, podobnie jak sieć nadmorskich ośrodków turystycznych o nazwie Magna i górski kurort Trojena, w którym w 2029 r. miały odbyć się zimowe igrzyska azjatyckie. Żaden z tych projektów nie otrzyma finansowania przez następne 10 lat.
Jak zauważa Semafor, jedynym bodaj przedsięwzięciem w ramach projektu Neom, które ma szansę przetrwać, będzie rozwój portowego miasta Oxagon. W ostatnim czasie stało się ono ważnym ośrodkiem transportowym, który przejął funkcje zablokowanej obecnie Cieśniny Ormuz.