W Polsce dyskusje na temat walorów architektonicznych budynku warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej (MSN) jeszcze do końca nie ucichły, ale projektant tego budynku zamyka właśnie realizację kolejnego swojego projektu – tym razem w Nowym Jorku.
Wagner Pavillon w Nowym Jorku. Najnowszy projekt pracowni Thomasa Phifera
Wzdłuż południowo-wschodniego wybrzeża Dolnego Manhattanu powstał park i pawilon, z którego można obserwować Statuę Wolności oraz Ellis Island. Ten kompleks to projekt amerykańskiego architekta Thomasa Phifera, którego pracownia odpowiada za wygląd jednego z najbardziej kontrowersyjnych budynków ostatnich lat w naszym kraju – Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.
W dzielnicy Battery Park City na Dolnym Manhattanie w Nowym Jorku stanął nowy kompleks – Robert F. Wagner Jr. Park, którego centralnym punktem jest Wagner Pavilion. Betonowy budynek o odcieniu czerwonej cegły zaprojektowała pracownia architekta Phifera we współpracy z inżynierami z firmy AECOM.
Czytaj więcej
Wielokrotnie nagradzany projekt „Domu w Skarpie” ma na koncie kolejny sukces. Projekt pracowni 77 Studio Architektury znalazł się na liście najpięk...
Cały kompleks pomyślano jako nową przestrzeń publiczną na południowo-wschodnim wybrzeżu Manhattanu. Kolor pawilonu jest nieprzypadkowy – współgra z okolicznymi historycznymi kamienicami z czerwonej cegły. Wewnątrz pawilonu znajduje się restauracja i przestrzenie edukacyjne, w których mają odbywać się zajęcia na temat bioróżnorodności tego skrawka wyspy.
Szerokie schody i winda prowadzą na platformę obserwacyjną, z której rozciąga się panoramiczny widok na wybrzeże i dzielnicę. Dach porastają lokalne rośliny. Charakterystyczne otwory i arkady w różnych miejscach budynku „otwierają go” na otoczenie. Wokół pawilonu znajdują się liczne ławki i inne meble miejskie.
Robert F. Wagner Jr. Park wraz z pawilonem jest kluczowym elementem szerszego założenia urbanistycznego o nazwie South Battery Park City Resiliency Project. Przedsięwzięcie ma na celu ochronę Dolnego Manhattanu przed przyszłym podwyższaniem się poziomu morza, sztormami i powodziami, przy jednoczesnym zachowaniu dostępności tego terenu dla mieszkańców i osób odwiedzających Nowy Jork.
Władze miasta od lat prowadzą szeroko zakrojone działania zmierzające do zapobieżenia przyszłym powodziom w perspektywie najbliższych 25 lat. Projekt przebudowy wybrzeża Dolnego Manhattanu jest jedną z tych inicjatyw.
Coraz wyższy poziom wody w Nowym Jorku. Mieszkańcy szykują się na powodzie
Robert F. Wagner Jr. Park wznosi się na około trzy metry powyżej wcześniejszego poziomu. W parku znajdują się liczne ścieżki, które są jednocześnie dość wąskie.
Celem tego zabiegu było zarezerwowanie jak największej części całego terenu dla lokalnej roślinności. Chodzi nie tylko o zwiększenie retencji wody, ale również o stworzenie w tym miejscu zielonej „oazy” dzięki drzewom, których korony będą latem chronić ludzi przed palącym słońcem.
Pod ziemią znajduje się złożony system retencyjny, zapobiegający przedostaniu się nadmiaru wody w głąb lądu. Liczne zbiorniki i filtry zbierają i oczyszczają wodę morską i deszczową. Następnie woda jest stopniowo uwalniana i wykorzystywana między innymi do nawadniania roślin rosnących w parku.
Wybrzeże zaadaptowano tak, aby mogły tu żyć zwierzęta morskie, ptaki, lokalne rośliny i inne organizmy. Wzdłuż wybrzeża znajdują się krawędzie tarasowe, półki siedliskowe i baseny pływowe, które stwarzają urozmaicone warunki życia dla różnych gatunków. Specjalne osłony i nieregularna tekstura betonu umożliwiają kolonizację wybrzeża przez bezkręgowce.