Wola Justowska to najbardziej prestiżowa część Krakowa. Przez wielu mieszkańców nazywana jest „krakowskim Beverly Hills”. To odniesienie do luksusowej dzielnicy Los Angeles, w której mieszkają sławni i zamożni.
O popularności dawnej podkrakowskiej wsi decyduje lokalizacja: niewielka odległość od centrum miasta, a zarazem rzadko spotykane w tak dużych aglomeracjach miejskich otoczenie zieleni – sąsiedztwo największego w Krakowie parku leśnego, ogrodu zoologicznego czy Kopca Piłsudskiego.
Właśnie w Woli Justowskiej powstał Dom Biały, według projektu autorstwa architektów z krakowskiej pracowni UCEES. Głównym założeniem projektantów było stworzenie budynku o wyrazistej formie, który, nie nawiązując bezpośrednio do architektury na sąsiednich działkach, współistniałby z nią, zwłaszcza w odniesieniu do znajdującej się obok modernistycznej willi z lat 70. projektu krakowskiego architekta Zbigniewa Włodeckiego.
Poszukiwania odpowiedniej formy dla projektowanego domu od koncentrowały się wokół koncepcji typowo miejskiej willi. Budynek z płaskim dachem, wciśnięty w niewielką działkę i otoczony zielenią miał przykuwać uwagę, a jednocześnie – okazywać szacunek modernistycznej willi Włodeckiego.
Czytaj więcej
Rozstrzygnięto pierwszy etap konkursu Prix Versailles 2025, jedną z najbardziej prestiżowych nagród architektonicznych w Europie. W pierwszym etapi...
Obiekt o powierzchni użytkowej 490 m kw. architekci uformowali na planie zbliżonym do kwadratu, niemal dokładnie odwzorowując obrys fundamentów poprzedniego domu. Zwarta bryła w formie jednolitego białego sześcianu, miała operować jedynie kształtem i fakturą, a dom miał zaskakiwać już od pierwszego kontaktu.
Formę architektoniczną kształtowano w procesie „odejmowania dłutem” kolejnych warstw sześcianu. Tak powstała zmniejszona górna kondygnacja, rzeźbione wklęsłe formy łupin-soczewek na piętrze, zagłębione tarasy parteru, otwory okienne i precyzyjnie „wyfrezowane” betonowe detale fasady.
Płyty betonowe tworzą na elewacji zamkniętą całość, dlatego w projekcie domu nie przewidziano obróbki blacharskiej, gzymsów, okapów, parapetów czy elementów zewnętrznych z innych materiałów niż beton. Wyjątkiem jest szkło w oknach i transparentnej, niemal niewidocznej, balustradzie na piętrze.
Detal obecny jest na całej wysokości budynku. Pojawia się we wnękach, a także w posadzce i na tarasach. Ma zresztą kontynuację poza bryłą budynku w postaci słupków ogrodzenia oraz gładkiej, jednolitej okładziny furtki i bramy. Precyzja wykonania i konsekwencja miały dać wrażenie minimalizmu, a zarazem wyrafinowania.
Projektanci Domu Białego położyli też nacisk na rozwiązania ekologiczne. Materiał, z którego wyprodukowano płyty GRC pokrywające fasadę, powstał na bazie cementu TioCem, który usuwa tlenki azotu z zanieczyszczonego powietrza. To nowa technologia, a Dom Biały jest swego rodzaju poligonem doświadczalnym dla betonów elewacyjnych o właściwościach antysmogowych w budownictwie jednorodzinnym.
Ukłonem w stronę rozwiązań proekologicznych był również recykling elementów poprzedniego budynku i wykorzystanie kruszywa rozbiórkowego do produkcji betonu, z którego powstała konstrukcja nowego domu. Usytuowanie budynku na działce uwzględniało też zachowanie wszystkich drzew, które są atutem tego miejsca. Troska o środowisko to także zastosowanie systemów wentylacji z odzyskiem ciepła, a także paneli fotowoltaicznych, zbiorników na deszczówkę czy zielonych tarasów.