Eksperci w większości oceniają ten trend pozytywnie, ale podchodzą do niego z pewnym dystansem. Zjawisko opisuje magazyn „Health”.
Na czym polega metoda 6-6-6?
Motywacja do systematycznej aktywności fizycznej za pomocą prostych wyzwań opartych na cyfrach zyskuje ogromną popularność na platformach społecznościowych. Zwolennicy metody 6-6-6 przekonują, że precyzyjnie określone ramy czasowe ułatwiają budowanie codziennego nawyku. Sam schemat opiera się na trzech głównych filarach:
- 60 minut szybkiego marszu przez 6 dni w tygodniu,
- Obowiązkowe 6 minut rozgrzewki przed treningiem i 6 minut na spokojne zakończenie treningu.
-
Zalecane jest rozpoczynanie spaceru o stałej porze,
najlepiej o 6 rano lub 18
wieczorem,
Trening 6-6-6 wpisuje się w zasady japońskiej metody chodzenia (marszu interwałowego), która opiera się na precyzyjnych regułach czasowych. – Jest coś w wyzwaniach opartych na liczbach, co naprawdę przyciąga ludzi. Z reguły motywują nas wyzwania, które stawiają konkretne, łatwo mierzalne cele – zauważa w rozmowie z serwisem Health dr Libby Richards ze Szkoły Pielęgniarstwa na Purdue University.
Czy pora treningu ma znaczenie?
Eksperci chwalą fakt, że trend zachęca ludzi do realizowania zalecanej przez WHO dawki ruchu (około 150 minut tygodniowo) i pomaga budować nawyk. Zauważają jednak, że nie trzeba sztywno trzymać się cyfr 6-6-6. Ruch wykonany o godz. 7 czy 14 da podobne efekty. Ważna jest regularność ćwiczeń.
Niektóre badania sugerują, że wysiłek przed śniadaniem może wspomagać intensywniejsze spalanie tkanki tłuszczowej. Z kolei marsz po posiłku, na przykład po kolacji, sprzyja kontroli poziomu cukru we krwi, poprawiać trawienie i wspierać kontrolę wagi. – Najlepsza pora na spacer to ta, przy której będziesz w stanie wytrwać. Nie chodzi o spacerowanie precyzyjnie o 6 rano czy 18. Chodzi o budowanie nawyku – dodała dr Richards. .
Czytaj więcej
Naukowcy zrekonstruowali twarz najstarszego znanego Homo sapiens. Wyniki cyfrowego modelowania 3D okazały się zaskakujące. Jego wizerunek wydaje si...
60 minut 6 razy dziennie. Tak czas treningu przekłada się na spadek wagi
Godzina szybkiego marszu dziennie pozwala z nawiązką zrealizować oficjalne zalecenia medyczne mówiące o minimum 150 minut umiarkowanego wysiłku lub 75 minut intensywnego wysiłku fizycznego tygodniowo. – Każda ilość szybkiego marszu, ale w szczególności cała godzina, może poprawić zdrowie układu krążenia, wzmocnić kości oraz zwiększyć siłę i wytrzymałość mięśni – powiedziała dr Libby Richards z Purdue University.
Badania z 2025 r. dowodzą, że pokonywanie około 7000 kroków dziennie, co odpowiada w przybliżeniu godzinnemu spacerowi, znacząco obniża ryzyko chorób układu krążenia oraz demencji. Badania z 2021 r. wykazały z kolei, że umiarkowany lub szybki marsz przez 50 minut 4 razy w tygodniu skutecznie redukuje wagę oraz obwód pasa, pod warunkiem zachowania bilansu kalorycznego.
Czytaj więcej
Położony w Japonii hotel Nishiyama Onsen Keiunkan jest najstarszym tego typu obiektem na świecie. W 2011 r. został wpisany do Księgi Rekordów Guinn...
6 minut rozgrzewki i 6 minut na wyciszenie organizmu
Przeznaczenie 6 minut na przygotowanie organizmu do marszu i 6 minut na spokojne zakończenie treningu wpisuje się w standardowe zalecenia. American Heart Association rekomenduje, by poświęcić na każdej z tych czynności od 5 do 10 minut. Rozgrzewka zapobiega naciągnięciom mięśni i podnosi tętno. Z kolei sesja kończąca trening, na przykład łagodne ćwiczenia rozciągające, pozwala organizmowi przejść ze stanu wysokiej aktywności do odpoczynku, przywrócić tętno do normy i ograniczyć powstawanie zakwasów.
Czytaj więcej
Dieta planetarna, która została wprowadzona 1 września 2026 r. do szkół i przedszkoli, wywołuje skrajne opinie wśród rodziców. W audycji Polskiego...
Zalecenia ekspertów. Najważniejsza jest konsekwencja
Choć wyzwanie 6-6-6 stanowi dobry punkt wyjścia dla osób poszukujących gotowej formuły treningu, eksperci przypominają, że najlepszy trening to taki, który wykonujemy regularnie. Jeśli godzina marszu dziennie wydaje nam się na początku zbyt obciążająca, warto zacząć od krótszych, na przykład 20-minutowych sesji i stopniowo zwiększać czas.
– Każdy trening, który ludzie wykonują i są w stanie przy nim wytrwać, jest skuteczny. Nie chodzi o ścisłe trzymanie się wzoru, ale o ruch sam w sobie – podsumowuje dr Lennert Veerman, profesor zdrowia publicznego na Griffith University. Jak dodaje dr Libby Richards, dla większości dorosłych chodzenie jest bezpieczne, ale osoby z chorobami przewlekłymi przed rozpoczęciem treningów marszowych powinny skonsultować się z lekarzem prowadzącym.