Grupa badaczy z amerykańskiego Uniwersytetu w Pensylwanii stawia tezę, że istnieje coś takiego, jak znużenie wolnym czasem, gdy lenistwo przestaje już sprawiać przyjemność. Swoje twierdzenia poparli analizą dwóch dużych badań oraz własnym eksperymentem.

Za dużo wolnego czasu, czyli ile?

Nie ma wątpliwości co do tego, że godziny spędzone na intensywnej pracy wymagają odpowiedniej ilości czasu przeznaczonego na odpoczynek. Najnowsze analizy amerykańskich psychologów wykazały, że znaczenie ma nie tylko jego długość, ale też sposób, w jaki się go spędza.

Aby wysnuć konkretne wnioski na tego, ile czasu warto przeznaczyć na odpoczynek, a także co w tym czasie robić, naukowcy przeanalizowali wyniki dwóch dużych badań.

Pierwsze badanie – „American Time Use Survey” – odbyło się w latach 2012-2013. Wzięły w nim udział prawie 22 tysiące Amerykanów. Polegało ono na tym, że jego uczestnicy zdawali szczegółową relację ze wszystkich swoich aktywności w ciągu doby.

Czytaj więcej

Wizyty w muzeach i galeriach mogą okazać się skuteczne w walce ze długotrwałymi skutkami COVID-19.
Belgia: lekarze przepisują pacjentom po Covidzie wizyty w muzeach jako terapię

Poproszono ich, aby spisali listę wszystkich swoich czynności w ciągu 24 godzin, a także czas trwania każdej z nich. Badani zapisywali też, jak zmieniało się ich samopoczucie w ciągu dnia.

Drugie badanie pt. „National Study of the Changing Workforce” przeprowadzono w latach 1992-2008 i wzięło w nim udział ponad 13,5 tysiąca pracujących Amerykanów. W tym przypadku zadawano im szereg szczegółowych pytań, między innymi o to, ile średnio godzin lub minut w ciągu doby liczy ich wolny czas oraz o to, jak określiliby poziom zadowolenia ze swojego życia w skali od 1 do 4.

Wnioski z obydwu badań są dość podobne. Na podstawie pierwszego z nich badacze wywnioskowali, że w miarę wydłużania się wolnego czasu rósł poziom satysfakcji badanych. Utrzymywał się on na stałym poziomie od mniej więcej drugiej do piątej godziny, po czym notowano spadek samopoczucia.

Również analiza wyników drugiego badania pokazała, że duża ilość wolnego czasu nie wiąże się ze zwyżką samopoczucia – jest wręcz odwrotnie.

Nadmiar wolnego czasu szkodzi?

Specjaliści z Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego postanowili przeprowadzić własne badanie, aby zweryfikować dotychczasowe dane. W dwóch eksperymentach wzięło udział ponad 6 tysięcy osób.

Uczestników pierwszego z nich zapytano, jaką satysfakcję by odczuwali, gdyby mieli do dyspozycji określoną ilość czasu każdego dnia przez pół roku. Losowo podano każdemu badanemu czas: 15 minut, 3,5 godziny lub 7 godzin.

Okazało się, że najwyższy poziom satysfakcji notowali badani, którym przypisano czas trwający 3,5 godziny. Badani z przypisanym kwadransem wolnego wskazywali na stres. Z kolei ci, którzy teoretycznie otrzymaliby 7 godzin wolnego, deklarowali poczucie bezproduktywności i obniżkę nastroju.

W drugim badaniu psycholodzy zaproponowali już tylko 3,5-godzinny lub 7-godzinny czas. Dodatkowo zapytali badanych, jak czuliby się, spędzając go produktywnie (na przykład na uprawianiu sportu lub realizacji hobby) lub bezproduktywnie (na przykład na oglądaniu telewizji czy korzystaniu z komputera).

Okazało się, że dobre samopoczucie deklarowały zarówno osoby, którym zaproponowano zarówno krótszy, jak i dłuższy czas produktywnie spędzonego wolnego czasu. Co więcej, osoby, które wyobraziły sobie spędzenie 7 godzin na bezproduktywnych czynnościach, stwierdziły, że czułyby się źle.

„Nasze badania wykazały, że brak kilku godzin wolnego czasu w ciągu dnia skutkuje zwiększonym poziomem stresu. O ile jednak posiadanie zbyt małej ilości wolnego czasu nie jest dobre, to posiadanie nadmiaru tego czasu wcale nie musi być lepsze” – powiedziała doktor Marissa Sharif, przewodząca najnowszemu badaniu.

Źródło: American Psychological Association