Na północnych rubieżach holenderskiego miasta ’s-Hertogenbosch od ponad 40 lat stoi Bolwoningen – osiedle 50 kulistych domków o wyglądzie rodem z filmów sci-fi. Radykalny projekt artysty Driesa Kreijkampa rzucał wyzwanie tradycyjnym wyobrażeniom na temat tego, jak może wyglądać funkcjonalny dom. Co ciekawe, w sferycznych budynkach do dziś mieszkają ludzie.

Bolwoningen: futurystyczne osiedle domków, które wyglądają jak piłki do golfa

Osiedle Bolwoningen (hol. domy piłki) w ’s-Hertogenbosch wybudowano w 1984 r. Autorem projektu kulistych, inspirowanych kosmiczną estetyką lat 70. domków jest holenderski artysta i projektant Dries Kreijkamp, któremu inspiracji dostarczyła era lotów kosmicznych.

Domki Kreijkampa były częścią programu budowy eksperymentalnych osiedli przyszłości, który pod koniec lat 60. uruchomił holenderski rząd. Prefabrykowane kule mające pomieścić trzypoziomowe mieszkania wyprodukowano w Rotterdamie.

Każdy z domków posiada cylindryczną bazę z betonu. Same sfery o średnicy ok. 5,5 m powstały z kolei z betonu zbrojonego włóknem szklanym. Powierzchnia użytkowa domków wynosi ok. 55 m2. Budynki są przy tym niezwykle lekkie – ważą ok. 1250 kg.

Czytaj więcej

„Dom na wydmach” stanął na obszarze Natura 2000. Rodzinna enklawa nad morzem

Dzięki wszystkim tym parametrom technicznym osiedle powstało niezwykle szybko – jeden domek udawało się wznieść w zaledwie jeden dzień. Łatwość budowy i niski negatywny wpływ na środowisko były kluczowymi aspektami, jakie przyświecały Kreijkampowi.

Każdy z domków ma trzy poziomy połączone spiralnymi schodami. Na parterze znajduje się wejście i przestrzeń przechowaniowa, na pierwszym piętrze – łazienka i toaleta, z kolei drugie piętro mieści pokój dzienny i aneks kuchenny z charakterystycznymi okrągłymi oknami.

Ktoś mógłby nazwać architekturę domków klaustrofobiczną, ale nie można odmówić jej tego, że daje mieszkańcom sporo prywatności. Domki stoją dość blisko siebie, ale ze względu na usytuowanie okien sąsiedzi nie zaglądają sobie do mieszkań.

Dzięki specyficznemu rozmieszczeniu okien sąsiedzi nie zaglądają sobie do mieszkań.

Dzięki specyficznemu rozmieszczeniu okien sąsiedzi nie zaglądają sobie do mieszkań.

Foto: BelusUAB/Shutterstock

Kula jako idealny dom. Czy jeden z najśmielszych eksperymentów urbanistycznych w Europie odniósł sukces?

Osiedle spotkało się zarówno z entuzjastycznymi, jak i sceptycznymi opiniami. Dość szybko ujawniły się takie problemy techniczne jak nieszczelne okna, niedostateczna izolacja cieplna, drobne pęknięcia czy wreszcie specyficzne wnętrza, które uniemożliwiały aranżację przy pomocy tradycyjnych mebli.

Mimo to osiedle przetrwało i do dziś wszystkie domki są zamieszkane. Mieszkańcy Bolwoningen poradzili sobie ze wszystkimi wyzwaniami, wyposażając wnętrza specjalnie zaprojektowanymi meblami, a także przeprowadzając remonty i modernizacje domków.

Koncepcji Driesa Kreijkampa nigdy nie wykorzystano na większą skalę. Kolejne dekady pokazały jednak, że jego projekt nie był jedynie utopią ekscentrycznego artysty. Takie cechy domków jak prefabrykowane elementy, efektywne wykorzystanie materiałów czy minimalny wpływ budowy i funkcjonowania domków na środowisko stały się punktem wyjścia do dalszych rozważań o nowoczesnym mieszkalnictwie.