Jak poinformowała redakcja „Collinsa" we wtorkowym komunikacie prasowym, słowo „mogging” zajęło pierwsze miejsce po oszałamiającym wzroście jego użycia o 210 proc w 2026 r.

Według redakcji słownika „mogging” jest obecnie używane głównie przez przedstawicieli generacji Z i młodszej generacji Alfa w celu opisania prześcignięcia, przyćmienia, przewyższenia, czy nawet „zmiażdżenia” kogoś lub czegoś od jakimś względem. Choć funkcjonuje od około dekady, jego znaczenie miało się przez ten czas zmienić.

Czytaj więcej

Tak dziś mówią nastolatki. 12 słów, których znaczenia wielu dorosłych nie zna

Z siłowni przez manosferę do młodzieżowego slangu

Uważa się, że słowo „mogging” pochodzi od akronimu „AMOG” (alfa male of the group, czyli samiec alfa w grupie). AMOG był używany jako rzeczownik wśród kulturystów – określał najsilniejszego i najbardziej dominującego fizycznie mężczyznę na siłowni. Później został przekształcony w „mog”, a od niego wziął się czasownik „mogging”, który na krótko został zaadaptowany przez manosferę, czyli internetowe strony, fora i blogi poświęcone męskości, samodoskonaleniu oraz szeroko pojętym prawom mężczyzn.

Teraz słowo „mogging” definiuje się jako przyćmienie kogoś lub czegoś innego pod względem wyglądu, umiejętności, pewności siebie, statusu – dosłownie wszystkiego. Twoje pierniczki, na którymi pracowałaś dwa dni mogą zostać przyćmione wypiekiem szwagierki. Możesz całkiem dobrze czuć się w ubraniach z second-handu, dopóki nie staniesz w metrze obok wystylizowanego faceta w markowych ciuchach. 

– Zasadniczo, jeśli ktoś lub coś sprawiło, że wypadłeś trochę kiepsko w porównaniu z innymi, zostałeś ofiarą „moggingu” – tłumaczy redakcja słownika.

W Polsce moggowanie też jest praktykowane  

„On ją zmogował” albo „Kuba mogguje Piotrka”, „Maja jest moggerką” – takie określenia są używane także przez młodych Polaków, którzy – dzięki internetowi – szybko przejmują trendy z Zachodu, w tym USA. 

Na szczęście obecnie używa się tego określenia głównie z przymrużeniem oka. Wcześniej psycholodzy, terapeuci i językoznawcy zwracali uwagę, że termin ten wiązał się z kompleksami wynikającymi z hiper-konkurencji i ciągłego porównywania się z innymi.

27 miliardów słów pod lupą

Redakcja słownika języka angielskiego Collinsa, wydawanego w Glasgow w Wielkiej Brytanii, ogłasza słowo roku od 2013 r. „Językoznawcy Collinsa monitorują rocznie aż 27 miliardów słów. Śledzą nie tylko częstotliwość użycia danego słowa, ale także analizują wzorce jego użycia” –  napisał dyrektor zarządzający Collinsa Alex Beecroft w komunikacie o wynikach tegorocznego konkursu. – „Wybór słowa »mogging« pokazuje, jak każde pokolenie odciska swój ślad na języku.  To świetny przykład tego, jak pokolenie Z i pokolenie Alfa przyjęło to słowo i przekształciło je w humorystyczny slang” – dodał.

Inni kandydaci na angielskie słowo roku 2026

 W tym roku o tytuł słowa roku ubiegało się wiele słów powstałych w odpowiedzi na wydarzenie dominujące w kulturze lub bieżące wydarzenia. Na krótkiej liście w kategorii transport znalazł się „carspreading”, czyli trend w branży motoryzacyjnej polegający na produkowaniu coraz dłuższych, szerszych i cięższych pojazdów.

Termin „firewave” („fala ognia”) został ukuty przez klimatologów z Imperial College London w 2025 r. i odnosi się do kilku pożarów lasów, które wybuchały w miastach w krótkich odstępach czasu po dłuższych okresach gorącej i suchej pogody.

Z kolei „hydration break” („przerwa na nawodnienie”) weszła do globalnego słownika podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026, gdzie mecze piłki nożnej przerywano, by zawodnicy mogli wypić napoje, by – jak tłumaczono – nawodnić organizmy. Kibice kpili z tego wyjaśnienia podejrzewając, że chodzi raczej o zamaskowanie przerw na reklamę. 

W kategorii rynek pracy znalazło się „ghost job” („praca widmo”), czyli ogłaszanie naboru przez pracodawców, którzy nie zamierzają zatrudniać. Niedawne badanie w Wielkiej Brytanii wykazało, że około jedna trzecia ogłoszeń ws. pracy oferowała takie stanowiska widmo.

Wśród kandydatów do słowa roku w kategorii rozrywka i styl życia znalazły się m.in. „friendslop” (termin używany przez graczy na określenie niskobudżetowych gier wieloosobowych z niezależnych wytwórni, wyróżniających się słabą grafiką), „fricy” (zbitka słów „fruity”i „spicy”, czyli owocowy i pikantny, odzwierciedlające wzrost popularności takich produktów spożywczych, jak ostre sosy ananasowe i mango,  „bixie” (modna fryzura, która łączy cechy klasycznego boba oraz krótkiego cięcia, ostatnio noszona przez takie gwiazdy, jak Zendaya, Jessie Buckley i Helen Mirren), „P(doom)” (ang. probability of doom – skrót matematyczny oznaczający prawdopodobieństwo scenariusza zagłady ludzkości przez sztuczną inteligencję).