Można już mówić o epidemii samotności wśród pracowników, zwłaszcza młodych i pracujących zdalnie. Alarmujących danych na ten temat dostarcza najnowszy raport Instytutu Gallupa.
Raport: jeden na pięciu pracowników cierpi na samotność
Wielu ekspertów jest zgodnych co do tego, że chroniczna, czyli stale odczuwana samotność ma bardzo negatywny wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne. W skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do śmierci — niezależnie od statusu majątkowego czy stanu zdrowia fizycznego.
Czytaj więcej
Generacja Z stawia na bardziej minimalistyczny styl życia. Coraz częściej w odniesieniu do młodego pokolenia używa się pojęcia „podkonsumpcja”. Co...
Prawidłowość tę potwierdził między innymi raport z trwającego dziewięć lat badania, które przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Harvarda (raport pojawił się na łamach naukowego portalu eClinicalMedicine). Problem samotności dotyczy zarówno osób aktywnych zawodowo, jak i bezrobotnych.
Aby dokładniej zbadać problem samotności, eksperci z Instytutu Gallupa przeprowadzili ankiety na reprezentatywnych grupach mieszkańców ze 160 krajów. Swoje spostrzeżenia zawarli w opublikowanym niedawno obszernym raporcie pod tytułem „State of the Global Workplace: 2024 Report”.
Respondentów zapytano, czy w dniu poprzedzającym ankietę odczuwali samotność przez większość dnia. Wyniki badań są alarmujące — odpowiedzi twierdzącej udzieliło 20 procent ankietowanych.
„Epidemia samotności” wśród pracowników. Raport Instytutu Gallupa
Autorzy badania zauważyli, że największy wpływ na poziom odczuwanej samotności ma lokalizacja miejsca pracy. Największy odsetek (25 procent) osób samotnych zauważono wśród osób pracujących w stu procentach zdalnie. Dla porównania, chroniczną samotność odczuwało 16 procent osób pracujących stacjonarnie i 21 procent pracowników hybrydowych.
Bardziej samotni są również młodsi pracownicy — w wieku poniżej 35 lat. Z kolei takie czynniki jak płeć czy stanowisko pracy okazały się nie mieć wpływu na poziom odczuwanej samotności.
Autorzy raportu zauważają jednocześnie, że sposobem na samotność może być praca sama w sobie. W porównaniu z odsetkiem osób aktywnych zawodowo, które czują się samotni (przypomnijmy — mowa o 20 procentach pracowników), problem ten dotyczy już 32 procent osób bezrobotnych.
Badacze podkreślają przy tym, że menedżerowie mogą skutecznie zawalczyć z samotnością wśród pracowników. Kluczowe jest w tym kontekście wypracowanie zaangażowania wśród podwładnych, co eksperci z Instytutu Gallupa udowodnili w osobnym badaniu, które przeprowadzili wśród mieszkańców Stanów Zjednoczonych.
Okazuje się, że osoby aktywne zawodowo, które nie odczuwają motywacji do pracy ani nie mają świadomości, że są istotną częścią zespołu, samotność doskwiera w równym stopniu, co bezrobotnym. Z kolei pracownicy zaangażowani odczuwali samotność aż o 64 procent rzadziej niż ci, którzy nie czuli łączności ze swoją organizacją i którym w pracy było „wszystko jedno”.
Co ciekawe, z badania wynika, że posiadanie w pracy najlepszego przyjaciela wcale nie obniża poczucia samotności w tak dużym stopniu, jak mogłoby się wydawać. Badacze ustalili, że osoby, które pracują ze swoim najlepszym przyjacielem, są narażone na odczuwanie samotności o 21 procent mniej. To oczywiście niemało, jednak niewiele w porównaniu z wpływem, jaki odgrywa zaangażowanie w pracy.