Rok po ataku Rosji na Ukrainę króluje nowa teoria spiskowa: tej wojny nie ma

Od wybuchu wojny w Ukrainie pojawiają się rozmaite teorie spiskowe. Najnowsza, zyskująca popularność w mediach społecznościowych, mówi: tej wojny nie ma, a zniszczenia ukraińskich miast to ustawka. Najnowszy „dowód”? Wieżowiec w Kijowie.

Publikacja: 28.02.2023 15:34

Zdaniem zwolenników teorii spiskowych brak zniszczeń w Kijowie to jeden z dowodów na to, że wojna w

Zdaniem zwolenników teorii spiskowych brak zniszczeń w Kijowie to jeden z dowodów na to, że wojna w Ukrainie to „medialna ustawka”.

Foto: Sergei SUPINSKY/AFP

Wydawałoby się, że w czasach mediów społecznościowych nic nie da się ukryć i jeśli na coś możemy narzekać, to na nadmiar informacji. Okazuje się jednak, że przybywa osób, które twierdzą, że brak jest filmów i zdjęć z frontu w Ukrainie, co oznacza, ich zdaniem, że ten konflikt może być „ustawką”. 

Informacje tego typu powielają przede wszystkim amerykańskie prawicowe konta na Twitterze, niektóre z dużymi zasięgami. Główny zarzut: jak na tak duży konflikt, jest zdecydowanie za mało filmów i zdjęć z frontu pokazujących działania obu stron. To zdaniem fanów teorii spiskowych świadczy o tym, że wojna w Ukrainie to „ustawka”.

Tego typu informacje powielają przede wszystkim konta na Twitterze, które zostały zawieszone za łamanie zasad serwisu, ale Elon Musk w 2022 roku zezwolił na ich przywrócenie. Dezinformacja rozsiewana przez te konta trafia też do mainstreamu: informację o tym, że brakuje filmów i zdjęć z frontu w Ukrainie, podał dalej na Twitterze między innymi Michael Flynn, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego w czasach prezydentury Donalda Trumpa.

Teorie spiskowe na temat wojny w Ukrainie

Paliwem dla zwolenników teorii spiskowych stały się ostatnio zdjęcia prezentujące wieżowiec mieszkalny w Kijowie. 26 lutego 2022 roku górne piętra budynku przy ulicy Łobanowskiego zostały uszkodzone w wyniku rosyjskiego ostrzału. W lutym 2023 roku do sieci trafiły zdjęcia budynku po remoncie, dzięki któremu usunięto zniszczenia po ostrzale rakietowym. Remont obiektu rozpoczął się w maju 2022 roku, dzisiaj wysokościowiec wygląda jak nowy. To właśnie budzi wątpliwości miłośników teorii spiskowych. 

Czytaj więcej

„Bluza prezydencka”: manifest Wołodymyra Zełenskiego, który stał się symbolem

Czy w czasie wojny państwo, które się broni, jest w stanie odbudować poważne uszkodzone wieżowce? Zdaniem tych, którzy wierzą w spiski – to niemożliwe. Nie przekonuje ich to, że w okolicy Kijowa od wielu miesięcy nie toczą się żadne walki, nie wierzą też w filmy czy zdjęcia prezentujące proces odbudowy budynku czy – szeroko pokazywane rok temu – filmy i zdjęcia pokazujące skutki rosyjskiego ostrzału bloku. Obecny stan budynku, wyglądającego jak nowy, ma być dla fanów teorii spiskowej jednym z dowodów na to, że wojna w Ukrainie jest medialną „ustawką”.

Czy Wołodymyr Zełenski ma sobowtóra?

Inna z popularnych teorii spiskowych dotyczących wojny w Ukrainie, mówie, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ma sobowtórów, którzy zastępują go podczas oficjalnych wydarzeń. W sieci wielokrotno pojawiały się zdjęcia oraz materiały wideo, na których widać mężczyznę łudząco podobnego do ukraińskiego prezydenta. Jeden z nich, jak piszą twórcy teorii, „przez pomyłkę” miał zostać pokazany przez polską telewizję w trakcie relacji z wizyty Joe Bidena w Kijowie. „Dowodem” ma być kadr, na którym widać idącego za prezydentami mężczyznę podobnego do Wołodymyra Zełenskiego. Zdaniem zwolenników teorii spiskowej „sobowtóra” pokazano przez pomyłkę, ujawniając w ten sposób „tajemnicę”. Film prezentujący sobowtóra zrobił na Twitterze sporą karierę, wyświetlono go miliony razy.

Mężczyzna uważany przez zwolenników teorii spiskowych za sobowtóra Wołodymyra Zełenskiego rzeczywiście przypomina prezydenta Ukrainy, ma podobną fryzurę i zarost, jest podobnego wzrostu i nosi podobne ubrania. Czy jest sobowtórem? Nie, to Maksym Doniec – członek osobistej ochrony prezydenta Ukrainy, od maja 2019 roku szef jego zespołu bezpieczeństwa. Zdjęcia, na których widać go w pobliżu Zełenskiego bez trudu znaleźć można w sieci. Jest też widoczny na tym filmie, to mężczyzna idący za Wołodymyrem Zełenskim.

Wydawałoby się, że w czasach mediów społecznościowych nic nie da się ukryć i jeśli na coś możemy narzekać, to na nadmiar informacji. Okazuje się jednak, że przybywa osób, które twierdzą, że brak jest filmów i zdjęć z frontu w Ukrainie, co oznacza, ich zdaniem, że ten konflikt może być „ustawką”. 

Informacje tego typu powielają przede wszystkim amerykańskie prawicowe konta na Twitterze, niektóre z dużymi zasięgami. Główny zarzut: jak na tak duży konflikt, jest zdecydowanie za mało filmów i zdjęć z frontu pokazujących działania obu stron. To zdaniem fanów teorii spiskowych świadczy o tym, że wojna w Ukrainie to „ustawka”.

Pozostało 82% artykułu
Społeczeństwo
Dobre drogi, niezbyt mili ludzie. Jak Polskę widzą pracujący u nas cudzoziemcy?
Społeczeństwo
Raport: Polacy pokochali używane produkty luksusowe. Kupujemy na potęgę
Społeczeństwo
Chronoworking czyli praca, kiedy chcesz. Nowy trend to sposób na efektywność
Społeczeństwo
Jak używanie sztucznej inteligencji wpływa na pracowników? Stres i samotność
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Społeczeństwo
„Photo Dump”: o co chodzi z nowym trendem na Instagramie?
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą