Artystka podmieniała w rosyjskich sklepach metki z cenami na informacje o wojnie

Sasza Skoczilienko, rosyjska artystka, podjęła nietypową próbę informowania mieszkańców Sankt Petersburga o tym, co naprawdę dzieje się w Ukrainie. Teraz grozi jej od 5 do 10 lat więzienia – pisze o tym niezależny rosyjski serwis Mediazona.

Publikacja: 13.04.2022 17:22

Sasza Skoczilienko w teledysku do nagranej przez siebie piosenki „Bitcoiny”.

Sasza Skoczilienko w teledysku do nagranej przez siebie piosenki „Bitcoiny”.

Foto: Sasza Skoczilienko/Youtube

31–letnia Sasza Skoczilienko to, jak pisze „Mediazona”, znana w Petersburgu artystka i wydawczyni komiksów. Według informacji przedstawionych przez śledczych 31 marca Skoczilienko wieczorem w sklepie spożywczym „Pieriekriestok” w Petersburgu zamieniała metki z cenami produktów spożywczych na przygotowane przez siebie ulotki z informacjami na temat wojny w Ukrainie.

Czytaj więcej

Firma kurierska z Rosji odmawia wysyłania żołnierskich paczek. Żąda paragonów

Jak twierdzą śledczy, były to „nieprawdziwe informacje o działaniach wojsk Federacji Rosyjskiej”. Za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji grozi w Rosji kara więzienia od 5 do 10 lat. Na razie sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci aresztu na 30 dni.

Utwór Saszy Skoczilienko: „Bitcoiny”

Ulotki przygotowane przez Saszę Skoczilienko wyglądały niemal identycznie jak metki z cenami, które umieszczane są w rosyjskich sklepach. Jednak zamiast opisów produktów, artystka umieściła antywojenny przekaz.

Zatrzymajcie wojnę. W ciągu pierwszych trzech dni poległo 4300 rosyjskich żołnierzy. Dlaczego telewizja o tym milczy?  

Rosyskie pociski zniszczyły już ponad 20 instytucji medycznych w Ukrainie.

Rosyjskie wojska zniszczyły 80 procent miasta Mariupol. W imię czego?

Moi znajomi kryją się na stacjach metra przed rosyjskimi bombardowaniami. Żaden z nich nie jest nazistą. Zatrzymajcie wojnę.

Jak twierdzi dziennikarz Mediazony, pomysł zamiany cen w sklepach na ulotki antyfeministyczne narodził się wśród członkiń ruchów feministycznych w Rosji. „Władze długo nie postrzegały nas jako ruchu politycznego, dlatego przez pewien czas byłyśmy w mniejszym stopniu narażone na represje” – twierdzą przedstawicielki feministek rosyjskich, które cytuje Mediazona, powołując się na kanał feministek w rosyjskim serwisie społecznościowym Telegram. „W Rosji działa 45 grup feministycznych, od Kaliningradu po Władywostok. Wzywamy organizacje feministyczne i samodzielne feministki, by przyłączyły się do walki z wojną i rządem, który ją rozpoczął”. 

Ulotki, które umieszczane są w rosyjskich sklepach przez członkinie ruchów feministycznych sprzeciwi

Ulotki, które umieszczane są w rosyjskich sklepach przez członkinie ruchów feministycznych sprzeciwiających się wojnie.

Feministskoje Antiwojennoje Coprotiwlienje (ФАС)

„Zamieniając coś, do czego ludzie przywykli na coś nietypowego, pokazujemy, że każdy fragment naszego kraju ucierpi w wyniku wojny. W ten sposób nie pozwalamy też, by ludzie przymykali oko na to, co się dzieje. Ponieważ ceny rosną każdego dnia, (nasze etykiety) powinny przyciągać więcej uwagi” – piszą feministki na swoim kanale w Telegramie.  

31–letnia Sasza Skoczilienko to, jak pisze „Mediazona”, znana w Petersburgu artystka i wydawczyni komiksów. Według informacji przedstawionych przez śledczych 31 marca Skoczilienko wieczorem w sklepie spożywczym „Pieriekriestok” w Petersburgu zamieniała metki z cenami produktów spożywczych na przygotowane przez siebie ulotki z informacjami na temat wojny w Ukrainie.

Jak twierdzą śledczy, były to „nieprawdziwe informacje o działaniach wojsk Federacji Rosyjskiej”. Za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji grozi w Rosji kara więzienia od 5 do 10 lat. Na razie sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci aresztu na 30 dni.

Społeczeństwo
„Urlop dla nieszczęśliwych”. Pomysł milionera na toksyczną atmosferę w pracy
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Społeczeństwo
„Hollyweird” to nowy fenomen: rośnie wiara w wielki spisek gwiazd szołbiznesu
Społeczeństwo
Czy warto być lojalnym pracownikiem? Szef to wykorzysta – ostrzegają badacze
Społeczeństwo
Nowa obsesja generacji Z. Powinny ratować zdrowie, stały się symbolem zamożności
Społeczeństwo
Hopecore: nowy trend ma pomóc generacji Z walczyć z lękiem przed światem