Dział promocji miasta Mariupol stworzył stronę www: to zapis relacji z oblężenia

Od dawna w Mariupolu nie ma już dziennikarzy, nikt nie relacjonuje tego, co dzieje się w tym mieście. Powstał jednak serwis internetowy, który pomóc dokumentować los mieszkańców miasta równanego z ziemią przez rosyjskie wojska.

Publikacja: 01.04.2022 11:41

Kampania promocyjna na ulicach Mariupola przed wojną. Jeden z billboardów promujących zalety miasta.

Kampania promocyjna na ulicach Mariupola przed wojną. Jeden z billboardów promujących zalety miasta.

Foto: Mariupol Today

Mariupolis – tak nazywa się strona, którą powołali do życia twórcy strategii budowania wizerunku miasta Mariupol. Ich projekt rozpoczął się sześć lat temu i miał przynieść całkowitą zmianę postrzegania Mariupola, nie tylko przez Ukraińców, ale też obcokrajowców. Projekt zakładał stworzenie komunikacji, która pozwoli pokazać miasto w nowy sposób. Pod stworzonym w tym celu hasztagiem #tuwarto promowano zalety Mariupola, takie jak mocny przemysł, piękne plaże nad Morzem Azowskim, a także kreatywność i innowacyjność miasta liczącego pół miliona mieszkańców.

Kampania promocyjna na ulicach Mariupola przed wojną.

Kampania promocyjna na ulicach Mariupola przed wojną.

Mariupol Today

Zespół projektantów i specjalistów od komunikacji, pod kierownictwem ukraińskiego designera Sergija Rodionowa, stworzył nowe logo miasta, zaprojektował ikonki mające stać się symbolami Mariupola, wybrał czcionkę, którą miasto posługiwało się w kampaniach promocyjnych, zaprojektowano też od podstaw miejski system komunikacji wizualnej – to tylko część z wprowadzonych zmian.

Władze Mariupola podeszły to sprawy kompleksowo, tak, jak robią to inne europejskie metropolie. Główne hasło rebrandingu miasta brzmiało: Mariupol, wart twojej uwagi. To miał być symbol zmian i unowocześnienia ukraińskiej metropolii na wybrzeżu Morza Azowskiego. 

Mariupolis: zapis zniszczenia Mariupola

Ambitna kampania zmiany wizerunku Mariupola została przerwana przez agresję Rosji na Ukrainę. Od początku wojny miasto, leżące pomiędzy zajętym przez Rosjan Krymem, a „republikami” doniecką i łuhańską, było atakowane przez Rosjan. Mariupola broni między innymi ukraiński batalion Azow, wywodzący się z radykalnie prawicowych ugrupowań ukraińskich, doświadczony w walkach na wschodzie Ukrainy po 2014 roku.

Teatr w Mariupolu zbombardowany przez Rosjan. W środku ukrywały się setki cywilów. Zdaniem obrońców

Teatr w Mariupolu zbombardowany przez Rosjan. W środku ukrywały się setki cywilów. Zdaniem obrońców miasta pod gruzami wciąż są setki ciał.

AFP

Po miesiącu walk, ataków artyleryjskich i nalotów, Mariupol praktycznie przestał istnieć, w mieście są już wyłącznie ruiny. Mimo to ocenia się, że nadal przebywa w nim około 100 tysięcy Ukraińców, którzy każdego dnia doświadczają horroru wojny totalnej rozpętanej przez Rosjan. Już dzisiaj mówi się, że Mariupol stał się Guerniką XXI wieku.

Czytaj więcej

Ukraińcy przyznali własne Oscary. Pokazali odwagę i męstwo swoich żołnierzy

O tym, co dzieje się w równanym z ziemią przez Rosjan mieście niewiele niestety wiadomo, łączność z obrońcami jest słaba, od dwóch tygodni w Mariupolu nie ma już dziennikarzy. Ostatni, przedstawiciel agencji AP, wyjechał w połowie marca. O tym, co dzieje się tam w tej chwili, wiedzą jedynie mieszkańcy miasta koczujący w gruzach.

Ludzie, który odpowiadali za rebranding wizerunku miasta i tworzyli komunikację akcentującą zalety Mariupola, wystąpili z inicjatywą, która ma pomóc dokumentować zbrodnie wojenne Rosjan, a przede wszystkim stać się kroniką losów mieszkańców Mariupola.

Serwis o nazwie Mariupolis działa od kilku dni, na tej stronie jej twórcy zbierają opublikowane w sieci relacje mieszkańców Mariupola, którym udało się uciec z miasta. Apelują też do Ukraińców, by dzielili się swoimi historiami dotyczącymi życia w oblężonym mieście. Celem ma być stworzenie zapisu rosyjskich zbrodni wojennych, których popełniono w Mariupolu.

Już obecnie Międzynarodowy Trybunał Karny zbiera dowody przestępstw popełnionych przez rosyjskich żołnierzy. Takie działania podjęło też między innymi Amnesty International. Swój rejestr zbrodni przeciw ludności cywilnej prowadzi też Bellingcat, międzynarodowe konsorcjum dziennikarzy śledczych, które zasłynęło między innymi ujawnieniem sprawców zestrzelenia samolotu malezyjskich linii lotniczych nad Łuhańską Republiką Ludową. W tej katastrofie, spowodowanej zestrzeleniem samolotu pasażerskiego przez rosyjski pocisk wystrzelony z terenu łuhańskiej „republiki”, zginęło 298 osób. 

Społeczeństwo
„Urlop dla nieszczęśliwych”. Pomysł milionera na toksyczną atmosferę w pracy
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Społeczeństwo
„Hollyweird” to nowy fenomen: rośnie wiara w wielki spisek gwiazd szołbiznesu
Społeczeństwo
Czy warto być lojalnym pracownikiem? Szef to wykorzysta – ostrzegają badacze
Społeczeństwo
Nowa obsesja generacji Z. Powinny ratować zdrowie, stały się symbolem zamożności
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Społeczeństwo
Hopecore: nowy trend ma pomóc generacji Z walczyć z lękiem przed światem