Publikowany co roku raport Fashion Revolution zawiera ranking 250 największych marek na świecie, a także dystrybutorów ubrań. Analizuje się je pod kątem oficjalnych deklaracji dotyczących poszanowania praw człowieka i ochrony środowiska, a także podejmowanych praktyk i ich rezultatów na każdym etapie produkcji oraz w każdym segmencie łańcucha dostaw.

Czytaj też: Bezlitosny raport: branża mody kłamie. Dostało się gigantom

Celem raportu Fashion Transparency Index jest zwiększanie transparentności wśród firm z branży mody. Publikacja ma w założeniu jej autorów zmobilizować jak największą część branży odzieżowej, aby wszystkie aspekty jej funkcjonowania były mierzalne i przejrzyste w jak największym stopniu.

Jak co roku, autorzy raportu skupili się na największych i najbardziej dochodowych markach i sklepach, ponieważ to właśnie te podmioty mają największy negatywny wpływ na społeczność pracowników branży odzieżowej, a także na środowisko naturalne. Dlatego też to na nich spoczywa największa odpowiedzialność, aby wprowadzić pozytywne zmiany.

OVS: najbardziej transparentna marka modowa na świecie

Podstawowa informacja: nikt w całości nie spełnia kryteriów postawionych przez Fashion Revolution. Najwyższy wskaźnik transparentności (78%) przyznano włoskiej marce OVS, obecnej również w Polsce. W stosunku do poprzedniego roku poprawiła swój wynik aż o 44 punkty procentowe, to znaczący wzrost. Tuż za nią w rankingu znajdują się H&M (68%), Timberland i The North Face (obie uzyskały po 66%). Blisko czołówki są też inne znane marki – Tommy Hilfiger, Patagonia, Nike, Benetton czy Adidas. Na szarym końcu rankingu znalazły się m.in. takie znane marki jak Brunello Cucinelli, Max Mara, Mexx, New Yorker, Quiksilver, Pepe Jeans czy Tom Ford.

Czytaj też: Badanie: nie mamy pojęcia, czym jest zrównoważona moda

Ze swoich analiz organizacja Fashion Revolution wysnuła wniosek, że, podobnie jak w poprzednim roku, czołowe marki modowe, a także dystrybutorzy ubrań podają do publicznej wiadomości większość informacji o swojej polityce, działaniach i szczegółach procesów zmierzających do poprawy dbałości o prawa człowieka oraz środowisko naturalne.

Nie obyło się jednak bez łyżki dziegciu: firmy w znacznie mniejszym stopniu chwalą się osiągniętymi rezultatami i rzeczywistym wpływem, jaki ich działania wywierają na sytuację ludzi i stan środowiska. Można wyraźnie zauważyć, że coraz więcej marek stawia sobie szereg mierzalnych celów w takich kwestiach jak przestrzeganie praw człowieka czy ochrona środowiska. Mimo to komunikaty te dotyczą głównie podejmowanych działań i szczegółów procesów, zaś w dużo mniejszym stopniu – rzeczywistych rezultatów, osiągniętych celów i faktycznego wpływu działań poszczególnych firm na społeczeństwo i przyrodę.

W podsumowaniu raportu czytamy, że postęp w zwiększeniu transparentności branży modowej jest w przypadku analizowanych 250 firm nadal zbyt powolny. Średni wskaźnik transparentności wyniósł w 2021 roku zaledwie 23%.

Powolność tych pozytywnych zmian jest w opinii autorów raportu zbyt powolna zwłaszcza w tak kluczowych kwestiach jak praktyki dotyczące sprzedaży, płac, nadprodukcja, zużycie wody, emisja gazów cieplarnianych (zwłaszcza dwutlenku węgla), a także jakość łańcucha dostaw. W tych tematach nawet najwyżej ocenione w tym roku marki nie mają się czym pochwalić.

W zestawieniu nie została ujęta żadna z polskich marek odzieżowych.