Szukaj

Mazunte: tu najpiękniej zachodzi słońce

To ukochana plaża meksykańskich hipisów. Nie ma hoteli all inclusive, ale można przespać się w chatce za kilkadziesiąt złotych. Jest jeszcze joga na zacisznych plażach, romantyczne klify, żółwie morskie i najpiękniejsze zachody słońca.

Większość wczasowiczów wybierających się do Meksyku wybiera okolice Cancún, Puerto Vallarta i Los Cabos. Ci jednak, którzy pragną uciec przed turystycznym zgiełkiem, poszukują bardziej zacisznych i dziewiczych plaż.

Świetnym rozwiązaniem dla tych drugich będzie mniej popularne wybrzeże stanu Oaxaca. To miejsce, gdzie wciąż można mieć plażę tylko dla siebie. Hipisowskie Mazunte nad Pacyfikiem będzie świetnym kierunkiem dla miłośników medytacji, jogi, ekstatycznego tańca i leczenia holistycznego. A także dla wszystkich pragnących uciec przed tłumem.

Nazwa Mazunte oznacza żółwia morskiego, który jest oficjalnym symbolem miejscowości. To tu znajduje się Meksykańskie Centrum Żółwi (Centro Mexicano de Tortuga), które za cel postawiło sobie opiekę nad tymi morskimi gadami. Miejsce ma służyć niejako także za odkupienie dawnych win – do lat 90. XX wieku Mazunte słynęło z polowań na żółwie, ginęło ich tutaj około 30 tysięcy rocznie.

Dzisiaj ośrodek nie tylko chroni te zwierzęta oraz propaguje edukację ekologiczną, jest także świetnym miejscem do spędzania czasu wśród żółwi. Można zobaczyć tu ich 22 gatunki, w tym dwa endemiczne dla wybrzeża Oaxaki. Miłośnicy zwierząt mogą wybrać się z miejscowymi rybakami na wycieczkę łodzią w poszukiwaniu rekinów wielorybich, delfinów oraz żółwi morskich w ich naturalnym środowisku. W lasach namorzynowych sąsiedniej miejscowości La Ventanilla można spotkać zaś krokodyle.

Tuż obok Mazunte leży miejscowość Zipolite, gdzie w latach 70. XX wieku hipisi ustanowili pierwszą (a dzisiaj jedyną legalną) w Meksyku plażę nudystów. Od 2016 roku w lutym odbywa się tu Festiwal Nudystów, gdzie czasem nawet i grające na scenie zespoły występują w negliżu.

10 minut spacerkiem od Mazunte znajdziemy zaś bardzo zaciszną i praktycznie bezludną, rozległą plażę Mermejita. To właśnie to miejsce ukochali sobie miłośnicy jogi. W miasteczku odbywa się dużo wyjazdowych kursów jogi i medytacji, działa też tu kilka specjalizujących się w tym ośrodków, z których najpopularniejszy jest Hridaya Yoga. Po drodze na Mermejitę miniemy też małą rodzinną szkołę cyrkową, której założyciele na przełomie lutego i marca organizują w Mazunte bardzo popularny festiwal cyrkowy.

Z Mermejity warto ruszyć ścieżką, prowadzącą po romantycznych klifach na Punta Cometa. To najbardziej wysunięta w morze część wybrzeża Oaxaki, a w czasach przedhiszpańskich – ważna lokalizacja strategiczna i rytualna.

To właśnie tutaj można doświadczyć najpiękniejszych zachodów słońca na całym wybrzeżu. Co wieczór na skałach cypelka ludzie zajmują miejsca na ten niezwykły seans. Czasem ktoś przyniesie gitarę, czasem bębny. Czasem są nawet brawa na koniec.

Dzisiejsi hipisi mówią, że to miejsce mocy, że to jedna z czakr świata. Lokalsi dodają, że punkt ten upodobali sobie do lądowań kosmici. Mówią, że też nie wierzyli w bajki o UFO, dopóki nie zobaczyli tego na własne oczy…

Jak dojechać? Trzeba udać do miejscowości Pochutla i stamtąd do Mazunte colectivo (20MXN) albo taksówką (ok. 150 MXN) . Do Pochutli najlepiej dojechać autobusami ADO, które jeżdżą m.in.z miasta Oaxaca, miasta Meksyk czy San Cristóbal de las Casas. Można też dolecieć na lotnisko w Huatulco.

Zamknij
Zamknij