Szukaj

Frankfurt nad Menem: wyjdźcie wreszcie z lotniska!

Frankfurt am Main at night, Germany

Dla wielu osób Frankfurt to tylko duże lotnisko, na którym trzeba przesiąść się do kolejnego samolotu. Zupełnie niesłusznie – to również bardzo ciekawe miasto.

Frankfurt jest kojarzony przede wszystkim z wielkim biznesem. To tu mają siedziby wielkie firmy finansowe, to tu powstały najwyższe budynki w Niemczech. Miasto jest siedzibą Europejskiego Banku Centralnego, znajdują się tu też centrale banków prywatnych (m.in. Deutsche Bank), oraz Frankfurter Wertpapierbörse – druga w Europie giełda papierów wartościowych.

Dlatego jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników wieżowców i nowoczesnej architektury. W biznesowym centrum miasta biurowce przytłaczają wielkością, a od samego patrzenia w górę może się człowiekowi zakręcić w głowie. Znajdują się tu m.in.: 300-metrowy Commerzbank Tower czy 260-metrowy Messeturm. Warto wybrać się do Main Tower. Ma on wprawdzie „tylko” 200 metrów wysokości, ale za to, na jego najwyższych kondygnacjach znajduje się punkt widokowy, z którego rozpościera się piękna perspektywa całego miasta.

Frankfurt to jednak nie tylko betonowo-szklane wysokościowce, ale również klimatyczne miejsca, które warto zwiedzić, zwłaszcza wieczorem. Koniecznie trzeba się wówczas wybrać nad rzekę. Fantastycznie oświetlona, z widokiem na centrum miasta, robi romantyczne, wręcz intymne wrażenie.

Pełne uroku są również frankfurckie mosty. Koniecznie trzeba przejść przez Eiserner Steg, czyli stary most znajdujący się tu od 1868 roku. Nie da się go pomylić z żadnym innym mostem – jest on ulubionym frankfurckim miejscem zakochanych, którzy zostawiają tu kłódki mające symbolizować wieczną miłość.

Z mostu już niedaleko do Domu Goethego, który urodził się właśnie we Frankfurcie. To tam powstało wiele jego wielkich dzieł, w tym prawdopodobnie „Cierpienia młodego Wertera”. Niestety na ulicy, na której znajduje się dom autora „Fausta”, obecnie przeprowadzany jest remont, przez co większość sąsiednich budynków zasłonięta jest siatką budowlaną. Psuje to nieco widok, ale i tak warto się wybrać.

We Frankfurcie bardzo łatwo spotkać… rodaków. Wiele osób w pubach, restauracjach, hotelach itp. pochodzi właśnie z Polski. Można się spodziewać, że po przyznaniu się barmance do narodowości w nie najczystszym niemieckim, usłyszymy po polsku: „To pan się nie wysila, u nas pół knajpy to Polacy”.

Warto pamiętać, że starszą część Frankfurtu najlepiej zacząć zwiedzać po zmroku. W świetle dziennym wiele klimatycznych miejsc traci swój niepowtarzalny urok.

Zamknij
Zamknij