Szukaj

Banksy przyciąga nabywców nawet w kryzysie

Świat sztuki próbuje wykorzystać słynnego artystę do zdobycia młodszych klientów.

Kolekcjonerzy sztuki biorą gigantyczne pożyczki pod zastaw posiadanych obrazów czy grafik. Moneta, Renoira i Hoppera można dziś kupić o wiele taniej niż jeszcze parę lat temu. Domy aukcyjne ratują się wsparciem znanych projektantów. Są jednak artyści, których kryzys na rynku sztuki omija.

Banksy wiecznie modny

W ubiegłym tygodniu Sotheby’s przeprowadziło internetową aukcję 25 prac Banksy’ego, na czele z dwiema drukowanymi wersjami słynnej „Dziewczynki z balonem”, która w 2018 roku została sprzedana za ponad milion funtów.

Wtedy też, chwilę po zakończeniu aukcji, zamontowana przez Banksy’ego niszczarka pocięła obraz na paski.

Tym razem obyło się bez skandali, a obie „Dziewczynki z balonem” Banksy’ego, wraz z 22 innymi przedmiotami, zostały sprzedane za większą sumę (ponad 5,5 miliona złotych), niż wynikało z estymacji Sotheby’s (od 3,5 do  5,1 miliona). Ze wszystkich wystawionych dzieł tylko jedno nie znalazło nabywcy.

Sztuka w limitowanym nakładzie

Przy okazji aukcji dom aukcyjny Sotheby’s zanotował dość nietypową sytuację w czasach kryzysu – gigantyczny napływ nowych klientów. Stanowili oni aż 47% wszystkich nabywców.

Co więcej, aż 30% wszystkich licytujących stanowiły osoby w wieku poniżej 40 lat. Strategia zwrócenia uwagi dobrze zarabiających młodych osób na inwestycje w sztukę na razie okazuje się skuteczna.

5 milionów złotych w jednej aukcji może nie robić wrażenia, jeśli przypomnieć sobie najdroższe dzieła Banksy’ego.  Za rekordowe „Devolved Parliament” w ubiegłym roku anonimowy kolekcjoner zapłacił prawie 50 milionów złotych.

Jednak dzieła Banksy’ego, które oprócz Sotheby’s trafiły w ostatnim półroczu do innych prestiżowych domów aukcyjnych, takich jak Christie’s i Phillips, to najczęściej wydruki, przygotowywane przez samego artystę w nakładzie 500, 700 czy 1000 egzemplarzy. Najtańsze z nich można kupić już za ok. 50 tysięcy złotych.

Zamknij
Zamknij